| Autor |
Wiadomość |
|
Acent
|
Tytuł: Wymiana tylnej zębatki Post: wtorek, 11 maja 2010, 15:04 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
|
Czy przy montażu tylnej zębatki napędowej stosujecie jakiś klej na śruby?Co oznacza w opis: Moment początkowy 18 Nm Moment końcowy 90 st. Chodzi mi o ta drugą wartość podaną w stopniach. :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JareckiB12
|
Tytuł: Re: Wymiana tylnej zębatki Post: wtorek, 11 maja 2010, 15:15 |
|
Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 21:16 Posty: 183
Strona WWW: http://www.motopod.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Co do kleju - nigdy w Bandicie nie stosowałem. Jeśli w serwisówce nie masz podane, żeby dawać klej - to nie dawaj. Co do momentu i stopni - najpierw dokręcasz momentem 18Nm a potem obracasz śrubę jeszcze o 90 stopni.
Jarecki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
greko
|
Tytuł: Re: Wymiana tylnej zębatki Post: środa, 12 maja 2010, 22:52 |
|
Rejestracja: sobota, 24 października 2009, 13:37 Posty: 84
|
|
Kiedys gdy mialem Bandita i inne "lancuchowce" rowniez nigdy nie stosowalem zadnego lockitu i nigdy nie mialem problemow .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Wymiana tylnej zębatki Post: środa, 12 maja 2010, 23:44 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Ja nie stosowałem w bandicie ani w f800
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
NEMO GS
|
Tytuł: Re: Wymiana tylnej zębatki Post: piątek, 14 maja 2010, 10:23 |
|
Rejestracja: wtorek, 27 stycznia 2009, 23:32 Posty: 544
Lokalizacja: podkarpacie
|
Acent pisze: Czy przy montażu tylnej zębatki napędowej stosujecie jakiś klej na śruby?Co oznacza w opis: Moment początkowy 18 Nm Moment końcowy 90 st. Chodzi mi o ta drugą wartość podaną w stopniach. :roll: Niektóre klucze dynamometryczne mają nawet te oznaczenia w stopniach na główce podane - podobno w niektórych autach głowice dokręca się w ten sposób - moment w Nm i dodatkowo jeszcz np. 45st. Mam takie klucze :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: Wymiana tylnej zębatki Post: piątek, 14 maja 2010, 10:52 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
Acent pisze: Czy przy montażu tylnej zębatki napędowej stosujecie jakiś klej na śruby? Taką zębatkę kiedyś jeszcze trzeba wymienić, a w przypadku dodatkowego kleju mogą być problemy. Właśnie zmieniałem napęd w DRZ, wystarczyło zastosowanie gorszego klucza i nakrętka zjechana. Później to już tylko flex i szukanie nowej śruby :-( . A kleju nie było.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Wymiana tylnej zębatki Post: piątek, 14 maja 2010, 19:49 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Śrubę trzymaj ampulem (nie kręć) a nakrętkę do...dol po prosty solidnie klucza (bez żadnych przedłużek ofc). Tak robie od lat we wszystkich moich zabawkach. Jeszcze nigdy nie zerwałem śruby, nie przeciągnąłem gwintu, nie zgubiłem zębatki. I zawsze dało się odkręcić (ta sama filozofia: trzymaj śróbę, kręć nakrętką). W KTM którego miałem 8 lat i zjechałem z 10 klp. napędowych do końca były oryginalne śruby i nakrętki. Podstawa to drobina wyczucia i dobre narzędzia. Generalnie jakoś nie trafiają do mnie momenty dokręcania podane w serwisówkach. Z moich obserwacji wynika że od siebie daję tak z 20-30% większe momenty i nigdy nic nie spieprzyłem. Jedyną nakrętką którą dokręcam mniejszym (o jakieś 30%) momentem jest nakrętka tylnej osi. Reż mi się w KTM nie odkręcała, a w innych pierdopędach były zawleczki więc o czym mowa,
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Wymiana tylnej zębatki Post: piątek, 14 maja 2010, 20:35 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
No, w lc4 to trzeba pilnować bo się lubi odkręcić to i owo. Można stosować tzw. kontrę w kleju. Ja używam np. do śrób tarcz hamulcowych, zacisku. Nie ma problemu z odkręceniem, to nie distal.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: Wymiana tylnej zębatki Post: poniedziałek, 17 maja 2010, 11:56 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
rrolek pisze: Podstawa to drobina wyczucia i dobre narzędzia. Właśnie o tym pisałem- klucz oczkowy troszkę za duży i zewnętrzny "sześcian" nakrętki zjechany. Oczywiście w chwilę później zmieniłem narzędzie, ale z tą jedną śrubą była już niepotrzebna zabawa. Dodatkowy klej nie jest potrzebny.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |