| Autor |
Wiadomość |
|
PawelS
|
Tytuł: Malować czy oklejać ? Post: poniedziałek, 8 października 2012, 12:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Cześć i czołem, mam po poprzednim właścicielu pamiątkę z Maroko - obdrapany zbiornik paliwa. Po długich i nie dających mi zasnąć rozmyślaniach doszedłem do wniosku że dalej tak być nie może i coś trzeba z tym zrobić. I tu urodziło się pytanie czy malować czy obklejać ? Widziałem kilka projektów obklejania i fajnie to wyglądało, dodatkowo ponoć lakier nie trzyma się za dobrze zbiornika w LC4 ?
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: czwartek, 15 listopada 2012, 21:24 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
Okleina to zdecydowanie trwalsza i tańsza alternatywa dla malowania (za 15USD obkleisz dwa jak nie trzy baki w motocyklu). I zawsze jak się znudzi/popsuje to łatwo wymienić!! :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 08:45 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Dzięki :) Właśnie takiego "know how" szukałem. Znajdę odpowiednią folię i w zimowy wieczór się pobawię.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 08:48 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mirek-PD
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 09:00 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45 Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
|
Ryteu pisze: Okleina to zdecydowanie trwalsza i tańsza alternatywa dla malowania (za 15USD obkleisz dwa jak nie trzy baki w motocyklu). I zawsze jak się znudzi/popsuje to łatwo wymienić!! :mrgreen: Zarąbiasty link dzięki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 11:37 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Upewnij się, że folia ma odpowiedni rozmiar. Strasznie dużo jest skrawków pod telefony i inne aj-pierdoły o rozmiarach kartki A4 lub nawet mniejszych.
Z drugiej strony duża folia M3 (np.1.5m/2.5m) może kosztować nawet 1000pln więc ostrożnie z rozmiarówką ;) Na bak powinno wyjść jakieś 0.5/0.75 - 0.75/1m ale pomierz okładnie zanim wystartujesz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 12:22 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Super - właśnie takich informacji potrzebowałem - jak skończę to się pochwalę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 12:33 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
PawelS pisze: mam po poprzednim właścicielu pamiątkę z Maroko - obdrapany zbiornik paliwa. (...) czy malować czy obklejać ? Folia niestety nie ukryje żadnych rys, wręcz przeciwnie, będzie je jeszcze lepiej widać. Przed oklejeniem powierzchnia musi być idealnie gładka. Do tego zbiornik paliwa ma taki kształt, że moim zdaniem amator nie jest w stanie okleić tego ładnie, bez zmarszczek itd. Nie mówię, że jest to niemożliwe, bo widziałem oklejone zbiorniki, ale robili to profesjonaliści i też przyznawali, że robota jest przesrana. A na filmikach to wszystko wygląda na łatwe do zrobienia :lol: Też się kiedyś przymierzałem do oklejenia całego motocykla na inny kolor, stąd mam jakieś rozeznanie, ale koszty całej zabawy okazały się zbliżone do lakierowania, a efekt oklejania jest jednak sporo słabszy niż świeży lakier.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 12:39 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 12:46 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
lasooch pisze: PawelS pisze: mam po poprzednim właścicielu pamiątkę z Maroko - obdrapany zbiornik paliwa. (...) czy malować czy obklejać ? Folia niestety nie ukryje żadnych rys, wręcz przeciwnie, będzie je jeszcze lepiej widać. Przed oklejeniem powierzchnia musi być idealnie gładka. Do tego zbiornik paliwa ma taki kształt, że moim zdaniem amator nie jest w stanie okleić tego ładnie, bez zmarszczek itd. Nie mówię, że jest to niemożliwe, bo widziałem oklejone zbiorniki, ale robili to profesjonaliści i też przyznawali, że robota jest .... A na filmikach to wszystko wygląda na łatwe do zrobienia :lol: Też się kiedyś przymierzałem do oklejenia całego motocykla na inny kolor, stąd mam jakieś rozeznanie, ale koszty całej zabawy okazały się zbliżone do lakierowania, a efekt oklejania jest jednak sporo słabszy niż świeży lakier. Zasadniczo masz racje. Zasadniczo. :mrgreen: Ale oklejanie ma ta zalete, ze nie jest lakierowniem. Mozesz spokojnie zaprojektowac sobie swoj wlasny nadruk. No i po zdarciu masz orginalny lakier i nikt nie zarzuci, ze bylo malowane po strzale. Do tego taka folia dosc dobrze chroni sam lakier. Grubsze folie wylewane spokojnie ukryja rysy. Mialem 2 okejone terenowki i wgaldalo to dobrze. Jesli da sie okleic bak to cala reszta elementow jest dosc prosta i laik powinien sobie poradzic jesli zacznie od tych mniejszych i obejrzy kilka tutoriali na yt. Trzeba sie tez wyposazyc w dobra opalarke z regulacja temperatury, magnesy i reszte klamotow.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 12:49 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
Louis pisze: Lous orientowales sie ile to kosztuje? Dynamat, ktorym mam wyglszone auto ma takie "farby" i mozna klasc we wlasnym zakresie. Tylko wychodzi dosc drogo. Mozna tez sie zastanowic nad hydrografika :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 12:53 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
Cała skrzynia ładunkowa standardowego pickupa, to ok 2200zł. Myślę że bak to bedzie gdzieś ok 300-400zł.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 12:56 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 13:00 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
Gdzieś widziałem zdjęcia dominatora pomalowanego takim "barankiem" :) Całkiem sensownie to wyglądało, właściciel pisał, że łatwo można tą powierzchnię umyć z błota i jest trwała. Poszukam zdjęć i podlinkuję :) Edit: Bandit pisze: Chciałbym się wam pochwalić motorkiem, który zreanimowałem dla swojej kobiety - Honda NX 250 (mały dominator) może zaciekawi niektórych z was ze względu na sposób a właściwie materiał którym zdecydowaliśmy się ja pokryci. "Lakier" chodź to niewłaściwe określenie, nazywa się LINE-X Produkt składa się z dwóch poliuretanów, które nakłada się metodą natryskową, powłoki/warstwy stanowią warstwy ochronne. Materiał stosuje się do zabezpieczania np. poodwozi samochodów terenowych, pak ładunkowych głównie ze względu na "niezniszczalności" i odporność na działania mechaniczne. [ img ][ img ][ img ][ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 13:16 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
|
Nakładanie takiej folii to bułka z masłem, wystarczy karta telefoniczna/kredytowa i suszarka. Ostatnio obkleiłem BMW 5 (pierwszy raz w życiu) szwagra i nie było żadnych problemów z zakamarkami przy zderzakach czy na krawędziach dzrwi. Wszystko gładko i bezboleśnie chociaż potwierdzam, że pokrywanie dużych powierzchni (dach) w pojedynke może być niewykonalne ;)
Co do ukrywania rys... fakt, będzie widać. W oczy razić nie będzie ale jak się przypatrzysz to zobaczysz. Ale... kto w enduraku się rysami przejmuje? Dobra sznyta to jak u Rambo, oznaka męskości :mrgreen: Grunt by nie rdzewiało i się nie paprało głębiej! A do takich zastosowań folia nadaje się znakomicie. Któreś z rzędu szlifowanie i malowanie może zaszkodzić, w końcu nie będzie co szlifować! Setna czy tysięczna folia nie robi różnicy, zrywasz naklejasz, zrywasz naklejasz... Do tego zawsze to te 1mm extra gumo-zabezpieczenia, z penościa lepiej sobie poradzi z błotkiem i kamyczkami niż lakier. ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |