| Autor |
Wiadomość |
|
paro
|
Tytuł: Tankowanie motocykla na Shellu Post: piątek, 7 września 2012, 20:29 |
|
Rejestracja: sobota, 6 października 2007, 19:53 Posty: 442
Lokalizacja: Kraków
|
|
Jeśli ktoś już miał okazję zatankować motocykl na stcji Shell będzie wiedział o czym piszę.Jeśli ktoś tego nie zrobił to polecam doświadczyć to na sobie bo przepis wporowadzony w tym koncernie jest....no nazwę to delikatnie mówiąc kontrowersyjny. Ano żeby zatankować motocykl na stacji Shella,należy przed rozpoczęciem tankowania zsiąść z motocykla i tankować go stojąc obok pojazdu ????? Znaczki informujące o tym przepisie są umieszczone w okolicach dystrybutorów. Oczywiście mało kto to czyta więc obsługa stara się informować o tym tankującego motocyklistę.Oczywiście nie zawsze obsługa jest w stanie poinformować cyklistę na czas co oznacza konieczność przerwania tankowania i rozpoczęcia go na stojąco a to siedząc na motorze z pistoletem w ręce wymaga zawsze jakiejść obciachowej akrobacji.Poporosiłem znajomego aby udał się na inną stację tego koncernu i tam za niezastosowanie się do wezwania obsługi o konieczności zejścia z motocykla,wyłączyli mu dystrybutor.Musiał zejść z motoru,przejść do kasy,zapłacić,wrócić pod dystrybutor i nan nowo rozpocząć tankowanie na stojaka....Na moje pytania skierowane do kierownictwa stacji odnośnie merytoryki tego przepisu usłuszałem dłuuuugie....."nic".A JAKA JEST WASZA OPINIA.....czyżby powód wporowadzenia tego przepisu był taki o jakim myślę....? Powyższe dotyczy stacji w Małopolsce - nie mam wiedzy czy przepis działa też w innych województwach.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: piątek, 7 września 2012, 20:39 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
|
...gdzieś, kiedyś czytałem o obowiązku zdjęcia kasku, przy tankowaniu motocykla na jakiejś stacji w PL.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
fundiver
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: piątek, 7 września 2012, 20:40 |
|
Rejestracja: niedziela, 21 grudnia 2008, 15:24 Posty: 440
Lokalizacja: Kraków
|
|
Na szczescie sa inne sieci ...
Ale ciesz sie, ze nie ma u nas tak jak w Chinach - tankowanie na czajniki :lol: To dopiero jest jazda :!:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Blackdog
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: piątek, 7 września 2012, 20:46 |
|
Rejestracja: piątek, 23 marca 2012, 22:56 Posty: 229
Lokalizacja: Białystok
|
|
Ja tankuję prawie wyłącznie na Orlenach i nigdy nie miałem żadnego przypału. A tankowałem jak popadnie i jak wygodnie. Nigdy żadnych problemów. Zresztą w naszej okolicy Shelle są raczej dość egzotyczne, w Białymstoku są chyba 2 czy 3 stacje, poza - nie widziałem żadnej. Czasami zdaża mi się tankować na Statoilu i też bez problemów. No a czajniki ;) kiedyś dawno miałem wueske i tankowało się do takiej kany z lejkiem, lało się najpierw olej, potem paliwo w ilości max chyba 10 l, kana była dodatkowo wyposażona w mieszalnik i potem lało się to do zbiornika. Ale to było dawno. Jak bym musiał tankować na czajniki to czemu nie. Jeżeli jest taki miejscowy zwyczaj to nic nie poradzisz. Inaczej rzecz ma się u nas, wprowadzanie przepisów utrudniających życie tylko dlatego, że jedziesz motocyklem, to jakaś głupota. Jak chcę do tankowania zsiadać z motocykla to dla tego, że tak mi wygodnie a nie dla tego, że sprzedawca sobie tak życzy. Może następnym razem każą się położyć. :D Całe szczęście stacji ci u nas dostatek i można wybierać ;P
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tarna
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: piątek, 7 września 2012, 20:58 |
|
Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42 Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
|
|
w zachodniopomorskim jest tak samo trzeba zejść z motocykla, mi osobiście bardzo to nie pasuje bo adventure ma 2 baki i łatwiej zalać pod korek siedząc na nim :-) ostatnio gość z obsługi zaproponował że to on zatankuje, ale poczułem się zajefajnie głupio jak siedziałem na motocyklui a jakiś obcy facet wkładał pistolet do mojego baku :oops:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
achum73
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: piątek, 7 września 2012, 21:00 |
|
Rejestracja: piątek, 10 kwietnia 2009, 10:48 Posty: 685
Strona WWW: http://www.maka.com
Lokalizacja: Deutschland-Coburg
|
|
w deutschland tez zwracaja uwage na shell'u, ale zeby dystrybutor wylaczali....hmmm pewnie chodzi o jakies wymogi bezpieczenstwa, stawiajac moto na stopce, fizycznie stoi...a jak na nim siedzisz i tankujesz mozesz zapomniec o stopce i.....lezysz i pewnie sie paliwo leje.... :lol: tak tylko sobie mysle....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: piątek, 7 września 2012, 21:13 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
|
|
jakis miesiac temu na shellu byla akcja informacyjna i rozdawali ulotki na temat tankowania moto. Wynikalo z niej iz jest to dla naszego bezpieczenstwa :wink: bo co bedzie jak podczas tankowania siedzac na moto oblekesz sie benzyna i wybuchnie pozar.....?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Karpik
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: piątek, 7 września 2012, 21:18 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 9 lipca 2012, 09:20 Posty: 102
Lokalizacja: Bydzia
|
|
Też ostatnio miałem taki przypadek, że nie włączyli mi dystrybutora dopóki nie zsiadłem z moto. Moim zdaniem wybujałe przepisy bezpieczeństwa (jak na BP z obstawianiem pachołkami podczas tankowania gazu) to jedno a nieuczciwi motocykliści to drugie, a niestety tych w naszym świadku też nie brakuje... :( Pomyśl sobie... podjeżdzasz w kasu pod dystrybutor, zalewasz siedząc na motocyklu, najlepiej jeszcze z włączonym zapłonem, gdy bak robi sie pełen odwieszasz pistolet, maneta do oporu i jedziesz :D Oni patrzą na monitoring, ale tablica jest podgieta lub zasłonieta jakimś wynalazkiem w postaci roletki :shock: Niestety takie są realia...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
voyte07
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: piątek, 7 września 2012, 21:59 |
|
Rejestracja: czwartek, 7 czerwca 2012, 21:24 Posty: 200
Lokalizacja: Wrocław
|
|
To jest nic! Pewnego dnia - z 5 lat temu (wieczorem) na shellu kazali zapłacić mi przed tankowaniem - nie mam w zwyczaju płacić keszem więc poproszono mnie o pozostawienie karty "pod zastaw", jak tłumaczyła Pani: "za dużo was odjeżdża nie płacąc, a kamery mamy tylko od przodu" - byłem na głębokiej rezerwie więc nie chciałem wchodzić w dyskusje...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Scareguy
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: piątek, 7 września 2012, 22:10 |
|
Rejestracja: czwartek, 14 czerwca 2007, 20:01 Posty: 337
Strona WWW: http://koniecznafizjoterapia.pl/
Lokalizacja: Bielsko-Biała->Czeladź
|
rumpel pisze: j......: bo co bedzie jak podczas tankowania siedzac na moto oblekesz sie benzyna i wybuchnie pozar.....? pamiętaj nigdy nie lej pod wiatr :lol: :lol: :lol: Tak tankuję na shell-u, nie schodzę z moto podczas tankowania (wiadomo zawsze kilka kropli więcej wejdzie) ale kas zdejmuję bo to nie problem dla mnie... stację mam pod domem i jeszcze nigdy mi nikt nie zwrócił uwagi ani nie wyłączył dystrybutora nawet jak zdarzyło mi się ściągnąć kask podczas ulewnego zimnego dnia....... p.s jak dotąd w sumie to na żadnej stacji jeszcze nie miałem takiej akcji. :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: sobota, 8 września 2012, 01:59 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
Ogólnokrajowe przepisy, u mnie na shellu jest to samo. W dzień domagają się zdjęcia kasku i zsiądnięcia z motocykla. Jak się tego nie zrobi, to nie odblokują dystrybutora. W nocy dodatkowo oprócz powyższego, żądanie płatności z góry. Po rozmowie z pracowniczką stacji nawet trochę ich rozumiem, bo ponoć mają sporo kradzieży, gdzie sprawca wieje na motocyklu. Jeśli pracownik pozwolił takiemu złodziejowi zatankować bez całej ceremonii, to później płaci z własnego portfela za straty, dlatego się czepiają...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
paro
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: sobota, 8 września 2012, 07:26 |
|
Rejestracja: sobota, 6 października 2007, 19:53 Posty: 442
Lokalizacja: Kraków
|
|
wszystkie Wasze Shellowe "wydumki" dot.tankowania,są jak i w moim odczuciu bezkompromisową prewencją wymyśloną dla zabezpieczenia interesów korporacji.żle się czuje w miejscu gdzie ktoś nakzuje mi zejście z motocykla,sciągnięcie kasku i zapewne też kominiarki a ja sam zamiast czuć się jak potencjalny klient muszę udowadniać że nie przyjechałem ukraść tej benzyny tylko z nią grzecznie zapłacić.oczywiście że obsługa stacji nic nie ma do tego bo wykonują tylko polecenia zwierzchników ale sam pomysł kompletnie do mnie nie trafia.i tu przypomina mi się zasłyszane bądz "zaczytane" w tekscie Potyńskiego....niestety brutalne....że każdy motocyklista to cham a chamy to złodzieje a wiadmo że każdy złodziej to bandyta....itd.jak któryś z kolegów napisał to na szczęście wolny rynek i konkurencja póki co nie stosuje takich bezkompromisowych praktyk.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bandita
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: sobota, 8 września 2012, 08:12 |
|
Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13 Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
|
|
Od ok. roku mam okazję pracować jako kierowca i czasem moimi klientami jest właśnie Shell (urzędasy). Mają bardzo chore podejście do bezpieczeństwa, tj: jeździmy zgodnie z przepisami (stajemy na stopie, przed zieloną strzałką, nie przekraczamy prędkości nawet o 1 km/h, więc jak będzie w szczerym polu ograniczenie do 30km/h to tyle muszę jechać, podobnie z linią ciągłą - będzie jechać koparka na prostej o długości kilometra ale na środku będzie ciągła to również nie mogę jej wyprzedzać, na parkingu ich biurowca jest ograniczenie do 5km/h i biedny ochroniarz musi o tym informować każdego bo takie są przepisy bezpieczeństwa). Innymi słowy, jakiś myśliciel w jednym z ich biur nawymyślał milion idiotycznych przepisów a pracownicy na najniższym szczeblu muszą tego przestrzegać bo będą kary itp...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
konra.dzik
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: sobota, 8 września 2012, 09:08 |
|
Rejestracja: środa, 23 września 2009, 15:35 Posty: 56
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Też mnie to spotkało, odpowiedziałem miłej pani (bo była dość miła) że czuję się jak złodziej. Więc zdjąłem kask i leze po pistolet, a ona że jeszcze by kominiarkę prosiła. Uśmiechnąłem się po czym zdjąłem kominiarkę, kurtkę buty i spodnie. Było wesoło :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ark
|
Tytuł: Re: Tankowanie motocykla na Shellu Post: sobota, 8 września 2012, 09:46 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 listopada 2011, 19:26 Posty: 397
Strona WWW: http://www.wirtuozizieleni.pl
Lokalizacja: Halinów
|
|
a przynajmniej zatankowałeś? :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |