| Autor |
Wiadomość |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Ukraina Post: poniedziałek, 30 sierpnia 2010, 19:42 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
|
Wyjezdzamy na Ukraine w Karpaty poendurzyć .Oprocz Poloniny Borzawy i Wolowca coś ktos doradzi ? Trasa off pod średniozaawansowanych jeżcców na DR 650 i jeden Big .Jedziemy na ok 5 dni. Busem z Wrocławia a na miejscu z lekkim bagażem po górkach motorkami . Czy na przejściu granicznym ze Słowacji długo się stoi? Dziękuję za ewentualne wskazówki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: poniedziałek, 30 sierpnia 2010, 20:46 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Jak lecicie przez Słowację to i Równą po drodze do Borżawy zrobicie. Jak pogoda będzie to Krasną walniecie. Miłej zabawy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: poniedziałek, 30 sierpnia 2010, 21:35 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Heja
Pasażując słowacje możecie zacząć od lekkiego Złotego Bażanta. Tuż za unijną granicą polecam Lwowski piwozawod, Czernichowskie i w ostateczności Obołoń. Jak planujecie jazdę na wyższym poziomie może być zakarpacki lub Uzgorodzki koniak, choć na tak uniwersalnych (ciężkich) motocyklach nie będzie lekko. W dórnym i dolnym reglu wina z piwnic Masandry, choć to nieco trąci już rozpustą. Tu odradzam drogie, ekskluzywne roczniki w kartonowych tubach na rzecz jasnego stołowego. Im dalej w góry się zagłębicie, tym wiąkszą macie szansę na DOC samogon (raczej to cujki i sliwowice niż ziemnaczana nastojka). Jak planujecie jazdę na wyższym poziomie może być zakarpacki lub uzgorodzki koniak (koniecznie tri, czietyrie ziroczki), choć na tak uniwersalnych (ciężkich) motocyklach nie będzie lekko. Pięć dni dacie radę, choć na sześciodniówkę czy oktawiana bym się nie nastawiał, bo pogoda ostatnio uchyńska, jak pisał poeta.
Podróżowanie ma wiele twarzy :mrgreen:
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zmorad
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: wtorek, 31 sierpnia 2010, 08:39 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 5 lipca 2010, 10:45 Posty: 75
Lokalizacja: Gdańsk
|
deltamotor1 pisze: Busem z Wrocławia a na miejscu z lekkim bagażem po górkach motorkami . Busem? :shock: rrolek pisze: i w ostateczności Obołoń.
Nawiązując do: http://www.youtube.com/watch?v=YT2fhRu619E To dobre piwo k... ...kurcze o gustach się nie dyskutuje (najlepiej smakuje skąpane krymskim słońcem) :D Podróże z rrolkiem- w 80 piw dookoła domu. Powodzenia w wyprawie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: wtorek, 31 sierpnia 2010, 16:27 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
|
Dziekuję ,za extra wskazówki i rady .rrolek to jest forum motocyklistów a nie pijak net :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: wtorek, 31 sierpnia 2010, 20:12 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Heja
Tylko tak nieśmiało zaznaczyłem że Ukraina to nie tylko góry. Są też przepiękne dziewuchy. Kiedyś w jakims zadupiu w sobotni wieczór przy kupie parującego gnoju stała taka gwiazda w czeronej sukience z takowoż ukraszonymi ustami. Osłaniając dłonią oczy przed nisko siekającym słońcem patrzyła nieruchomo w nasza stronę... po dziś załuję że staneliśmy i nie poprosiłem jej o dzban studziennej wody. A pić mi sięchciało straszliwie. I tak stał bym i pił nie spuszczając wzroku z jej opietych kształtów a woda płyneła by mi po brodzie, klacie i przyjemnie chłodziła jajeczka... W połowie kończącej się właśnie dekady w każdej wsi była knajpa z kawłkiem parkietu do tańca. Jak tam się te lalki kręciły kusząc argumentami i leniwie wodząc po sali bezczelnie umalowanym oczętami. Wypracowane, skromne ruchy, erotyzm we wszystkich nawet maleńkich gestach i kroczkach. Ciśnienie napinające staniki i niewiele zakrywające dziary majteczki. A ich chłopaki siedzieli w swoich dresach za stołami leniwie sącząc cipły cienkusz i bawiąc sie komórami. Tak było a może jest gdzieś jeszcze, ale ja ostatnio nie widziałem... Wy biedaczki wjeżdżacie od słowacji, tam panny bardziej wypasione i bogaciej odziane. Niestety zakarpacie bardzo ucierpiało jeśli chodzi o materiał genetyczny w byłych terytoriach post czechosłowackich.
Na pociechę jest jeszcze micha. Lepione rękami młodziutkich kucharek plemieni z podsmażoną na maśle cebulką, prawdziwymi skwarkami i podlane kwaśną gestą smietaną... Toć to bajka. Jak będziecie w Wierchowinie, zajżyjcie do takiego baru pomiędzy bazarem a rzeczką. Kibla nie mają, ale solanki rybnej takiej jak tam była to w świecie nie ma i już chyba nie będzie.
A tak powiem jeszcze, że jak budą będziecie wjeżdżali i pojazdów więcej niż riderów będzie to moga być koszty lub kłopoty na kordonie. Pake lepiej w unii zostawcie.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: wtorek, 31 sierpnia 2010, 21:33 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Sam przyznam że tak jak na Ukrainie ostatnio podjadłem to nawet w domu nie jadam. Chyba że na święta. Dwa razy jedlismy w barze gdzie polka (z pochodzenia) szefowała. Nie zapomnę tego schabu w sosie ala gulaszowa. A dziewuchy apetyczne bez dwóch zdań.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: wtorek, 31 sierpnia 2010, 22:07 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
|
|
ano fakt panny na ukrainie niepowtarzalne (białe kozaczki, mini i wiadro ocynkowane) ot taka dygresja.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
endum
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: środa, 1 września 2010, 11:03 |
|
Rejestracja: piątek, 9 lipca 2010, 07:34 Posty: 88
|
|
Kobiety kobietami, fakt urodziwe (spotkaliśmy kilka nadzwyczaj urodziwych i tak jak chłopaki piszą, zwykle albo prowadzących krowy na pastwisko z komórką przy uchu i w zbyt krótkiej spódniczce (tylko czy istnieje coś takiego jak zbyt króka spódniczka u urodziwej kobiety :-) albo machajacych widlami)- ale Wy chcecie ganiać po połoninach na tych sprzętach o których piszesz czy po czymś mniej wymagającym?
Jesli pogoda jest tam tak paskudna jak u nas (a pewnie jest), to daleko nie dojedziecie. danek cos wiecej moze o tym napisac, bo w lipcu paćkał się w ukraińskim błocie na dużo lżejszej XR. Ja z kolei na Tenerce z kumplem na Bigu wdrapaliśmy się na dragobrat na początku sierpnia, dzięki okrutnej pogodzie nie było to super łatwe pomimo ujeżdżonej drogi. Trzeba było oszarpać się trochę, tylko my atakowaliśmy na szosowych kapciach :/ Jechała z nami koleżanka na lekkim Kawasaki 250ccm, dzielnie radziła sobie. Sprzęt leciutki sprzyjał takiej jeździe.
Jak zechcecie przelecieć z motocyklami na pace przez granicę to wyjedźcie wcześniej. packman rok temu taki myk robił i mówił, że granicznicy dość skrupulatnie kontrolowali ich - chyba też przez Słowację lecieli. Sporo czasu na granicy stracili.
Poza tym jak nie będziecie wyprzedzać na podwójnej ciągłej na zakręcie lub czynić innych durnych wybryków to policja nie powinna czepiać się. Zaś jak już się czepi to nie liczcie, że za 15 dolców łapówki uda się cokolwiek załatwić. My popłynęliśmy przez własną durnotę na 150 zielonych.\
Ogólnie warto, pod warunkiem że na pace stoją lekkie enduraki i na niebie świeci piękne słońce.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: środa, 1 września 2010, 20:55 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
Witka rumpel pisze: .....białe kozaczki, mini i wiadro ocynkowane.... Ja to już mam córy w wieku tych hazajek, ale wy możecie i na wiadrze (ocynkowanym) i na widłach spróbować odlecieć... Ech młodość.... zazdroszczę :( Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: piątek, 17 września 2010, 19:54 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
|
Witam ,po powrocie z Ukrainy. Wyprawa pełna wrażeń i przygód ale jeśli chodzi o jazdę to właściwie porażka .Główną przyczyną była moja niefrasobliwośc w wyborze motocykla-mogłem jechać Xr lub KTM ,a wziąłem BIGa na oponach TKC i jeszcze zużytych. Wjechaliśmy od strony Słowacji w Ubla 2 busami z przyczepami i 4 motkami na tych przyczepach .Już na granicy zaczęło się płacenie za brak zielonej karty na przyczepy :mrgreen: Dojechaliśmy do Wołowca tam hotel i rano na off road . Motocykle; 1 szt xr400 ,2 szt dr 650 se ,1 szt dr 800 big . Kierunek połonina borżawa i wołowiec - nie wjechaliśmy . Następny kierunek połonina runa . Z Wołowca postanowiliśmy przez widokową szutrowa trasę przez Roztoke dojechać do Liuty i stamtąd wjechać na Runę.Sforsowaliśmy podjazd w ok 60 % koleiny były głębokie na jakieś 50 -60 cm i wąskie wyjeżdzone przez ichnie pojazdy księżycowe ,górą się nie udało jechac bo leżały tam kamienie, konary itp .W bigu kolo przednie zażynało się z błotnikiem ,i co kilkanaście metrów trzeba było oczyszczać zrobiliśmy odwrót ,który trwał kilkanaście godzin -bo 1/ w xr koleinie błotnej głębokiej na 1 metr cos wpadło pod łańcuch i zaklinowało go przy silniku 2/ przy jeżdzie po szosie natknęliśmy się na posterunek i z błahego powodu i niechęci do płacenia przesiedzieliśmy kilka godzin zanim zrozumieli że z kasy lipa 3/ ok 4 rano 5 kmiotków w terenowej toyocie zablokowało nas w jakiejś wiosce chcąc nas obrobić z kasy lecz do rękoczynów nie doszło ,milicja przyjeżdzając spłoszyła bandziorów . Incydentów wymuszania pieniędzy jeszcze było kilka ale szkoda zanudzać .Wnioski?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: piątek, 17 września 2010, 20:31 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
|
1/ mieć dobre mapy 1;5000 z wyrażnymi warstwicami żeby wybierac podjazdy możliwe, na tą Rune wjeżdzaliśmy zbyt trudną stroną jestem prawie pewien że była to strona nie do podjechania sportowym enduro,bo powyżej idąc na rekonesans było bardzo trudno. Gps topograficzny na mapach europy nie działa. 2/trzeba sie pogodzić z płaceniem haraczu za byle co 3/lekki motor itp.Pokreciłem troche filmu ,jak sie uda to spróbuje go zamieścic. kiedys pare lat temu jadąc z Krymu mówiłem sobie że do kraju ''krowich placków'' już nie wrócę, ale zapomniałem o tym i pojechałem teraz i wyszła z tego tzw siurak z patatajnią, bo zlekceważyłem góry :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: piątek, 17 września 2010, 21:01 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
No... jak od początku gorzała i du.py były wam w głowie to musiało sie tak skończyć :lol: :lol: :mrgreen: Jak po szosach się lansujecie to beceloować bywa trzeba.. Toć sama nazwa mówi za siebie: off road ! Pochwalcie sie, a bystro, fotkami.
Tak czy siak zazdroszczę. Miałem dziś sączyć browara gdzie na bukowinie a tu w pracy zwałka i dopojam resztki zakarpackiego w domciu przed kompem. Toc to użas.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: piątek, 17 września 2010, 23:49 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
rrolek pisze: Miałem dziś sączyć browara gdzie na bukowinie a tu w pracy zwałka i dopojam resztki zakarpackiego w domciu przed kompem. Toc to użas. Powinienem Cię pocieszać, ale tak jakoś lżej mi na sercu :D . DRZta wpakowana do busa, pocieszał się będę krajowymi górami (samemu łatwiej przemknąć pomiędzy posterunkami SLeśnej)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Ukraina Post: sobota, 18 września 2010, 21:07 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witka
Żalu wobszcze nie mam. Jak siurak to siurak. Trochę się podładowałem na koncercie Bojana Markovicia w Lublinie. Ale i tak udupionum do wiosny. Jest jeszcze nadzeja na łaskawy październk, ale potochy świerajas o zimie już... Wot i Amen będzie...
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |