Dzisiaj jest piątek, 4 września 2026, 04:46


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 22 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Opony i wulkanizacja
Post: wtorek, 10 lutego 2009, 17:25 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50
Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
Panowie,

Zbliża się mój wyjazd do Libii wraz z grupą i chciałem rzucić luźny temat wypadków oponiarskich i Waszych doświadczeń z tym związanych.

Zostałem zobowiązany do zbadania tematu i zadbania o support podczas wyjazdu. Wszystkie 7 motocykli jedzie na oponach bezdętkowych TKC 80, w razie czego chciałbym być przygotowany na różne ewentualności i móc załatwić problem wmiarę szybko w mocno słonecznych warunkach. Mój inicjalny plan:

- 4 łyżki do opon, 2 ściski stolarskie
- 2 opony zapasowe na wypadek rozbebeszenia opony na pystuni
- dętki zapasowe w razie ugięcia felgi - min 2 zestawy przód + tył
- przenośny kompresor pod gniazdo zasilania w motocyklu.
- kilka zwykłych zestawów naprawczych do opon

Mam jeszcze pytanie o techniki zdejmowania i zakładania opon i dętek. Zastanawia mnie co zrobić z zaworem w bezdętkowej feldze, kiedy chce się wstawić dętkę. i jak tego dokonać? co jeszcze powinienem zabrać?


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 10 lutego 2009, 18:39 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31
Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
Niezła przygoda Ci się więc szykuje. Pozazdrościć.
Wciśnijce gdzieś jeszcze zwykłą pompkę. W tych elektrycznych lubią się spiekać różne styki. A wentyle to chyba się poprostu odcina od wewnątrz.
Powodzenia.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 10 lutego 2009, 18:48 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
Wszystko zależy po czym i jak będziesz jeździł . Nie jest łatwo zedrzeć oponę bezdętkową z felgi , no ale nie jedziesz sam , więc kolega zawsze pomoże w potrzebie .
W przypadku wkładania dętki zawór ucinasz i od wewnątrz zaklejasz taśmą izolacyjną dziurę ( kilka warstw żeby sie nie przetarła ) .
Omijaj szerokim krokiem akacje , mają takie cienkie długie kolce , wchodzą w oponkę jak w masło , czasem kilka razy na dzień trza robić kapcia ( w Maroku są serwisy oponiarskie co tylko dzięki mim zarabiają )
Do ciężkiego moto nie założysz musa bo asfaltem trzeba jechać a wtedy sie zagotuje , wiec mogę Ci tylko życzyć powodzenia i niech moc Was nie opuści !


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 10 lutego 2009, 18:54 
Poeta forumowy

Rejestracja: sobota, 10 lutego 2007, 18:25
Posty: 288
Strona WWW: http://www.adventure.media.pl
Lokalizacja: Racibórz
Zawór się wycina
Jeżeli włożysz do opony bezdętkowej dętkę to wentyl będzie Ci latał bo dziura jest dużo większa. Istnieje wtedy możliwość urwania wentyla podczas jazdy :? . Następna sprawa to taka że jak będziesz chciał ściągnąć oponę bo np. złapiesz następną gumę to bez sprzętu pneumatyczneczno hydraulicznego będziesz się długo gimnastykował - wierz mi nawet jeżdżenie drugim motocyklem żeby opona zeskoczyła z felgi graniczy z cudem.
Więc chyba najlepiej : kołki gumowe, klej, szydło, nabój.
A z wkładaniem dętki do bezdętkowej felgi dał bym sobie spokój
Pozdrawiam


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 10 lutego 2009, 20:01 
Aktywny

Rejestracja: sobota, 14 czerwca 2008, 17:19
Posty: 164
Lokalizacja: Dublin
Sciski stolarskie uwazam zbedna rzecz. No chyba ze jedziesz sam.
W waszym przypadku wystarczy drugi moto z rozlozona nózka, podkladasz kolo pod nózke i naciskasz na opone calym ciezarem moto. Gwarantuje ze oponka sie odklei.
Zamiast kompresora wziąłbym dobra pompkę


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 10 lutego 2009, 23:00 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50
Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki Panowie za podpowiedzi :)

Mussy rzeczywiście się nie nadają. Skład to 3x gs12 adv 2xgs12 1x moje 1150 adv + 990adv. Tak więc ciężkie podróżne enduro. Nie spodziewam się dużej ilości zakładów wulkanizacyjnych w samej Libii toteż pewnie na bezdrożach będzie trzeba radzić sobie samemu.

Rozumiem, ze jeśli mówicie o ucięciu zaworu macie na myśli brzeszczot..

Podróż będzie zapewne w większości po asfalcie ale ciężko jest ocenić jak wyglądają drogi wewnątrz Libii. Adagio, może pamiętasz jakie tam są drogi? Trasa wyglada tak:

Tunis-Gabes - via Ra's Jdeyr /przekroczenie granicy/ - Garyan - via Mizdah Al. Qaraya Ash Sharqiya – Birak via Sebha - Germa - Ubari - Serdeles - Ghat – via Al. Awenat – Sebha - via Birak - Garyan - Leptis Magna - via Trypolis - Ra's Jdeyr / przekroczenie granicy / - Sfax razem jakieś 4300 km.

Podejrzewam, że część przejedziemy po szutrach. Jeśli ktoś złapie gume na kolcu/gwoździu, to zestaw naprawczy + pompka mechaniczna (posłuchałem i macie racje) powinny dać radę. Pytanie co się stanie jeśli ktoś rozcharata oponę wzdłużnie lub przywali w kamień gnąc choćby lekko rant felgi. Zastanawiam się nad takimi możliwościami...

Jakie dętki zabrać?


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 11 lutego 2009, 08:35 
Site Admin

Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02
Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
pod przednie kolo 19" mozecie zaadoptowac detki crosowe Continentala (chyba najgrubsze na rynku z w miare dostepnych - 4,5mm, co w polaczeniu z opona powinno juz dac spora zapore)
na tyl z powodu malo endurowego rozmiaru kola (17") z pomoca przyjdzie juz tylko Michelin z podwojnej grubosci detka jakie stosuje sie do Deserta


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 11 lutego 2009, 10:22 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 16 lutego 2007, 20:07
Posty: 528
Strona WWW: http://GregorTravel.com
Lokalizacja: Trisiti
Te dętki Conti faktycznie są dobre. Grube jak diabli, trochę tylko drogie bo prawie stówę za sztukę. Ja do swojego tylu 17cali pakuję 18 iteż jest ok


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 11 lutego 2009, 18:53 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
Główne drogi ( asfaltowe ) są całkiem przyzwoite , szlaki czy boczne ścieżki to w większości piach koleiny , lub hamada , nie jeździłem turystycznie tylko dojazd busem do Ghadamis , granica w Dehiba ) . Z Nalut do Darj to jedyna droga , ale nie było jakiś extrimów , trzeba uważać na piach nawiewany z pustyni , łatwo się wywrócić szczególnie ciężkim moto . Zresztą przewodnik jedzie przodem , więc bez strachu . Widzę z trasy że jedziecie zwiedzać historyczne miasta . Kiedy wyjazd i skąd płyniecie ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 11 lutego 2009, 19:17 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50
Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
Tak to prawda, nacisk jest na to żeby zobaczyć jak żyli i żyją Tuaregowie stąd świątynie, jaskinie i freski w planach.

Miejmy też nadzieję, że uda się załatwić to w bezbolesny sposób, a jeśli to będą szutry to w miarę przejezdne i ubite.

Wyjazd planujemy na 22 marca i śmigamy samochodami do Neapolu. Niestety ze względu na ograniczenia czasowe (urlopy i napięta atmosfera w firmie) odpuszczamy sobie jadę na kołach. To nudny przelot autostradowy więc motury dojadą na sprinterze z przyczepą do Neapolu tam wsiadamy na prom do Tunisu. Stamtąd grzejemy po odprawie do hotelu zebrać siły przed przekroczeniem granicy i napić się ostatni raz przed Libią :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 12 lutego 2009, 09:39 
Aktywny

Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
ja również proponuje zostawić zaciski w domu, pomysł z podnóżkiem jest bardzo dobry i bardzo skuteczny - udało mi się zdjąć oponę z felgi właśnie w ten sposób - nawet tym samym motocyklem ze zdjętym kołem

ważne jest też aby mieć zapas pasty do wymiany opon, ja kupiłem taką niedużą tubkę i działa wyśmienicie,

łyżki to wg mnie 3 wystarczą, 4 nie ma sensu brać bo operowanie 3 jest już trudne

pompka elektryczna to mus, jest lżejsza i wygodniejsza niż pompka ręczna i umożliwia łatwe osadzenie opony na feldze (bedding)
ew. można spróbować takiej dwufunkcyjnej pompki ręczna + na nabój co2, naboje są tanie i podobno pozwalają łatwo osadzić oponę, ręczną pompką potem dopompowujesz odpowiednie ciśnienie
nic jednak nie zastąpi pompki elektrycznej
proponuje elektryk+pompka dwufuncyjna (są bardzo małe)
pompka elektryczna koniecznie solidna a nie taka z marketu


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 12 lutego 2009, 15:03 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
Jak nie macie kabin to przygotujcie się bo jest nie ciekawie we wspólnych łazienkach ( higienizują się troche inaczej niż my , ale nikt nie przystosował łazienek dla ich potrzeb ), obsługa to Rumuni , którzy mają dokładnie w dupie sprzątanie i inne sprawy , totalny syf ! Płynąłem kilka razy z Civitavecchia i Genova , można było przeżyć nie biorąc kabiny , raz tylko popłynąłem z Salerno biorąc fotel i już tego nie zrobię bez kabiny, po drugie prom zabiera po drodze pasażerów z Palermo ( chyba że ten którym płyniecie jest bezpośredni ) i więcej stoi niż płynie , jakieś głupie policyjne kontrole po nocy , wpuszczają psy , nie wiem czy tak zawsze tam świrują , w innych portach tego nie widziałem .
Rozumiem że macie zorganizowany bezpieczny parking w Napoli , bo pozostawianie byle gdzie auta jest równoznaczne z jego utratą a pilnowane garaże kosztują po kilka euro za godzinę parkowania , tym bardziej że dla turystów stawki są inne niż dla miejscowych . Uważajcie na granicy libijskiej na konserwy z porka ( jeśli takowe byście posiadali to pozrywajcie etykiety ) , zakupy spożywcze można bez problemu zrobić w ich sklepie , puszki mają smaczne z wołowiny i tuńczyka , oraz inne rzeczy są zjadliwe , no ale w miastach takiej potrzeby nie ma , są miejscowe jadłodajnie , kurczaki smakują tak jak u nas , a jak lubisz baraninę to masz raj w gębie 8)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 12 lutego 2009, 15:15 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50
Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki jeszcze raz za porady. Zakupie nie tylko pastę ale i pompkę. Ponoć potrzebne jest spore uderzenie ciśnienia z naboju, żeby osadzić porządnie oponę na paście, potem mozna sobie dmuchać kompresorem lub pompką mechaniczną. Ciekawe, czy jeden mały nabój wystarczy żeby tego dokonać. Miejmy nadzieję, że wystarczy.

Jeśli chodzi o promy to własnie zakup biletów został domknięty. Mamy kabiny 3 i 4 osobowe i słyszeliśmy o tych żenujących warunkach, także tutaj jesteśmy zabezpieczeni :) w powrotnej drodze zjeżdżamy z promu w Palermo i grzejemy cały dzień do Mesyny żeby zobaczyć kawałek Sycylii. Stamtąd do Neapolu. Parkin też już jest załatwiony - w Neapolu kradną jak cholera. Parking jest ponad 100km od Neapolu ale za to tani i pewny bo załatwiany przez osobę która jest na miejscu i zna właściciela parkingu dość dobrze. Odległość nie ma znaczenia więc w tym temacie jest okey :)

Co do konserw to rzeczywiście dobrze, że wspomniałeś. Ja i tak wcinam tylko ryby w konserwach więc i takie zabiorę. Baraninę uwielbiam podobnie jak kurczaka. To nam pewnie pozowli przetrwać choć flora bakteryjna tamtejszego jedzenia pewnie da się we znaki ze względu na ortodoksję Libii w temacie alkocholu.

Jeszcze raz dzięki za wszystkie porady :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 12 lutego 2009, 15:51 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
Polecam drogę wzdłuż wybrzeża z Palermo przez Cefelu > Milazzo > Messina , ładne krajobrazy , dziwak rybki w miejscowych nadmorskich knajpkach , omijaj szerokim krokiem te dla turystów . A w kwietniu zaczyna być b.przyjemnie eh ta Sicilia ( tak jak u nas w czerwcu ), spędziłem tam kilka miesięcy , które b.miło wspominam , a w głębi lądu jak w Afryce , tylko Cameli brakuje , ale za to jest Cosa Nostra :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 12 lutego 2009, 15:58 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50
Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
Wstępnie taka trasa jest zaplanowana - zaproponował kolo, który zna Sycylię.. ale napewno fajny klimacik będzie :)

http://maps.google.com/maps?f=d&source= ... 669678&z=9


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 22 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl