| Autor |
Wiadomość |
|
zaczekaj
|
Tytuł: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: sobota, 11 października 2014, 11:06 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2013, 23:05 Posty: 159
Strona WWW: http://moto-globtroterka.blogspot.com/
Lokalizacja: Złotoryja
|
Heja, Z żalem rozstaje się z moim Xtekiem. Powodem mojej decyzji jest chęć zmiany motocykla na lżejszy i tu już wybrałam następcę. Służył mi bardzo dzielnie przez dwa sezony i 10 tyś kilometrów. Nigdy nie zawiódł i wiele mnie nauczył jeśli chodzi o poruszanie się poza asfaltem. Opis i zdjęcia w ogłoszeniu. Aktualny przebieg wynosi ok 19.700 a więc wzrósł od czasu gdy robiłam zdjęcia. http://olx.pl/oferta/yamaha-xt600e-CID5-ID6wvoz.html#3a348ad8b7 W ogłoszeniu pisałam o wycieku oleju i niesprawnym obrotomierzu. Jest to już nieaktualne :) Cena 6.500 zł. Mozliwa negocjacja. Numer kontaktowy 726476633. Gdy nie odbieram proszę pisać sms. Motocykl stoi pod Złotoryją. [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
miotacztruskawek
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: sobota, 11 października 2014, 11:25 |
|
Rejestracja: piątek, 23 sierpnia 2013, 21:01 Posty: 787
Lokalizacja: Gdzieś pod poligonem Drawskim
|
zaczekaj pisze: Motocykl stoi pod Złotoryją. [ img ]Mnie to raczej wygląda na Rio, albo Świebodzin :P
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sub
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: sobota, 11 października 2014, 11:45 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 20:40 Posty: 580
Strona WWW: http://www.motowyzwania.blogspot.com
|
|
I co będzie na następcę...?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zaczekaj
|
Tytuł: Odp: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: sobota, 11 października 2014, 16:12 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2013, 23:05 Posty: 159
Strona WWW: http://moto-globtroterka.blogspot.com/
Lokalizacja: Złotoryja
|
|
W głowie siedzi drz400s. Ale szukam alternatywy. Czegoś co będzie równie lekkie, zwinne, mocne i z dużymi przebiegami między serwisami.
Wysłano z Tapatalk :-)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sub
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: sobota, 11 października 2014, 22:33 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 20:40 Posty: 580
Strona WWW: http://www.motowyzwania.blogspot.com
|
|
To już chyba lepiej wersję E, niż znowu zmieniać za pół roku... :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Songo
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: niedziela, 12 października 2014, 09:46 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 lutego 2011, 21:19 Posty: 61
Lokalizacja: Warszawa
|
|
To zależy do czego chce jej używać. Jako dual sport Ska jest najlepsza i najpraktyczniejsza. Typowo w teren bez używania na asfalcie to faktycznie już lepiej E.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Karambol
|
Tytuł: Re: Odp: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: niedziela, 12 października 2014, 10:36 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 marca 2011, 10:03 Posty: 290
Strona WWW: http://www.youtube.com/user/MarcinKabat
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
|
zaczekaj pisze: W głowie siedzi drz400s. Ale szukam alternatywy. Czegoś co będzie równie lekkie, zwinne, mocne i z dużymi przebiegami między serwisami.
Wysłano z Tapatalk :-) DRZ fajna jest, nie duża - dobra będzie dla Ciebie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jac
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: niedziela, 12 października 2014, 13:18 |
|
Rejestracja: sobota, 14 marca 2009, 08:04 Posty: 496
Lokalizacja: Słomianki k. Babilonu
|
Hej, Również polecam DRZ. W moim przypadku wybrałem wersję S, bo chciałem moto do szwendania się, a nie jedynie latania po krzakach. Wer. E nie ma subframe'a, który jednak w podróży jest przydatny o tyle, że gdzieś (na tyle moto - w worku/rogalu,sakwach) szpej na tydzień trzeba mieć, a ten plastikowy ogonek z "E" po prostu tego by nie wytrzymał. Wersja E ma trochę więcej koni, głównie za sprawą gaźnika FCR, co jednak okupione jest wyższym spalaniem, co z kolei przy 10l baku nie jest fajną opcją podróżną. Ale w krzakach faktycznie nie przeszkadza. Szukaj Ski od 2004 roku. Wtedy zawias jest już taki sam jak w wersji E i na pewno wystarczający dla osoby nieprzesadnie mega ciężkiej. Jeśli chodzi o bak-> zasięg, to albo większy zbiornik ~1kPLN nowy (IMS lub Clarcke, jest też Safari, ale to już cenowo kosmos), albo tak jak zrobiłem u siebie, tj. zamontowałem przykręcany do bagażnika na 4 śrubki dodatkowy bak (6l) od Acerbisa, który kosztuje ok. 400PLN ( http://tinyurl.com/kesjwre). Montaż jest banalny, bo taki trójnik łączący przewód z baku (włąściwego) i zbiornika dodatkowego zbiera do kupy i normalnie grawitacyjnie wacha sobie leci do gaźnika. W PL demontujesz toto i masz zasięg 180km, a na czas podróży zwiększasz go elegancko o te ekstra 100km. Jedna wyraźna wada - siedzenie to nie jest kanapa. W porównaniu z xt, będzie dużo ciężej, ale pewnie i z tym da się radę coś zrobić, natomiast ja aż takiej motywacji nie miałem. Powodzenia w poszukiwaniach :) :) . pozdrawiam Jac
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zaczekaj
|
Tytuł: Odp: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: niedziela, 12 października 2014, 13:40 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2013, 23:05 Posty: 159
Strona WWW: http://moto-globtroterka.blogspot.com/
Lokalizacja: Złotoryja
|
|
Dziękuję koledzy za rady. Myślałam o s, ponieważ serwis pozwala na większe przebiegi i tak jak ktoś tu napisał, drz ma służyć nie tylko do hasania po krzakach, czasem trzeba gdzieś dojechać. Zdaje sobie sprawę, że komfort podróży w porównaniu do xt spadnie. Ale na pewno wzrośnie przyjemność z jazdy w terenie.
Miałam też myśli o xr400. Ale niestety nie miałam możliwość nigdy jej zobaczyć na oczy a co dopiero się przysiąść.
Wysłano z Tapatalk :-)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tomaszb2
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: niedziela, 12 października 2014, 14:28 |
|
Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2012, 06:46 Posty: 398
Lokalizacja: Deep South
|
|
XR400R wysoki sprzęt na kopkę to sobie zdecydowanie odpuść, po co sobie utrudniać życie. ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Kastorcodex
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: niedziela, 12 października 2014, 15:44 |
|
Rejestracja: niedziela, 5 września 2010, 12:02 Posty: 386
Lokalizacja: Gdynia
|
|
Nie demonizujecie z tą XR. Trzeba umieć ją ustawić, zarówno zawias jak i gaźnik.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tomaszb2
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: niedziela, 12 października 2014, 16:35 |
|
Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2012, 06:46 Posty: 398
Lokalizacja: Deep South
|
|
Kolego, piszę pod kątem Zaczekaj, skoro ma problemy z wysokością XT itd, to już nie mowie o kopanej dla mniej Xrce, zwłaszcza jak jej zgaśnie w trudnym terenie, np. podjazd.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zaczekaj
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: niedziela, 12 października 2014, 18:14 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 lutego 2013, 23:05 Posty: 159
Strona WWW: http://moto-globtroterka.blogspot.com/
Lokalizacja: Złotoryja
|
|
Xtek jest spoko. W sam raz. Oczywiście kopajka mnie nie zachęca. A może jest jeszcze jakiś motocykl o którym nie pomyślałam?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wolo
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: niedziela, 12 października 2014, 19:50 |
|
Rejestracja: środa, 7 stycznia 2009, 18:26 Posty: 352
Lokalizacja: Poznań
|
zaczekaj pisze: Xtek jest spoko. W sam raz. Oczywiście kopajka mnie nie zachęca. A może jest jeszcze jakiś motocykl o którym nie pomyślałam? WR250R?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
abrdun
|
Tytuł: Re: [S] Z żalem sprzedam Yamahe xt600e, 2001 rok Post: niedziela, 12 października 2014, 20:09 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 14:15 Posty: 388
Lokalizacja: Gdańsk... chwilowo Norwegia
|
Wolo pisze: WR250R? No dokładnie! Miałem okazję kilka godzin na takiej jamaszce pojeździć, na asfalcie rewelacja, cichutka, mięciutka, a w średnim terenie też sobie świetnie radziła. Jak interesują Cię długie okresy międzyserwisowe to jest to motocykl zdecydowanie do rozpatrzenia. _____________ EDIT Zupełnie zapomniałem, na WR250R nie jeździłem kilka godzin, tylko 2 czy 3 dni po kilka godzin. Kolega był ciekawy jak się jeździ na 500 EXC i tak sobie śmigaliśmy. Myślałem, że poza DRZą z rzadkim serwisem to nie będzie już nic innego, ale przyznam się ze skruchą, że ja tą WRkę to nawet polubiłem. Jest mniejsza niż 500EXC i znacznie niższa, ręce są bliżej tułowia, dlatego łatwiej się jeździ powoli w jakimś błocie czy czymś takim. Silnik jest spokojny, nie ma tej agresji, cichy! Na szuterkach posuwa elegancko, Kolega drifty robił piękne w zakrętach i tak słabo za nim nadążałem na mojej 500tce (no ale On jeździ 20 lat, a ja 2). Jedyne czego mi brakowało to takiego kopa, którego ma 500 na jakimś mega podjeździe, na 500 mogę odkręcić i tylko trzymać się mocno muszę, bo odlatuję. Na jamaszce musiałem raczej na jedynce powoli balansować w górę - ale Kolega widziałem znacznie wyżej kręci silnik i szedł całkiem zgrabnie (ja wolę większą moc i powoli iść jak czołg na niskich obrotach). Ale wracając, nie ma porównania z żadnymi 600tkami, to jest motocykl, który może z powodzeniem wjechać w trudny teren, próbka zdjęć z początku tego roku poniżej. Tak więc z wad - dla mnie za mała moc i za miękki - ale po pierwsze sprężyna nie była dobrana pode mnie, a poza tym ja ważę ze sprzętem 110kg! Dla kogoś lżejszego te wrażenia będą zdecydowanie inne. Motocykl w miarę ciężki, ciężko go dźwignąć. Ma 'linkage' czy jak to się zwie, czyli coś co wystaje od spodu i wali w kamienie. Z zalet - można robić długie dojazdówki asfaltem, nie męczy, cichy, szutrami idzie świetnie, w teren wjedzie moim zdaniem wszędzie gdzie 450tka czy 500 EXC, problem tylko gdy trzeba motocykl podnieść bo o ile EXC jest dla mnie do dźwignięcia, to jamahę no ledwo co. No i jak wyżej wspomniałem WRka jest niższa i mniejsza od EXC. [ img ][ img ][ img ]Tu wjeżdża bez problemu: [ img ]Tu jamaszka już na górze, a Kolega na mojej 500tce zrypany odpoczywa w połowie podjazdu [ img ][ img ]Tak więc teraz masz zagwozdkę - DRZ-ta, czy WRka :) Niestety nie mam porównania, bo na DRZ nigdy nie siedziałem... Ale WRka jest ładna niebieska ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |