| Autor |
Wiadomość |
|
ark
|
Tytuł: Łamigłówka, czyli co się z motorem dzieje? Post: środa, 28 grudnia 2011, 17:09 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 listopada 2011, 19:26 Posty: 397
Strona WWW: http://www.wirtuozizieleni.pl
Lokalizacja: Halinów
|
|
Witam! Mam taki problem, że na jakieś 50 przejechanych kilometrów przez około 10 motor traci moc. Czyli nie wkręca się do końca w obroty, strzela z wydechu, no i generalnie tylko na ssaniu idzie, a jak ssanie wyłączę to kaplica i gaśnie. Dodam, iż zaczęło mi się to robić po tym, jak go zalałem. Po zalaniu został wymieniony filtr powietrza, wyczyszczony gaźnik, przy okazji króćce ssące, nowa świeca. Normalnie dla mnie magia, raz dobrze, a raz źle, a akurat jak go odprowadzałem do mechanika, to skubany odzyskał moc. Są czasami momenty, że nawet więcej się przejedzie bez problemowo. Skład mieszanki sprawdzałem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
oscarFire
|
Tytuł: Re: Łamigłówka, czyli co się z motorem dzieje? Post: środa, 28 grudnia 2011, 17:58 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 13:18 Posty: 107
Lokalizacja: Biała Podlaska
|
|
Ja bym obstawiał dalej na wodę w komorze pływakowej. Może trchę jej było w zbiorniku, stamtąd spłynęła znowu do gaźnika, a z racji, że jest cięższa od paliwa, zalega w gaźnikach i za żadne skarby nie chce go opuścić. :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Łamigłówka, czyli co się z motorem dzieje? Post: środa, 28 grudnia 2011, 18:16 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
oscarFire pisze: Ja bym obstawiał dalej na wodę w komorze pływakowej. Może trchę jej było w zbiorniku, stamtąd spłynęła znowu do gaźnika, a z racji, że jest cięższa od paliwa, zalega w gaźnikach i za żadne skarby nie chce go opuścić. :mrgreen: Bardzo to możliwe. Miałem podobnie jak wpadłem kiedyś tenerką do stawu. Spuściłem paliwo z zbiornika i wysuszyłem go+gaźnik. Przeszło.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Łamigłówka, czyli co się z motorem dzieje? Post: środa, 28 grudnia 2011, 19:21 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Bywa. Najśmieszniej jak po 2 latch od wodowania przekładasz kurek na rezerwe bo wachy zbrakło. I masz w gaźniku wodę i to co zostało z zerdzewiałej siatki filtrującej.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Łamigłówka, czyli co się z motorem dzieje? Post: środa, 28 grudnia 2011, 20:21 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
O właśnie, kraniki trza wykręcić.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ark
|
Tytuł: Re: Łamigłówka, czyli co się z motorem dzieje? Post: środa, 28 grudnia 2011, 20:32 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 listopada 2011, 19:26 Posty: 397
Strona WWW: http://www.wirtuozizieleni.pl
Lokalizacja: Halinów
|
|
Dzięki chłopaki za pomoc! Jutro akcja "Suszara" :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ark
|
Tytuł: Re: Łamigłówka, czyli co się z motorem dzieje? Post: czwartek, 29 grudnia 2011, 13:06 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 listopada 2011, 19:26 Posty: 397
Strona WWW: http://www.wirtuozizieleni.pl
Lokalizacja: Halinów
|
|
a jeszcze takie pytanie, bo zacząłem rozbierać. Gaźnik wyciągać z króćcami czy bez? Albo ktoś ma inny pomysł?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lewar131
|
Tytuł: Re: Łamigłówka, czyli co się z motorem dzieje? Post: czwartek, 29 grudnia 2011, 13:48 |
|
Rejestracja: wtorek, 23 lutego 2010, 15:07 Posty: 720
Strona WWW: http://www.cecot.pl
Lokalizacja: Okolice KRK
|
|
Mi w XT łatwiej było bez króćców wyciągać, z tego co pamiętam. Ale słabo to pamiętam :) Co do przerywania, to dopóki nie przeczytałem że na ssaniu to jeździ, to już myślałem że cewka (one mają różne "fochy"), ale teraz to jestem pewien że gaźnik. Kranik profilaktycznie też wyczyść, ale to nie będzie to. Na 90% coś leży w gaźniku, albo coś jest z pływakiem. Tak czy inaczej gdybać to my sobie możemy, a Ty porozbieraj to ostrożnie wszystko, wymyj, przedmuchaj, ustaw poziom paliwa i skład na wolnych obr. według serwisówki, skontroluj położenie iglicy (nie pamiętam na którym progu ma być, musisz poszukać - chyba trzeci). Prawda jest taka, że od czytania forów jeszcze nic się samo nie zdiagnozowało i nie naprawiło :roll: Skontroluj też czy zaworek iglicowy zamyka paliwo jak trzeba i czy pod nim jest czysto. No i króćce obejrzyj, czy nic nie pęknięte i czy podokręcane (kumpel miał takie objawy jak się gaźnik obluzował). Dumając jak klasyczny forumowy teoretyk szedłbym tropem, że skoro na ssaniu chodzi, to znaczy że bez ssania ma zbyt ubogo, czyli coś gdzieś przytyka przepływ paliwa, albo powietrza jest zbyt dużo (pęknięty króciec). No ale szkoda dumać, narzędzia w rękę i nap...rawiaj 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ark
|
Tytuł: Re: Łamigłówka, czyli co się z motorem dzieje? Post: czwartek, 19 stycznia 2012, 14:20 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 listopada 2011, 19:26 Posty: 397
Strona WWW: http://www.wirtuozizieleni.pl
Lokalizacja: Halinów
|
|
tak dla potomnych. zasyfiony był kanalik doprowadzający benzynę do drugiej komory.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |