Dzisiaj jest czwartek, 3 września 2026, 12:34


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 7   [ Posty: 97 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele tego
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:19 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49
Posty: 1438
Strona WWW: http://www.televisor.pl
Lokalizacja: Warszawa
Dzisiaj odbierałem parę drobiazgów od Pretora i tak zaczęliśmy dyskusje ewentualnego wyjazdu zima 2013 do Amer Pd - czyli śladami aktualnego Dakaru. Oczywiście nie tak ekstremalnie i dokładnie jak Dakar - na pewno odcinki będą bardziej lightowe. Nie zmienia to faktu ze jak już jechać w takie miejsce to pewnie się z 10tys km zrobi. I tutaj powoli zaczyna pojawiać się problem. Mi sie super jezdzi WRka wokół komina i kawalek dalej. Zobaczymy jak przeżyje prawie 3K km wyjazd do Maroka. Niestety te 2-3 tys km to max jaki widzę dla tego typu motocykli. I tak musze ze soba zabierac 5 filtrow powietrza, 2 filtry oleju + 2 litry oleju. Nie wyobrażam sobie dłuższej trasy w takim stylu. Po 5 tys km miałbym remont gen silnika z wymiana tłoka, rozrządu, pewnie sprzęgła itp. W trasie to ciężko widzę.

Zaczęły się więc dyskusje - co tak naprawdę nadaje się na takie wypady. Mało tego niestety
Co mi przychodzi do głowy :

- F800 GS
- 1150 GS ( dla mnie kobyła prawdę mówiąc )
- 950/990 ADV
- KTM 690 R -- tu moze być ciężko przy takich długich wyjazdach
- XR650R -- sam nie wiem czy nie ma takich samych interwałów serwisowych jak wscieklaki
- 640 ADV
- nowy Tiger - troche nie sprawdzony w bojach
- Mala i duża tenerka

Afrika i Viaderko odpada - są gigantyczne - dla mnie o wiele za duże.

I z czego tu wybierać :(


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:30 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08
Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
Dopisałbym Dakara ale to zależy jaki off chcecie zaliczyć :P


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:32 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

Są jeszcze starsze XTki, Dr650SE, DR Big i kilka podobnych sprzętów, które w zakupie i z konkretnym remontem wyjdą bajecznie taniej niż dowolny nie ściorany z wymienionych przez Ciebie. Można je też pięknie wyszykować, ale to już rozpusta...
Można też kupić na miejscu (pewnie taniej niż spedycja cudeńka) jakiegoś chińskiego pierdopenda. Ludzie tym jeżdżą na całym świecie...

"...Jest sposobów sto czterdzieści, na pisanie pięknych pieśni, przy czym każdy jest właściwy..."

Pozdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:42 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
Zaraz się " podniesą " głosy, że się nie znam, ale jak bym miał doradzać to do "ostrej" turystyki to bym bezapelacyjnie doradzał ktm Lc4 ADV

[ img ]

A jeśli ktoś sądzi że KTM jest beee to jest jeszcze jedna alternatywa BMW Xchallenge z dużym zbiornikiem.

[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:44 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 14:26
Posty: 124
Lokalizacja: Sulejówek
Jest jeszcze TE 610, lżejsza od wymienionych i z zawieszeniem z wyczynowych Husek.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:48 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
Tak, jest jeszcze kilka innych sztuk Ale tu mowa o dalekiej podróży z dziczeniem po drodze. Huska ma malusi zbiornik, a kanapa nadaje się tylko do dziczenia na stojąco, A tu kolego Krzemień szuka raczej złotego środka. I co według Ciebie oznacza że z "wyczynowych" Bo strasznie mnie interesuje co masz na myśli ?


Ostatnio zmieniony poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:53 przez dudopl, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 22:52 
Prozaik forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 18:42
Posty: 362
Strona WWW: http://www.blok.excel.pl
Lokalizacja: Piaseczno
Ty się dowiedz co tam jest popularne by mieć łatwiejszy seriws, bo tam jest trochę inaczej niż w Europie: np popularne są ST a AT jest dużo mniej.

W listopadzie jedzie kilka osób z firmą BMW na objazd ala Dakar.
Oczywiście większość trasy na BMW 800, trochę trasy 650 i kawałek na 1200.


Ostatnio zmieniony poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:43 przez kamilltee, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:05 
Aktywny

Rejestracja: środa, 16 września 2009, 20:32
Posty: 178
Lokalizacja: solth ist junajted kingdom
Z tego wszystkiego co zostało wymienione najbardziej przemawia X challenge. Może zada nie urywa w porównaniu z lc4 ale w końcu do zrobienia jest jak piszesz 10kkm, na jednym kole tego nie będziece przejeżdżać.
To mój faworyt nr 1 na wyprawówkę.
Wpłać 20k juro kaucji i spróbuj pożyczyć od Myka ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:06 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 14:26
Posty: 124
Lokalizacja: Sulejówek
Standardowy zbiornik ma 12l, pozwala to na przejechanie ok 300km, na kanapie da się zrobić trasę na Ukrainę i z powrotem na siedząco. Jeśli ktoś potrzebuje są i do niej akcesoryjne zbiorniki. Mówiąc o wyczynowych mam na myśli modele TE 250, 450, 510. W nowszych rocznikach 610 są montowane te same Marzozzi i Sachs.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:10 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04
Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
St750 byłaby do tego niezła kosztuje mało a dołożysz jej równowartość i można niezłe moto z tego zrobić.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:10 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
pingwin pisze:
Standardowy zbiornik ma 12l, pozwala to na przejechanie ok 300km


Standardowy zbiornik w LC4 ADV to 28l, pozwala to na przejechanie spokojnie 600km i dalej.
:mrgreen:

Edit: Panowie przeczytajcie tytuł i pytanie autora, bo zaraz się okaże że WSK to świetny sprzęt :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:33 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 02:08
Posty: 286
dudopl pisze:
Panowie przeczytajcie tytuł i pytanie autora, bo zaraz się okaże że WSK to świetny sprzęt :mrgreen:


A nie? :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: poniedziałek, 9 stycznia 2012, 23:37 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 14:26
Posty: 124
Lokalizacja: Sulejówek
Xchallenge na fabrycznym zbiorniku robi 200km przy pyrkaniu po czarnym, LC4 ADV pewnie i 600 zrobi, ale jak się ktoś wybiera zasmakować Dakarowych atrakcji, to im lżej tym lepiej. Sama pojemkność standardowego zbiornika nie może byc wykłądnią przydatności do tego typu wypadu. Ja nie zamierzam nikommu sprzedawać Huski, rzuciłem tylko alternatywę. Myślę kolego Dudopl, że nigdy nie miałeś okazji widzieć TE 610 na oczy i stąd Twoje drwiny.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: wtorek, 10 stycznia 2012, 00:01 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
Do drwiny strasznie mi daleko. Zawsze na starannie zadane pytanie staram się odpowiedzieć precyzyjnie. Uwzględniając i szanując zapytania autora. Znam swój styl turystyki i wiem że tam gdzie się pcham na czymś cięższym niż 180 kilogramów normalnie nie dał bym rady, Wy też nie. Do siły Pudziana wam pewnie daleko :wink: Ja też nie i dla tego staram się znaleźć złoty środek, na te warunki. Ktm lc4 ADV i BMW X challenge wydaje się do tego rodzaju "turystyki" stworzone. I tyle mam do powiedzenia w tym temacie.
W miarę lekkie, duży zapas paliwa, silnik narowisty, owiewka.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Cos offroadowego na dłuższe trasy - naprawde niewiele te
Post: wtorek, 10 stycznia 2012, 00:26 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 14:26
Posty: 124
Lokalizacja: Sulejówek
Na temat LC4 ADV nie mam wystarczającej wiedzy aby się wypowiadać, ale na Xchallenge woziłem się przez trzy lata, od roku mam TE 610, używam ich tak samo do jazdy w terenie (tym cięższym na poligonie i w górach też) i tras nie przekraczających 500-600 km za jednym podejściem. Jeśli autor wątku uznał by, że na cokolwiek mu się to przyda, mogę się pokusić o małe porównanie obydwóch modeli.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 7   [ Posty: 97 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl