| Autor |
Wiadomość |
|
Darekcountry
|
Tytuł: Wypadek pod nadzorem Post: piątek, 3 sierpnia 2012, 19:27 |
|
Rejestracja: niedziela, 22 sierpnia 2010, 21:17 Posty: 93
Lokalizacja: Poznań
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Wypadek pod nadzorem Post: piątek, 3 sierpnia 2012, 22:23 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
cruigmorn
|
Tytuł: Re: Wypadek pod nadzorem Post: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 12:38 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 października 2011, 14:15 Posty: 230
Strona WWW: http://www.motowypad.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Szkoda, ze motoman przytomny, bo nawet portfelika nie można "zrobić" :mrgreen:
Reakcja kierowców: No comment!!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Wypadek pod nadzorem Post: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 13:02 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
cruigmorn pisze: Szkoda, ze motoman przytomny, bo nawet portfelika nie można "zrobić" :mrgreen:
Reakcja kierowców: No comment!!! To tylko jeden z filmów w sumie mam z tej akcji kilkanaście godzin nagrań, reakcje były różne i różne też były pozoracje wypadków było 10 z różnymi scenariuszami.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mirek-PD
|
Tytuł: Re: Wypadek pod nadzorem Post: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 13:22 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45 Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
|
adamur pisze: Co o tym myślicie? A co tu myśleć - jak kiedyś zrobiłem rolkę z motocyklem, bo wpadłem na tory żeby nie zaje..ć w auto które wymusiło pierszeństwo to mnie obudził dzwonek tramwaju, leżałem na torach i motorniczy dzwonił - bo mu drogę tarasowałem, nikt mi nie pomógł wstać ani moto pozbierać z jezdni - a gość co wymusił uciekł oczywiście - było to w centrum Wrocławia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Wypadek pod nadzorem Post: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 13:27 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
mirek-PD pisze: adamur pisze: Co o tym myślicie? A co tu myśleć - jak kiedyś zrobiłem rolkę z motocyklem, bo wpadłem na tory żeby nie zaje..ć w auto które wymusiło pierszeństwo to mnie obudził dzwonek tramwaju, leżałem na torach i motorniczy dzwonił - bo mu drogę tarasowałem, nikt mi nie pomógł wstać ani moto pozbierać z jezdni - a gość co wymusił uciekł oczywiście - było to w centrum Wrocławia. No własnie jest, dlatego żeby następnym razem ktoś Ci pomógł.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mirek-PD
|
Tytuł: Re: Wypadek pod nadzorem Post: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 14:11 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45 Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Jasne masz rację - ale niestety w naszym społeczeństwie dużooooo czasu upłynie nim takie rzeczy się zmienią. Kiedy pracowałem w Niemczech 14 lat temu, za wyrzucenie papierosa przez okno auta było 100 marek mandatu, za przejazd po pasach przed przechodniem zabierali prawko - w Warszawie około 50 pieszych w zeszłym roku zginęło na pasach. Mój przyjaciel jest na wózku po wypadku motocyklowym - od 10 lat, nie chcą mu dać renty bo tylko 16 lat pracował na etacie wcześniej - o czym tu gadać. Czytałeś zapewne posty jak chłopakom w Karpaczu i okolicach ukradziono motocykle - przecież ktoś to kupuje... nie lubię takich tematów rozwijać.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |