| Autor |
Wiadomość |
|
siecki
|
Tytuł: Krym Post: wtorek, 25 marca 2008, 18:54 |
|
Rejestracja: czwartek, 17 maja 2007, 16:16 Posty: 132
Strona WWW: http://www.radekprzysiecki.pl
Lokalizacja: Kraków
|
|
Jak w temacie. Wybieramy się w połowie sierpnia. Wszelkie rady na temat tego co warto zobaczyć mile widziane.
Wstępnie po zapoznaniu sie z przewodnikiem i poszukiwaniach na google earth wybrałem następujące miejsca:
Lwów - cmentarz Orląt
Kamieniec Podolski
Przejazd przez Mołdawię ???
Odessa
Krym:
Fort Sudak, Teodozja zamek i cerkiew, Jaskinie Marmurowa, Kuzył – Koba, Jałta, Gaspra – Jaskółcze Gniazdo, Cherosonez Taurydzki – ruiny antycznego miasta, Bakczysaraj – pałac Chanów i skalne miasta, Eupatoria – Meczet.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
robson.uk
|
Tytuł: Post: niedziela, 27 kwietnia 2008, 02:24 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 kwietnia 2008, 23:29 Posty: 18
Lokalizacja: krakow/tarnow/reading.uk
|
Witam.
Bylismy w zeszlym roku na Krymie i powiem ci ze z tego co wymieniasz odradzam Eupatorie, oczywiscie na kilkudniowy pobyt,warto zobaczyc cerkiew sw.mikolaja. Brak plazy!!BETONY!!!
Przede wszystkim zwracaj uwage na ceny. Specjalnie nie pisze cennik bo go nikt nie stosuje/uzywa. Z wydawaniem reszty jest problem, czekaja az odejdziesz.Przed wjazdem do miast stoja ludziki z ofertami noclegow,oraz na kazdym dworcu glownym rowniez. Nie napalac sie ,trzeba negocjowac. spuszczaja z ceny. zobacz na tym linku, mimo wszystko warto jechac. Zajefajna przygoda survivalowa.
http://picasaweb.google.pl/Piotrek1973Tarnow/Krym2007
Do policmajstrow zawsze sie usmiechaj, ja za wyprzedzanie Tira na podwojnej ciaglej zaplacilem 30USD i dostalem arbuza(melona) fajne chlopy. Strasznie duzo stoi ich z suszarkami. A cha! I tu(przy mandacie) tez negocjujesz. Zwykle zaczynaja od astronomicznych kwot(100USD).
Idzie sie dogadac. Nie mow ze nie masz gotowki bo Cie beda chcieli podwiezc do bankomatu. I UWAGA rozumieja po Polsku nie lubia uzywania naszego Narodowego przecinka ku....a. Zwykle kojaza ze to bylo do nich. I wtedy moze byc problem.
Ogolnie jest spokojnie, motkow nie kradna, bo tam niema motkow.
Pozdrowka Rob
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
siecki
|
Tytuł: Post: niedziela, 27 kwietnia 2008, 07:35 |
|
Rejestracja: czwartek, 17 maja 2007, 16:16 Posty: 132
Strona WWW: http://www.radekprzysiecki.pl
Lokalizacja: Kraków
|
|
Dzięki za info. Ze zdjęć widzę, że jeszcze warto zachaczyć o Chocim.
Co do realiów panujących na Ukrainie to mam jakieś doświadczenia bo byłem w zeszłym roku. Milicjantom płaciliśmy zawsze w hrywnach i nie więcej jak 50.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: niedziela, 27 kwietnia 2008, 08:48 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
arbatska strielka obowiazkowo!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Hammer
|
Tytuł: Post: niedziela, 27 kwietnia 2008, 10:12 |
|
Rejestracja: sobota, 16 lutego 2008, 15:51 Posty: 46
Lokalizacja: Centrum
|
siecki pisze: Ze zdjęć widzę, że jeszcze warto zachaczyć o Chocim.
Byłem tak kilka lat temu rowerem:)
Jakby ktoś potrzebował info, to można sie rozbić namiotem w ogrodzie koło zamku za kilka hrywien. Trzeba spytać w kiosku, gdzie arbuzy sprzedają, koło parkingu.
Można też nocować koło zamku teoretycznie, ale sie tam czasem element zbiera okoliczny, wieć mało fajnie raczej.
Pozdrawiam
Sławek
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
siecki
|
Tytuł: Post: niedziela, 27 kwietnia 2008, 14:26 |
|
Rejestracja: czwartek, 17 maja 2007, 16:16 Posty: 132
Strona WWW: http://www.radekprzysiecki.pl
Lokalizacja: Kraków
|
AdvHP2rider pisze: arbatska strielka obowiazkowo!!
Szto eta?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 28 kwietnia 2008, 06:40 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
120km mierzeja we wschodniej czesci Krymu, srednia szer. ok. 200m, niezamieszkana przez ludzi, jedziesz po piachu lub przez kaluze powstale przez zalewajace morze, ktore widzisz po prawej i lewej
super zabawa - jak odcinek z Dakaru ;)
w polowie mierzeji - atrakcja: ferma strusi, a na koncu wioska z bardzo milymi ludzmi, ktorzy zapraszaja na obiad, polowa z nich juz w poludnie jest pijana :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |