| Autor |
Wiadomość |
|
Krzemien
|
Tytuł: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele tego Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:19 |
|
Rejestracja: niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49 Posty: 1438
Strona WWW: http://www.televisor.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Dzisiaj odbierałem parę drobiazgów od Pretora i tak zaczęliśmy dyskusje ewentualnego wyjazdu zima 2013 do Amer Pd - czyli śladami aktualnego Dakaru. Oczywiście nie tak ekstremalnie i dokładnie jak Dakar - na pewno odcinki będą bardziej lightowe. Nie zmienia to faktu ze jak już jechać w takie miejsce to pewnie się z 10tys km zrobi. I tutaj powoli zaczyna pojawiać się problem. Mi sie super jezdzi WRka wokół komina i kawalek dalej. Zobaczymy jak przeżyje prawie 3K km wyjazd do Maroka. Niestety te 2-3 tys km to max jaki widzę dla tego typu motocykli. I tak musze ze soba zabierac 5 filtrow powietrza, 2 filtry oleju + 2 litry oleju. Nie wyobrażam sobie dłuższej trasy w takim stylu. Po 5 tys km miałbym remont gen silnika z wymiana tłoka, rozrządu, pewnie sprzęgła itp. W trasie to ciężko widzę.
Zaczęły się więc dyskusje - co tak naprawdę nadaje się na takie wypady. Mało tego niestety Co mi przychodzi do głowy :
- F800 GS - 1150 GS ( dla mnie kobyła prawdę mówiąc ) - 950/990 ADV - KTM 690 R -- tu moze być ciężko przy takich długich wyjazdach - XR650R -- sam nie wiem czy nie ma takich samych interwałów serwisowych jak wscieklaki - 640 ADV - nowy Tiger - troche nie sprawdzony w bojach - Mala i duża tenerka
Afrika i Viaderko odpada - są gigantyczne - dla mnie o wiele za duże.
I z czego tu wybierać :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:30 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
|
Dopisałbym Dakara ale to zależy jaki off chcecie zaliczyć :P
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:32 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Są jeszcze starsze XTki, Dr650SE, DR Big i kilka podobnych sprzętów, które w zakupie i z konkretnym remontem wyjdą bajecznie taniej niż dowolny nie ściorany z wymienionych przez Ciebie. Można je też pięknie wyszykować, ale to już rozpusta... Można też kupić na miejscu (pewnie taniej niż spedycja cudeńka) jakiegoś chińskiego pierdopenda. Ludzie tym jeżdżą na całym świecie...
"...Jest sposobów sto czterdzieści, na pisanie pięknych pieśni, przy czym każdy jest właściwy..."
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:42 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
Zaraz się " podniesą " głosy, że się nie znam, ale jak bym miał doradzać to do "ostrej" turystyki to bym bezapelacyjnie doradzał ktm Lc4 ADV [ img ]A jeśli ktoś sądzi że KTM jest beee to jest jeszcze jedna alternatywa BMW Xchallenge z dużym zbiornikiem. [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pingwin
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:44 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 14:26 Posty: 124
Lokalizacja: Sulejówek
|
|
Jest jeszcze TE 610, lżejsza od wymienionych i z zawieszeniem z wyczynowych Husek.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:48 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
Tak, jest jeszcze kilka innych sztuk Ale tu mowa o dalekiej podróży z dziczeniem po drodze. Huska ma malusi zbiornik, a kanapa nadaje się tylko do dziczenia na stojąco, A tu kolego Krzemień szuka raczej złotego środka. I co według Ciebie oznacza że z "wyczynowych" Bo strasznie mnie interesuje co masz na myśli ?
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:53 przez dudopl, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kamilltee
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:52 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 18:42 Posty: 362
Strona WWW: http://www.blok.excel.pl
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
Ty się dowiedz co tam jest popularne by mieć łatwiejszy seriws, bo tam jest trochę inaczej niż w Europie: np popularne są ST a AT jest dużo mniej.
W listopadzie jedzie kilka osób z firmą BMW na objazd ala Dakar. Oczywiście większość trasy na BMW 800, trochę trasy 650 i kawałek na 1200.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:43 przez kamilltee, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
luzMarija
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:05 |
|
Rejestracja: środa, 16 września 2009, 20:32 Posty: 178
Lokalizacja: solth ist junajted kingdom
|
|
Z tego wszystkiego co zostało wymienione najbardziej przemawia X challenge. Może zada nie urywa w porównaniu z lc4 ale w końcu do zrobienia jest jak piszesz 10kkm, na jednym kole tego nie będziece przejeżdżać. To mój faworyt nr 1 na wyprawówkę. Wpłać 20k juro kaucji i spróbuj pożyczyć od Myka ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pingwin
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:06 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 14:26 Posty: 124
Lokalizacja: Sulejówek
|
|
Standardowy zbiornik ma 12l, pozwala to na przejechanie ok 300km, na kanapie da się zrobić trasę na Ukrainę i z powrotem na siedząco. Jeśli ktoś potrzebuje są i do niej akcesoryjne zbiorniki. Mówiąc o wyczynowych mam na myśli modele TE 250, 450, 510. W nowszych rocznikach 610 są montowane te same Marzozzi i Sachs.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:10 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
St750 byłaby do tego niezła kosztuje mało a dołożysz jej równowartość i można niezłe moto z tego zrobić.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
pingwin pisze: Standardowy zbiornik ma 12l, pozwala to na przejechanie ok 300km Standardowy zbiornik w LC4 ADV to 28l, pozwala to na przejechanie spokojnie 600km i dalej. :mrgreen: Edit: Panowie przeczytajcie tytuł i pytanie autora, bo zaraz się okaże że WSK to świetny sprzęt :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dziura
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:33 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 02:08 Posty: 286
|
dudopl pisze: Panowie przeczytajcie tytuł i pytanie autora, bo zaraz się okaże że WSK to świetny sprzęt :mrgreen: A nie? :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pingwin
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:37 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 14:26 Posty: 124
Lokalizacja: Sulejówek
|
|
Xchallenge na fabrycznym zbiorniku robi 200km przy pyrkaniu po czarnym, LC4 ADV pewnie i 600 zrobi, ale jak się ktoś wybiera zasmakować Dakarowych atrakcji, to im lżej tym lepiej. Sama pojemkność standardowego zbiornika nie może byc wykłądnią przydatności do tego typu wypadu. Ja nie zamierzam nikommu sprzedawać Huski, rzuciłem tylko alternatywę. Myślę kolego Dudopl, że nigdy nie miałeś okazji widzieć TE 610 na oczy i stąd Twoje drwiny.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: wtorek, 10 stycznia 2012, 00:01 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
Do drwiny strasznie mi daleko. Zawsze na starannie zadane pytanie staram się odpowiedzieć precyzyjnie. Uwzględniając i szanując zapytania autora. Znam swój styl turystyki i wiem że tam gdzie się pcham na czymś cięższym niż 180 kilogramów normalnie nie dał bym rady, Wy też nie. Do siły Pudziana wam pewnie daleko :wink: Ja też nie i dla tego staram się znaleźć złoty środek, na te warunki. Ktm lc4 ADV i BMW X challenge wydaje się do tego rodzaju "turystyki" stworzone. I tyle mam do powiedzenia w tym temacie. W miarę lekkie, duży zapas paliwa, silnik narowisty, owiewka.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pingwin
|
Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te Post: wtorek, 10 stycznia 2012, 00:26 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 14:26 Posty: 124
Lokalizacja: Sulejówek
|
|
Na temat LC4 ADV nie mam wystarczającej wiedzy aby się wypowiadać, ale na Xchallenge woziłem się przez trzy lata, od roku mam TE 610, używam ich tak samo do jazdy w terenie (tym cięższym na poligonie i w górach też) i tras nie przekraczających 500-600 km za jednym podejściem. Jeśli autor wątku uznał by, że na cokolwiek mu się to przyda, mogę się pokusić o małe porównanie obydwóch modeli.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |