| Autor |
Wiadomość |
|
stellars
|
Tytuł: Czesc Post: sobota, 14 stycznia 2012, 12:43 |
|
Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42 Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
|
|
Wiam wszystkich
Jestem z Krakowa i od ponad szesciu lat jezdze na motocyklu. Turystyke motocyklowa uprawiam od zawsze. Od dwoch i pol roku jestem szczesliwym posiadaczem KTM 990 Adv - i nie zamienie go juz nigdy na nic innego.
Jezdze caly rok - bez wzgledu na warunki. W zimie zmieniam tylko opony ze scorpionow na mezellery.
Nie jestem specjalnie dobry w sportach terenowych - jezdze glownie po asfalcie i szutrach. W ciezszy teren jezdze okazjonalnie pocwiczyc - zreszta z raczej przecietnym rezultatem. Gmole z tego powodu wygladaja jak po wojnie atomowej.
Jeszcze raz wszystkich pozdrawiam i mam nadzieje spotkac jakos niedlugo
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
irokez
|
Tytuł: Re: Czesc Post: sobota, 14 stycznia 2012, 13:04 |
|
Rejestracja: czwartek, 13 maja 2010, 15:42 Posty: 802
Lokalizacja: Wawa
|
|
witaj, baw się dobrze i zapisuj się na wiosenny zlot koniecznie podziel się fotkami Twojego dzika i z podróży zdrowia!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: Czesc Post: sobota, 14 stycznia 2012, 13:25 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
|
Witaj myślę ze jak się trochę tylko ociepli to pojeźdźmy po lokalnych pagórkach ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Czesc Post: sobota, 14 stycznia 2012, 19:18 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
noo powitanie jak należy :D część, Ci
jeżeli zakochałeś się w dziku na asfalcie, to będziesz go uwielbiał jeszcze bardziej jak tylko wjedziesz w teren. kup i tak jak irokez mówi, kupuj kostki i zapisuj się na wiosenny zlot :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Czesc Post: sobota, 14 stycznia 2012, 20:22 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Nie wiem co z szaleniec wymyślił takie bydle na kołach enduro ale znam tu paru takich szaleńców co tym zdrowo pociskają a nawet latają. Będzie Ci tu dobrze. Witaj.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Czesc Post: niedziela, 15 stycznia 2012, 22:54 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
A jednak ... Witaj, też z Kraka :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
stellars
|
Tytuł: Re: Czesc Post: czwartek, 19 stycznia 2012, 12:51 |
|
Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42 Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
|
Dwa lata temu: [ img ]Wigilijne latanie po Ojcowie: [ img ][ img ][ img ]Niestety - prawie nie robię zdjęć. Mam tylko komórkę. Planowałem kupić aparat ale kasa poszła na nowe opony i dodatki...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
irokez
|
Tytuł: Re: Czesc Post: czwartek, 19 stycznia 2012, 18:59 |
|
Rejestracja: czwartek, 13 maja 2010, 15:42 Posty: 802
Lokalizacja: Wawa
|
|
dzik jak dzik ładny jest i zajefajnie lata
stellars, ciekawym Twojej opinii nt. plastikowych kuferków HB czy na mocowaniach są mocne? nie wyrabiają się? sporo ich używasz?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
stellars
|
Tytuł: Re: Czesc Post: czwartek, 19 stycznia 2012, 20:48 |
|
Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42 Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
|
|
Zalety i wady - jak wszystko...
Do aluminiowych Nomada da się w zasadzie wszystko przymocować - od karimaty po dodatkowe paliwo czy olej. Do HB nie za bardzo. Wiadomo - plastik.
Ale jaki plastik - rok temu miałem solidny szlif z kuframi. Stadny. Koledze aliminiowe pogięły się okrutnie - a moje są w całości. Są solidnie wykonane.
Gdybym miał jeszcze raz dziś wybierać - wybrałbym jednak aluminiowe Nomady...
Co do używania - zabieram je w zasadzie zawsze. Mam je od samego początku, pierwsza rzecz, którą dokupiłem po zakupie Dzika. Nie mam auta, wiec wszędzie jeżdżę motocyklem i wszystko wożę motocyklem. Na dalsze wypady - kufry i duża rolka Ortileb.
HB są fantastyczne w deszczu - w 2010, gdy były takie straszne ulewy - wracałem ze Szwajcarii gdy złapał mnie deszcz. Byłem w drodze z granicy do Krakowa gdy non stop, przez bite 6 godzin lało jak gdyby sam Pan Bóg odkręcił wszystkie kurki, żeby zrobić na złość Zielonym. Nie dość, że woda nie nalała się do środka - to mogłem wyciągać potrzebne mi rzeczy z kufrów mimo deszczu. Dzięki temu jak się otwierają - mają zawias od strony montażowej i nic się nie wleje. Oprócz tego bardzo dobre uszczelki. A było tak mokro, że gdy wparowałem do KFC (przy Rondzie Ofiar Katynia) - sprzątaczka nie odstępowała mnie z Mopem...
Kufry są wygodne, łatwe w montażu, mają uchwyty i są lekkie. Mieści się w nich wszystko czego mi trzeba.
Co do Twojego pytania o solidnosć i niewycieralność - tak. Materiał to twardy ale elastyczny plastik. Jakiś rodzaj tworzywa termoplastycznego, podobnego jak to, z którego robi kufry Pelican i Explorer Cases (używam na wyjazdy, czasem zamiast worka Ortileb wrzucam moją walizkę EC). Wytrzymałe toto i nie pęka. Nic się nie wyrabia - plastik jest tak gruby i solidny, że mocno bym się zdziwił gdyby coś pękło.
Zastanawiają mnie tylko takie ślady przy zamknięciu - jak gdyby jakieś rozstępy. Mam to samo na walizce EC. Pytałem o to na infolinii i powiedziano mi, że to tylko 'erozja powierzchniowa' i żeby sie nie przejmować. Że to nie wpływa w żadnym stopniu na wytrzymałość czy niezawodność kufrów.
Cóż - nie spotkałem sie jeszcze z zepsutymi HB. Poczekamy - zobaczymy. Póko co - latać :-)
Nawiasem - czy tobie też Dzik żłopie jak góral? Jestem momentami niemało zdziwiony - widzę 220 km zrobione zaledwie i już pali się rezerwa... I mam tak od samego początku. Raz tylko udało mi sie wejść wyżej, prawie na 300 km - jechałem 100km/h na 6 biegu (tak z 3500 obrotów/min).
Co do zlotu - właśnie rozmawiam o tym z moją lepszą połową. Sam nie chcę - więc opcja jest tyko zabrać się z Nią. Zobaczymy.
PS. Jeśli ktoś ma patent jak do HB przymocować ekstra paliwo - proszę o info...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
irokez
|
Tytuł: Re: Czesc Post: piątek, 20 stycznia 2012, 00:14 |
|
Rejestracja: czwartek, 13 maja 2010, 15:42 Posty: 802
Lokalizacja: Wawa
|
stellars pisze: Zalety i wady - jak wszystko...
Gdybym miał jeszcze raz dziś wybierać - wybrałbym jednak aluminiowe Nomady... Co do Twojego pytania o solidnosć i niewycieralność - tak. Cóż - nie spotkałem sie jeszcze z zepsutymi HB. Poczekamy - zobaczymy. Póko co - latać :-)
Nawiasem - czy tobie też Dzik żłopie jak góral?
Co do zlotu - właśnie rozmawiam o tym z moją lepszą połową. Sam nie chcę - więc opcja jest tyko zabrać się z Nią. Zobaczymy.
PS. Jeśli ktoś ma patent jak do HB przymocować ekstra paliwo - proszę o info... no właśnie... - dlaczego jednak wybrałbyś alusy? ja mam takowe i zastanawiam się mocno nad HB, szczególnie zastanawia mnie punkt mocowania plastiku do stelaża, nie wyrabia się toto? nie poluzowało po szlifie??? - dzik wypali ile wlejesz :-) na dojazdówce rekordowo nisko spala 5,8 l/100, trochę offowo ok 7, miasto i ostre dziczenie off 8-9, trasa turystyczna z żoną i pełne 3 alu kufry - 6,2 - 6,5l/100, bez zbędnego emeryctwa :-) są o tym info na forum - na zlot leć sam z ekipą z Kraka, widiałem, że Lewar leci off - tu największy problem, dodatki do plastikowych HB, jakieś duże opaski zaciskowej z miękkiej blachy??? trza do ślusarza albo inszej złotej rączki podlecieć...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
stellars
|
Tytuł: Re: Czesc Post: piątek, 20 stycznia 2012, 10:32 |
|
Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42 Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
|
Aluminiowe - bo łatwiej do nich coś przykręcić. Z plastikami nie jest to takie proste. Trzeba kombinować z blacharką żeby zrobić stelaż... Zaczep się nie wyrabia, naprawdę. Poniżej masz zdjęcie jak to wygląda u mnie po ponad dwóch latach (z kuframi jeżdżę wszędzie - poza lataniem po polach, tam wolę glebnąć bez kufrów) [ img ][ img ][ img ][ img ][ img ][ img ][ img ][ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |