| Autor |
Wiadomość |
|
kungfu
|
Tytuł: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 11:38 |
|
Rejestracja: piątek, 26 lutego 2010, 20:49 Posty: 8
Lokalizacja: Breslau
|
|
Witam,
Potrzebuję porady bardziej doświadczonych kolegów :) ponieważ noszę się z zamiarem kupna motocykla. Poniżej kilka przydatnych (mam nadzieję) informacji: - przeznaczenie: wycieczki dalsze i bliższe - $ około 20 kpln - ja 95kg 180 cm wzrostu + kierowniczka 60 kg + bagaż :?: - najważniejsze parametry motocykla ( kolejność nieprzypadkowa ): bezawaryjność, osiągi + fun, komfort, jako taka ogarnialność mechaniczna w sytuacjach bez dostępu do serwisu, offrołdowość
Jako kierownik moto posiadam raczej nikłe doświadczenie: w latach szczenięcych stara yamaha dt latana po lasach potem dłuuuga przerwa i prawo jazdy kat.A uzyskane w ubiegłym roku :) a kilka dni po odbiorze kwitka 8 tyś km nawinięte solowo w wycieczce wulkanem vn 900 po usa. Jako kierowca posiadam jako taką koordynację ruchową oraz odrobinę zdrowego rozsądku...
I teraz sama już nie wiem :)
varadero ? gs 1100 ? caponord ? dl 1000 ?
Chodził mi po głowie dl650 lub trampek ale nie wiem jak będą się prowadzić przy mojej masie plus pasażerka i bagaż?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 11:46 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Varadero ma mnóstwo zalet, szczególnie w dalszych podróżach we dwoje, ale o offie to raczej zapomnij. :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 11:55 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Africa Twin rocznik 2002 :D
Sensowna opcja pod Twoje wymagania, przy jeździe we dwoje moze ciut brakować mocy, ale to nie jest sprzęt do szalenstwa. Na pewno bardziej offroadowy niz Varadero i GS
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kungfu
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 12:07 |
|
Rejestracja: piątek, 26 lutego 2010, 20:49 Posty: 8
Lokalizacja: Breslau
|
marekm pisze: Varadero ma mnóstwo zalet, szczególnie w dalszych podróżach we dwoje, ale o offie to raczej zapomnij. :D SituGS pisze: Africa Twin rocznik 2002 :D Sensowna opcja pod Twoje wymagania, przy jeździe we dwoje moze ciut brakować mocy, ale to nie jest sprzęt do szalenstwa. Na pewno bardziej offroadowy niz Varadero i GS Dzięki za sugestie. Jeśli chodzi o dzielność terenową mam świadomość ograniczeń wynikających z masy motocykla więc nie oczekuję nic ponad możliwość w miarę spokojnego przejechania szutrówki w pirenejach lub kilkudziesięciu kilometrów hamady.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 12:25 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
|
Kungfu....jak dla Mnie to biorąc pod uwage twoje kryteria biłbym w "vSroma"! DL-650 za 20tys jest nowy...albo prawie nowy, mocno doposażony!!! Ja osobiscie obciązam GS12, ale na wypady ze mna myka taka 650tka pod obciazeniem okolo 160kg i przy predkosciach 120-140km/h spalanie jest o okolo 0.5L mniejsze jak w GS12!!! Co do terenowosci to jeden i drugi tak samo "pasuje"...awaryjnoscia tez Vstrom niegrzeszy!!! Pozdro Orzep
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kungfu
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 12:45 |
|
Rejestracja: piątek, 26 lutego 2010, 20:49 Posty: 8
Lokalizacja: Breslau
|
Orzep pisze: Kungfu....jak dla Mnie to biorąc pod uwage twoje kryteria biłbym w "vSroma"! DL-650 za 20tys jest nowy...albo prawie nowy, mocno doposażony!!! Ja osobiscie obciązam GS12, ale na wypady ze mna myka taka 650tka pod obciazeniem okolo 160kg i przy predkosciach 120-140km/h spalanie jest o okolo 0.5L mniejsze jak w GS12!!! Co do terenowosci to jeden i drugi tak samo "pasuje"...awaryjnoscia tez Vstrom niegrzeszy!!! Pozdro Orzep Przymierzę się w najbliższych dniach do DLa - jedyne co mnie powstrzymuje od zakupu to obawa, że będzie zbyt "mały" i przeładowany...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 12:47 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Kilkadziesiąt km hamady.... :lol: Stary - chyba pomyliłes gatunki :D To raczej jakaś wścieklizna ponizej 140kg na dobrych klockach.... na cięzkim enduro z definicji od razu mozesz zapomnieć o pustynnych wybrykach.
A jesli lubisz wygodną jazdę niekoniecznie w trudnym terenie z dobrymi osiągami - polecam 1150GS, sam takiego nabyłem i jestem mega-zadowolony (choć coraz bardziej mnie kręci dokupic Afri) Twoja gorsza połówka doceni ten wybór :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
arecki37
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 13:03 |
|
Rejestracja: niedziela, 6 grudnia 2009, 18:28 Posty: 356
Lokalizacja: Zachodniopomorskie Pniewo
|
kungfu pisze: Przymierzę się w najbliższych dniach do DLa - jedyne co mnie powstrzymuje od zakupu to obawa, że będzie zbyt "mały" i przeładowany...
To odpuść sobie 650 i przymierzaj 1000 , miałem jeździłem 2004 , wygodny , pakowny (95kg+60kg+bagaż=230km/h)prawie nie odczuwalny spadek osiągów , bezawaryjny , osiągi + fun :D do 20$ dostaniesz świetny egzemplarz , jak nie w Polsce to u zach. sąsiadów , a jeśli chcesz się wyróżniać to polecam KLV1000 (namiastka pomarańczy :D )
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 13:16 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
kungfu pisze: Przymierzę się w najbliższych dniach do DLa - jedyne co mnie powstrzymuje od zakupu to obawa, że będzie zbyt "mały" i przeładowany... Tak zrob...co do gabarytow z DL1000 to roznice nie wielkie, w przyspieszeniach i Vmax zapewne duza przewaga LYtra, ale "gdzies" czytalem, ze i spalanie tez odpowiednie do "przewagi"... Turystycznie zazwyczaj sie jezdzi okolo 120-140km/h wiec 650tka rade dac powinna, moj Kolega daje rade(185cm/134kg). Oczywiscie "NAJLEPSZE" są BMW i KTMy, o czym wiecznie dysktujemy, ktory to jednak lepszy :lol: Pozdro Orzep p.s. Poza "mądrościami" forumowymi tak jak piszesz...przymierz się fizycznie do kilku modeli
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzesiekK
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 13:19 |
|
Rejestracja: środa, 9 grudnia 2009, 21:53 Posty: 44
Strona WWW: http://www.moto-izaigrzes.pl
Lokalizacja: Czę100chowa
|
arecki37 pisze: kungfu pisze: Przymierzę się w najbliższych dniach do DLa - jedyne co mnie powstrzymuje od zakupu to obawa, że będzie zbyt "mały" i przeładowany...
To odpuść sobie 650 i przymierzaj 1000 , miałem jeździłem 2004 , wygodny , pakowny (95kg+60kg+bagaż=230km/h)prawie nie odczuwalny spadek osiągów , bezawaryjny , osiągi + fun :D do 20$ dostaniesz świetny egzemplarz , jak nie w Polsce to u zach. sąsiadów , a jeśli chcesz się wyróżniać to polecam KLV1000 (namiastka pomarańczy :D ) poza V-max tego sprzętu podpisuję się pod opinią Arecki37 dwoma rękami i polecam oczywiście .. A spalanie to 6L
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 13:26 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Vmax mierzone na 20% prostym zjeździe podczas halnego w plecy..... chyba nie ta moc :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
arecki37
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 13:37 |
|
Rejestracja: niedziela, 6 grudnia 2009, 18:28 Posty: 356
Lokalizacja: Zachodniopomorskie Pniewo
|
SituGS pisze: Vmax mierzone na 20% prostym zjeździe podczas halnego w plecy..... chyba nie ta moc :D niestety panowie nie macie racji :) po zdjęciu ogranicznika obrotów piątego i szóstego biegu da radę do 230 :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kungfu
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 13:43 |
|
Rejestracja: piątek, 26 lutego 2010, 20:49 Posty: 8
Lokalizacja: Breslau
|
SituGS pisze: Kilkadziesiąt km hamady.... :lol: Stary - chyba pomyliłes gatunki :D To raczej jakaś wścieklizna ponizej 140kg na dobrych klockach.... na cięzkim enduro z definicji od razu mozesz zapomnieć o pustynnych wybrykach. Nie miałem na myśli latania na pełnej pycie po wydmach lub na azymut przez kamienne pustkowia. Pisząc o przejazdach przez hamadę miałem na mysli mniej lub bardziej przetarte szlaki którymi jadą arabowie starymi renówkami :) (niektórzy ten fakt pomijają w swoich relacjach bo burzy nieco legendę). Kieruję się zasadą, że jeśli jestem kilka tyś. km od domu i mam przed sobą most to nie jadę na siłę przez rzekę... Pozdr,
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 13:48 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
Wiadomo, że każdy chwali swoje :P Sam nie tak dawno wybierałem motocykl, założenia i priorytety mamy z grubsza podobne. U mnie padło na litrowego v-stroma i jestem zadowolony :)
Co do spalania, to na autostradzie przy prędkości przelotowej 160km/h, 2 osobach i 3 kufrach na pokładzie, palił równo 6/100. 650 w takich warunkach opędzlowałby więcej, z resztą wystarczy poczytać trochę na forum v-stroma. Średnia z całego wakacyjnego wyjazdu to u mnie 5,6/100. Po mieście, przy krótkich dystansach i wiecznie niedogrzanym silniku wychodzi 7-8/100, zależy głównie od dynamiki ;)
Bezawaryjność - zdecydowanie na tak. Właściwie jedyną wrodzoną wadą modelu jest uszczelka wysprzęglika za 30zł, która sypie się każdemu po kilkudziesięciu tys. km.
Naprawy z dala od serwisu - tak samo jak każdy inny japoński motocykl. Nie potrzeba żadnych specjalistycznych narzędzi, komputera diagnostycznego do zmiany oleju itd. Niestety okresy międzyserwisowe są dość krótkie, np. połowę krótsze niż w varadero.
Osiągi - 100KM, 100Nm, 210kg. 2 osoby i 3 kufry nie robią na nim wrażenia. W porównaniu do caponorda czy varadero, v-strom jest chyba najlżejszy i najmocniejszy. Ale i tak napisałbym, że jest to bardziej wół roboczy, niż motocykl dający czysty fun z jazdy. Nie ma tego "wypierdu". Może gdyby miał gaźniki zamiast wtrysku, to reagowałby lepiej, może gdyby wrzucić przelotowe wydechy, to chociaż brzmiałby lepiej :lol:
W terenie raczej słabo. Szutry i leśne drogi jak najbardziej ok, ale należy pamiętać, że to jest jednak szosowy motocykl z możliwością zjechania na nieutwardzoną drogę, a nie enduro z możliwością turystyki, jak lc8. Chociaż oglądając na YT filmiki z v-stromem w akcji, dochodzę do wniosku, że (cytując za moim kolegą) "jedyną niemożliwą rzeczą jest otworzenie parasola w dupie" :P
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
myku
|
Tytuł: Re: Co kupić... Post: niedziela, 20 lutego 2011, 16:47 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2009, 10:24 Posty: 775
Lokalizacja: Weisenheim am Sand
|
|
Hehe...Pawel,a co to za pomysl z Afryka?Masz jakis plan o ktorym nie wiem :cry:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |