Rejestracja: niedziela, 27 maja 2012, 20:25 Posty: 45
Lokalizacja: Kraków
Witajcie:) Pegazowi się rzuciła pod koło prawdziwa BabaZaKierownicą. Mimo oczywistej winy BZK nie przyjęła ona mandatu. Sprawa niebawem wyląduje w sądzie, a nie chcę sama do sądu chodzić. Czy ktoś przerabiał temat i mógłby polecić prawnika z Krk lub okolic? Pozdrawiam Hanka _________________________________________________________________________ Nawet to, co najbardziej przypadkowe, jest w ostatecznym rachunku koniecznością.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników