| Autor |
Wiadomość |
|
rafał k
|
Tytuł: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: poniedziałek, 10 grudnia 2012, 21:57 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50 Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ArturS
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: poniedziałek, 10 grudnia 2012, 23:42 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 czerwca 2010, 17:26 Posty: 637
ICQ: 65147887
Lokalizacja: Zabrze
|
Gniazdo zapalniczki czasami lepiej żeby miało zawsze zasilanie, bo np. zechcesz doładować telefon po rozbiciu obozu. Ja mam dwa - jedno bezpośrednio, drugie działa dopiero po uruchomieniu silnika, czy tam zaświeceniu świateł. To samo z grzanymi manetkami, działają dopiero po włączeniu świateł. Wszystko na przekaźnikach. Najtańsze są samochodowe tyle, że duże. Są też małe, do druku - 16A chyba wystarczy. Ja mam na samochodowych 30/40A. Jeden wystarczy - u mnie drugi steruje elektrozaworem olejarki, żeby nie pluł olejem po włączeniu luzu. [ img ][ img ]Prosto z instalacji lepiej nie kraść prądu, bo lata zrobiły swoje. Zresztą chyba niema w oryginale wyprowadzeń tego typu, a obciążanie przewodów np z reflektora to proszenie się o problemy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: poniedziałek, 10 grudnia 2012, 23:52 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 520
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
|
W motocyklach wyposażonych w włącznik świateł bez sensu jest podpinać się pod światła przecież zawsze gdzieś obok jest kabel zasilany po przekręceniu kluczyka np ten idący do czujników stopu.
Przekaźniki mają największe uzasadnienie w zużytych instalacjach nie wiadomego stanu, kiedy mamy do czynienia z grubymi kablami idącymi do i ze stacyjki lub fabrycznym głównym przekaźnikiem można sobie je darować.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rafał k
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: wtorek, 11 grudnia 2012, 00:30 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50 Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
|
|
Więc jak ? :? oba akcesoria czyli grzane manetki oraz gniazdo zapalniczki bezpośrednio do akumulatora ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Igor
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: wtorek, 11 grudnia 2012, 00:45 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27 Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Manetki podłącz tak, żeby działały po przekręceniu klucza. Chyba, że chcesz żeby jakiś wesołek je włączył kiedy moto będzie gdzieś stało bez opieki. Gniazdo się przydaje również na postoju więc sugeruję podłącznenie bezpośrednio do aku ale z wyłącznikiem po drodze (i z bezpiecznikiem oczywiście), żeby nie było cały czas zasilane a tylko wtedy, kiedy potrzeba. Mam tak zrobione i nie narzekam. :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: wtorek, 11 grudnia 2012, 08:11 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Gniazdo bezposredniednio z aku z bezpiecznikiem. Manety tez bym bezposrednio zrobil i tez z bezpiecznikiem i dodatkowo wylacznik gdzie na desce. Plus jest taki, ze w razie problemow jedno ciecie cążkami i mamy seryjna instalacje. :mrgreen: Akurat w motaniu elektrycznym moto nie mam duzego doswiadcznia, ale w terenowce mam duzo dodatkow, od gniazd prze kompresor, przetwornice, zniornik z grzana woda itd.. Wszystko na osobnych przekaznikach i bezpiecznikach bez pyprania w orginalnej instalacji.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bart_b
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: wtorek, 11 grudnia 2012, 21:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 27 września 2010, 20:43 Posty: 79
ICQ: 3321932
Strona WWW: http://www.mojemotocykle.za.pl
Lokalizacja: Częstochowa/Katowice
|
|
u mnie gniazdko jest fabryczne i jest bezposrenio z aku co daje nam wlasnie możliwość działania bez zaołonu. manetki ze wzgledu na spory pobór proponował bym dac przez przekaźnik chociaż te oxfordy ktore pokazałeś (mam takie same) maja zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora i jak jest za niskie napięcie to się nie załączą a moto odpalisz (mój zapalił) ale po takim zapomnieniu postanowiłem dac właśnie przez przekaźnik.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rafał k
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: środa, 12 grudnia 2012, 15:18 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50 Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: środa, 12 grudnia 2012, 15:54 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
rafał k pisze: ...co robić panie ......... :?: Użyć zdrowego rozsądku, ewentualnie posłuchać większości. :D Grzane manetki muszą być wyłączane kluczykiem, w przeciwnym razie, prędzej czy później zostawisz je włączone i rozładujesz akumulator. Gniazdo zapalniczki możesz natomiast podpiąć jak chcesz. Jeżeli podepniesz bezpośrednio do aku, będziesz mógł je wykorzystywać do podładowywania aku lub jak ktoś pisał telefonu na postoju, ale jest ryzyko, że jakiś dowcipniś zrobi zwarcie. Dlatego niektórzy gniazdo zapalniczki również montują "za kluczykiem".
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bart_b
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: środa, 12 grudnia 2012, 20:42 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 27 września 2010, 20:43 Posty: 79
ICQ: 3321932
Strona WWW: http://www.mojemotocykle.za.pl
Lokalizacja: Częstochowa/Katowice
|
|
oxfordy maja zabezpieczenie tak wiec nie stresujmy sie nieodpaleniem czy rozładowaniem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Igor
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: środa, 12 grudnia 2012, 21:16 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27 Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Reasumując - rób jak uważasz :lol: . :twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: środa, 12 grudnia 2012, 21:18 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
bart_b pisze: oxfordy maja zabezpieczenie tak wiec nie stresujmy sie nieodpaleniem czy rozładowaniem. Z tego co się orientuję, wspomniane "zabezpieczenie" wyłącza manetki, kiedy napięcie na akumulatorze spadnie do 10,5 V, a to jest za mało aby odpalić moto z rozrusznika.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
oscarFire
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: środa, 12 grudnia 2012, 21:22 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 13:18 Posty: 107
Lokalizacja: Biała Podlaska
|
|
w Bigu to nie wiem czy przekaźnik od rozruchajki przy 10v pyknie :mrgreen: a raczej nie bo sam mam Biga i kiedyś miałem padnięte aku
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bart_b
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: środa, 12 grudnia 2012, 22:31 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 27 września 2010, 20:43 Posty: 79
ICQ: 3321932
Strona WWW: http://www.mojemotocykle.za.pl
Lokalizacja: Częstochowa/Katowice
|
marekm pisze: bart_b pisze: oxfordy maja zabezpieczenie tak wiec nie stresujmy sie nieodpaleniem czy rozładowaniem. Z tego co się orientuję, wspomniane "zabezpieczenie" wyłącza manetki, kiedy napięcie na akumulatorze spadnie do 10,5 V, a to jest za mało aby odpalić moto z rozrusznika. nie mam pojecia jakie jest to napięcie ale lc8 pyknęło bez wiekszego problemu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ????? Post: czwartek, 13 grudnia 2012, 07:48 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
lc4 tez i grizzly 660 tez odpalaly, wiec jakos to dziala.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |