toudi pisze:
Witam wszystkich, zaznaczę może na początku iż na forum trafiłem przez przypadek. 17-ego kwietnia jadąc ze znajomym i plecaczkami na wycieczkę w rejon jury krakowsko-częstochowskiej zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej. Tuż po nas dojechał zatankować pewien jegomość na czoperku (pozdrawiam), podszedł do nas i spytał czy my też jedziemy do Morska (spoglądając na BIGa). Wtedy zauważyłem u niego naszywkę ADVrider. Szybko się rozstaliśmy i każdy pojechał z osobna. Na ten weekend zatrzymaliśmy się w Złotym Potoku a poranny posiłek jedliśmy w Janowie. Cały czas przejeżdżała tamtędy masa Motocyklistów, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że nikt nie jechał w stronę Częstochowy, jakby można było sądzić. Sącząc kawę w knajpce z uśmiechem na twarzy oglądaliśmy różnorodne maszyny przemykające przez ulicę. Kto widział w Janowie niebieskiego BIGa i zieloną GPZete to byliśmy właśnie my. Cała ta historia przywiodła mnie właśnie tu do was. A że coraz częściej myślę że Turystyka to jest co sprawia mi największego Banana na ustach to z pewnością zagoszczę u was na dłużej.
Pozdrawiam Tobiasz vel toudi
Oj chyba trafiłeś na Wjtasa :D - bo on jako jeden z niewielu na armaturze lata , a i na Bigosa łasy 8)