| Autor |
Wiadomość |
|
wittek
|
Tytuł: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 10:04 |
|
Rejestracja: sobota, 29 października 2011, 10:07 Posty: 69
|
Witam! Zastanawiamy się ze znajomym nad zakupem scottoilerów i na e-bay znaleźliśmy wydaje się nam jednakowe ale w skrajnie różnych cenach - coś nam tu nie gra - albo nie są one jednak jednakowe albo sprzedawca z UK jakiś podejrzany. Poniżej propozycje do Varadero. oto linki, tańszy z UK: http://www.ebay.pl/itm/Scottoiler-V-Sys ... 1c2d114054a tu zestaw z Niemiec, droższy a w dodatku bez DUALA. http://www.ebay.pl/itm/Scottoiler-V-Sys ... 2576f0272eMoże ktoś kupował u któregoś z tych sprzedawców i coś podpowie a może doczyta się lepiej niż ja i wskaże mi różnice.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bandita
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 10:33 |
|
Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13 Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
|
|
Scottoiler przecież nie jest jakoś specjalnie dedykowany do modeli motocykli więc nie musisz szukać "scottoiler varadero" tylko szukaj tańszej oferty. A myślałeś nad polskim "motooilerem"? Łatwiejszy w obsłudze, bo na bieżąco możesz zmieniać ilość oleju podawanego na zębatkę + zmieniać częstotliwość kapania oleju.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
wittek
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 11:32 |
|
Rejestracja: sobota, 29 października 2011, 10:07 Posty: 69
|
bandita pisze: Scottoiler przecież nie jest jakoś specjalnie dedykowany do modeli motocykli więc nie musisz szukać "scottoiler varadero" tylko szukaj tańszej oferty. A myślałeś nad polskim "motooilerem"? Łatwiejszy w obsłudze, bo na bieżąco możesz zmieniać ilość oleju podawanego na zębatkę + zmieniać częstotliwość kapania oleju. Oczywiście wiem, że olejarka nie jest dedykowana, natomiast znalazłem dwie skrajnie różniące się oferty jeśli chodzi o cenę a zawartość wydaje się ta sama a nawet ten tańszy ma więcej, stąd o moje pytanie czy tam gdzieś haczyk jakiś jest albo ja nie doczytuję do końca. Nad motooilerem też myślę, ale pókoi co wątek dotyczy różnic w aukcjach które przytoczyłem a nie wyboru urządzenia
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 11:48 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
|
Dual jest złym pomysłem.Po zgaszeniu motocykla działa zasada naczyń połączonych i olej z dysz kapie na opone i podłogę w garażu.Po pewnym czasie przerobiłem z powrotem na pojedynczą adaptując mosiężną końcówkę od starej dmuchawki stomatologicznej. Niestety wciąż wkurzała mnie uwalona nogawka spodni i kufer .Gdy urwałem dyszę wywaliłem ustrojstwo i wróciłem do regularnego smarowania.Różnica w zużyciu słabo zauważalna ,zwłaszcza,że wiadrem po błocku i piachu raczej będziesz mało jeżdził.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Igor
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 12:01 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27 Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Scottoilera znajdziesz w wielu sklepach "betonowych" w cenie zbliżonej do aukcyjnych. Nie lepiej pójść, pomacać, porozmawiać o cenie i w razie czego wiedzieć, dokąd iść z reklamacją? Może jestem "starej daty" ale wolę tę formę zakupów. Nie bez znaczenia jast dla mnie fakt, że towar mam w łapach od razu po zakupie i nie muszę się zastanawiać, czy kasę wysłałem oszustowi czy uczciwemu sprzedawcy.
Acent - może zbyt mocno odkręcałeś regulację intensywności smarowania :wink: ? Jeżdżę ze scottoilerem od lat, przejechałem z nim ok. 70-80 tysi km i nie narzekam na brudne spodnie. Różnicę w smarowaniu widzę bo nie muszę co kilkaset km ganiać za moto ze sprajem :wink: . I nie muszę o tym pamiętać :) .
:twisted:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 12:13 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
Igor pisze:
Acent - może zbyt mocno odkręcałeś regulację intensywności smarowania :wink: ? Jeżdżę ze scottoilerem od lat, przejechałem z nim ok. 70-80 tysi km i nie narzekam na brudne spodnie. Różnicę w smarowaniu widzę bo nie muszę co kilkaset km ganiać za moto ze sprajem :wink: . I nie muszę o tym pamiętać :) .
:twisted: Problem był taki że jak dobrze ustawiłem to przy prędkości do 100 km było ok.Jak wyjechałem na autostradę i jechałem 140 to siła odśrodkowa większa i rzucało wszędzie.Wiem ,że można regulować ale wymaga to ciągłego grzebania w czasie jazdy :wink: Na szczęście teraz też nie muszę o tym pamiętać :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 13:01 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 13:29 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
Orzep pisze: http://www.motooiler.pl/ Wszystko fajnie ale nie ma nawet oferty na tej stronie, cennika, na aledrogo nie ma nawet takiego czegoś jak motooiler czy v-oila... Jakaś dziwna sprawa ten motooiler.... :/
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 13:45 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
Moto-oiler jest super wygodny w użytkowaniu, tani, nie wymaga specjalistycznych olejów, pracuje na zwykłym hipolu za 10zł/1l. Tylko producent jest jakiś problematyczny :lol: Chyba na każdym forum motocyklowym znajdą się tematy pt: "zamówiłem motooilera, zapłaciłem i od x miesięcy czekam" :P Ale jak już się doczekasz, to towar prima sort :) Są jeszcze inne polskie olejarki o podobnej budowie, np: http://www.wilkuj.cba.pl/To akurat wyrób naszego forumowego kolegi :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 13:59 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
kuba_astr pisze: Wszystko fajnie ale nie ma nawet oferty na tej stronie, cennika, na aledrogo nie ma nawet takiego czegoś jak motooiler czy v-oila... Jakaś dziwna sprawa ten motooiler.... :/ ...są partnerzy na stronie. Jest też z Poznania :wink: Ja na szczescie nie potrzebuje olejarki, wiec sie na temat tego, czy innego produktu i Producenta nie wypowiadam. Kolega ma juz 2gi zestaw z mojego linka i chyba zadowolony, bo nie słyszę marudzenia. Choć ostatnio jak jechaliśmy przestała "gadać" oliwiarka...przyczyna była jakaś kostka elektryczna. Pozdro Orzep p.s. Do dalekiej turystyki tylko kardan...mówię Wam! :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 14:10 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
Orzep pisze: ... p.s. Do dalekiej turystyki tylko kardan...mówię Wam! :wink: To jest jasne jak słońce oczywiście :) Ja używałem już paru zestawów Scottoilera i zawsze byłem bardzo zadowolony, dlatego coś takiego założę do DRy na bank, bo nie chce mi się tetrać przy łańcuchu :/ Zastanawiam się nad używanym Scottoilerem a właśnie takim motooilerem, chociaż nie znam różnicy cenowej z braku tej drugiej wartości :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 14:32 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
Nowy motooiler kosztował "detalicznie" chyba coś koło 370 czy 380zł. Pamiętam, że na różnych forach były też zbiorowe akcje i na hasło "forum takiego czy innego motocykla" można było kupić z niezłym rabatem, poniżej 300zł. Ale tak jak wcześniej pisałem, takie grupowe zakupy kończyły się różnie :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 8 listopada 2012, 14:43 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
|
Mam e-system... powiem szczerze że nie jestem jakiś zadowolony... ciągle się psuję, ciągle gdzieś chlapie, ciągle dorabiam nowe końcówki bo te się urywają. Wszędzie cieknie i wgl... nie ma to jak raz na jakiś czas przejechać sprayem i tyle.
Scottoiler to marka, dużo się za nią płaci, v-oila i motooilery jakieś made in poland w zupełności wystarczą.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Mutomb
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 15 listopada 2012, 16:01 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 21:19 Posty: 90
Lokalizacja: wielkopolska
|
|
Witam, Ja mam olejarke Wilka i bardzo sobie chwale. Ustawienie manualne pozwala dobrac czestotliwosc otwarcia zaworu. Mozna stosowac olej o roznej gestosci. Zakup byl zbiorczy przez forum F650gs i cena bardzo dobra. Na razie bez zadnych awarii.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zbigniew gołowicz
|
Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica? Post: czwartek, 15 listopada 2012, 20:42 |
|
Rejestracja: piątek, 3 czerwca 2011, 07:51 Posty: 96
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Po co to potrzebne.?? :?: Są dwie szkoły pruszkowska i wołomińska smarować lub nie.
Z doswiadczenia kiedy jeszcze jezdziłem łańcuchowcem przebiegi od 18- 20 tys bez względu na szkołę. Wady : ubrudzony wachacz i noga pasazera albo nieprzyjemny szum pracującego na sucho łańcucha. Wybór dla zainteresowanego. :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |