| Autor |
Wiadomość |
|
rafał k
|
Tytuł: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: poniedziałek, 17 września 2012, 18:04 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50 Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
|
|
witam ponieważ zbliża się zlot mam pytanie posiadam gs 1100 i tydzień temu założyłem mu nowe micheliny anake 2 ale poprzedni właściciel dał mi jeszcze swoje używane mitasy e -10 i stąd pytanie zostawić anaki czy zmieniać na dość mocno - nawet bardzo - używane mitasy . i tak nie będę jechał wszystkich sekcji off więc pytam ...... jeszcze jedno mam założone anaki bez dętek i nie wiem czy w razie czego mitasy tez mogę tak bez dętek ???? ps. wiem że to zupełnie inne rodzaje opon - proszę mnie nie uświadamiać że to kostki a to szosówki .....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
voyte07
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: poniedziałek, 17 września 2012, 18:19 |
|
Rejestracja: czwartek, 7 czerwca 2012, 21:24 Posty: 200
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Jezeli mitasy sa dosc mocno zuzyte to bym nie zakladal... Nie ma sensu poniewaz nie spelnia one swojej roli a jedynie pogorsza sprawe. PS. jak ci sie jezdzi GS-em? Chetnie zobacze tez jakies zdjecia :D
pzdr!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: poniedziałek, 17 września 2012, 18:43 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
|
...do mitasow detki niepotrzebne.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: poniedziałek, 17 września 2012, 19:08 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Jesli E10 to tylko nowe. Stare zużyte w ogóle nie robią... do wywalenia.
E10 zakładaj tylko jak jeździsz offem - na szosie je zeżresz momentalnie. Za cięzki sprzęt i kostka znika migiem. A w terenie jak są dobre to nieźle ciągną krowę, moim zdaniem lepiej niż TKC... no ale TKC dłuzej zyją na czarnym. Coś za coś...
P.S. - spróbowałem teraz kompromisu - Shinko Enduro. O dziwo w terenie całkiem nieźle ciągnie mimo prawie że szosowego bieznika, ale na szosie cieniutko, przy mocniejszych pochyleniach czuć że traci przyczepność - zamknięcie tej opony tylko dla odwaznych, ja nie próbuje.
P.S.2 - podobno świetny kompromis miedzy on i off to Heidenau K60 Scout - nastepną razą celuje własnie w takie. Widziałem tylną po 22 000km - była zjechana ale nie do konca. Na własne oczy widziałem że w piachu GS na tym ciągnie jak zły, równo z moimi E10.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jac
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: poniedziałek, 17 września 2012, 19:28 |
|
Rejestracja: sobota, 14 marca 2009, 08:04 Posty: 496
Lokalizacja: Słomianki k. Babilonu
|
|
Witam, Zjechane e10 są słabym pomysłem, bo faktycznie nie robią jak należy. Pytanie jedynie jak bardzo są zużyte, bo to w ogóle niższy bieżnik niż tkc, szybciej zużywa się niż tkc, a już tak na koniec powiem, że już nigdy nie kupię e10. Jak nie ładujesz się w jakiś trudny teren, daruj sobie te staruchy. pozdrawiam Jac
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mirek-PD
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: poniedziałek, 17 września 2012, 20:11 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45 Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
|
SituGS pisze: .... P.S.2 - podobno świetny kompromis miedzy on i off to Heidenau K60 Scout - nastepną razą celuje własnie w takie. Widziałem tylną po 22 000km - była zjechana ale nie do konca. Kurcze strasznie mnie ciekawią te kapcie, ostatnio Bart je chwali też, jednak ciekawe jak na mokrym asfalcie się zachowują - ja do tej pory mam TKC - nikną w oczach, ale trzymają na czarnym - mokrym też. Do tej pory wychodziłem z założenia że wolę tylnego TKC raz na rok kupować niż śliznąć się na mokrym asfalcie. Skoro ten Scout wytrzymał 22 tkm to guma może być dosyć twarda, a co za tym idzie śliska na mokrym (tak mi się zdaje przynajmniej).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
trocin
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: wtorek, 18 września 2012, 14:08 |
|
Rejestracja: piątek, 10 grudnia 2010, 16:24 Posty: 166
Lokalizacja: Puławy
|
|
Mogę tylko dodać że Scouty w XTZ 750 w błocie są fatalne :lol: a ze gs1100 po blocie nie jezdzi to jest bdb guma do niego... na czarnym bdb i po szutrze zapewnia jakas kontrole, nie to co anaki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pawlicho
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: wtorek, 18 września 2012, 14:49 |
|
Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38 Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
|
K 60 :?: właśnie w takie coś ubrałem swojego 8) zobaczymy ile wytrzyma, napewno sie pochwale :D Do tej pory latałem na Heidenau K 76, i nie powiem wytrzymała to ona jest, po ponad 30 tys ciągle było na czym latać, ale na mokrym tragedia, poza tym przy ok 60/70 bardzo huczą, ale tanie i wytrzymałe są :) Nowe gumki prezętują sie świetnie 8) [ img ][ img ]Przy okazji, mam nowy sposób na zrzucenie opony z ranty :mrgreen: ( bardzo skuteczny :D ) do tej pory motełem sie przy imadle :lol: Co do wrzycenia opony w rant, Lakier do włosów czy anty perspirand i wybuch ciągle mi to nie wychodzi, sporo wybuchów , prawie cała opona w rancie ale jednak zawsze jakiś kawałek zostawał i nie dało sie napompować. Jednak niezawodne u mnie są pasy transportowe ściskam opone dookoła i pompuje. [ img ]Cała operacja przeprowadzona z moim małym pomocnikiem :D Pawlicho Junior [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: wtorek, 18 września 2012, 14:54 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
pawlicho pisze: Cała operacja przeprowadzona z moim małym pomocnikiem :D Pawlicho Junior [ img ]Rany ale on rośnie :shock: Ostrzegałem, żebyś go nie karmił wszystkim co morze na brzeg wyrzuci. ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Blackdog
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: wtorek, 18 września 2012, 14:56 |
|
Rejestracja: piątek, 23 marca 2012, 22:56 Posty: 229
Lokalizacja: Białystok
|
|
Mam Heidenau K60 Scout z przebiegiem ok. 10 000 km, zużycie to ok. 40 % a jazdy było tak w przybliżeniu 80% asfalt i 20 % szutry i piachy. Jeżeli można powiedzieć, że jest to uniwersalna opona, to tak jest na prawdę. W maju tego roku przejechałem się na nich przez jakieś 250 km jednym ciągiem, w paskudnych warunkach, temperatura 6 stopni, wiatr i deszcz. Przez cały czas utrzymywałem prędkość od 70 do 100 km/h, było hamowanie, i przyśpieszanie, asfalt różnej jakości. Nie zauważyłem żadnych objawów znoszenia, poślizgów, ale też nie było hamowania awaryjnego, więc trudno powiedzieć, jak by się zachowały. W deszczu jeżdżę trochę zachowawczo, więc na naprawdę ostro nie sprawdzałem hamowania. Tym nie mniej w zakręty się składałem jak na suchym i nie było problemów. Wydaje mi się, że to zasługa dobrego odprowadzenia wody z bieżnika. Spotykałem się w przeszłości z oponami źle radzącymi sobie na mokrym, ale Scouty do nich nie należą. Później też jeździłem w deszczu lub bezpośrednio po opadach, ale było już cieplej , ok. 15 do 20 stopni. I podobnie jak na zimnym nie było problemów ani podczas hamowana ani w zakrętach. Tym nie mniej zaznaczam, że nie było w czasie tych jazd jakiś ekstremalnych pochyleń w zakrętach lub awaryjnego hamowania. Generalnie, jak mi się skończą to zamówię sobie następny zestaw. Jestem z nich zadowolony.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Grzelas
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: wtorek, 18 września 2012, 16:28 |
|
Rejestracja: sobota, 20 czerwca 2009, 11:50 Posty: 12
|
Korzystając z okazji podepnę swoje pytanie: Interesują mnie opony na warunki jak poniżej na zdjęciu. Piach mokry, oblepiający i grząski. Po suchym daję radę bez problemu. Ten dzisiejszy przejazd trochę mnie sponiewierał. Czy k60scout poprawią cokolwiek w temacie? Waham się pomiędzy TKC i K60scout. Na zdjęciu Anakee2 [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
maher
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: wtorek, 18 września 2012, 18:51 |
|
Rejestracja: niedziela, 17 stycznia 2010, 17:18 Posty: 244
Lokalizacja: sosnowiec
|
|
Moim zdaniem na piasku czym ostrzejsza kostka tym szybciej się zagrzebie,myślę,że c-10 będzie ok.Generalnie wagi motorka niczym nie oszukasz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Blackdog
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: wtorek, 18 września 2012, 19:33 |
|
Rejestracja: piątek, 23 marca 2012, 22:56 Posty: 229
Lokalizacja: Białystok
|
|
Po takim piachu jak na zdjęciu jak i takim suchym, głębokim i "puszystym" moje K60 "szły" dobrze, co nie znaczy, że było lekko. Generalnie GS niezależnie od obciążenia wymaga pewnych umiejętności jeżeli chodzi o jazdę w piachu a i tak nie ma lekko. Mogę tylko dodać, że w mokrym piachu te opony zachowywały się lepiej niż w suchym i głębokim. Ale może ktoś ma inne doświadczenia. Sam nigdy na e-10 nie jeździłem więc trudno mi porównać.
Ostatnio zmieniony wtorek, 18 września 2012, 19:38 przez Blackdog, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marecki999
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: wtorek, 18 września 2012, 19:35 |
|
Rejestracja: piątek, 31 grudnia 2010, 13:24 Posty: 226
Lokalizacja: WĘGORZEWO KAL GiŻycko
|
dodam od siebie że dunlop D908 robi robote :D [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rafał k
|
Tytuł: Re: mitas e-10 czy michelin anake 2 Post: wtorek, 18 września 2012, 19:45 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50 Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
|
voyte07 pisze: Jezeli mitasy sa dosc mocno zuzyte to bym nie zakladal... Nie ma sensu poniewaz nie spelnia one swojej roli a jedynie pogorsza sprawe. PS. jak ci sie jezdzi GS-em? Chetnie zobacze tez jakies zdjecia :D
pzdr! będę na zlocie to zobaczysz osobiście jak to wygląda :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |