| Autor |
Wiadomość |
|
Shelton
|
Tytuł: Bagaże w ekstremlany teren Post: środa, 21 marca 2007, 16:12 |
|
Rejestracja: niedziela, 14 stycznia 2007, 20:51 Posty: 135
Lokalizacja: Warszawa
|
Tak wygląda zestaw podróżny który się nie urywa. Co do aluminiowych skrzynek to wyrobiłem sobie zdanie na własnej skórze i poza asfaltem się nie sprawdzają. Przetestowałem też cordurowe torby Ortlieba i te zdały egzamin.
[ img ]
[ img ]
[ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: środa, 21 marca 2007, 16:33 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
na szybki solo przelot w niezmiennych warunkach pogodowych moze wystarczy ten zapas kubikow pod bagaz dla ascety :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Shelton
|
Tytuł: Post: środa, 21 marca 2007, 17:01 |
|
Rejestracja: niedziela, 14 stycznia 2007, 20:51 Posty: 135
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Inny zestaw, zostaje na pustyni - piękne kufry ZEGA mój kolega przeklinał...
A ja naprawiałem je kamieniami, by po 500km bardzo ciężkiej kamienistej pisty zamieniły się w dwie zgniecione puszki. Niestety, piękne produkty nie zawsze są dobre i praktyczne. Pierwszy taki zestaw zrobiony w moim garażu objechał cały czarny ląd bez problemów - niestety silnik nie wytrzymał ;)
Ostatnio zmieniony środa, 21 marca 2007, 17:09 przez Shelton, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Shelton
|
Tytuł: Post: środa, 21 marca 2007, 17:08 |
|
Rejestracja: niedziela, 14 stycznia 2007, 20:51 Posty: 135
Lokalizacja: Warszawa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: środa, 21 marca 2007, 17:41 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
kazdy ma swoje patenty,
wole swoje - nigdy mnie nie zawiodly
i jakos mniej rumunsko wygladaly ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Post: piątek, 23 marca 2007, 13:24 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
Witam
Niezła koncepcja! Przemyślane bardzo dobrze.
Powiedz jak spawałeś naroża dolnego stelaża. Nakładek nie widzę. Wstawki wewnątrz? Czy tylko na styk? Jakoś to tak zbyt pieknie wygląda.
Jaka idea podciągu (wspornika) widoczengo na 2-gim zdjęciu, łączącego (chyba) dolny stelaż-podnóżek z subframe (czy jak to się artykułuje) pod bagażnikiem. Przeniesienie części obciażenia z góry ba dół tejże? Czy coś jeszcze.
Śrub dolnego mocowania nie ścina?
AdvHP2rider pisze: rumunsko wygladaly ;)
pozdr
rr
No tak jeszcze po tak kochajacych endurowców krajach jeżdżą. Ja wręcz kocham ten ich rozp....dol :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Shelton
|
Tytuł: Post: piątek, 23 marca 2007, 13:45 |
|
Rejestracja: niedziela, 14 stycznia 2007, 20:51 Posty: 135
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Nie to jest dodatkowe mocowanie do wewnątrz można wsuwać skrzynki narzędziowe z robione z aluminiowych skrzynek na amunicję do karabinu maszynowego MG mieszczą się idealnie. Niestety aluminiowe skrzynki miały tylko oddziały Waffen SS ;( reszta późniejszych była ze stali.
System musi być idealnie spasowany z motocyklem, tak żeby środek mocowania bagaży był nieco przed osią tylną, a nie za nią. Do środka rurek były włożone płaskowniki na narożach i od wew strony. Rurki powinny być cienkościenne, żeby oszczędzić na masie.
Nic lepszego nie wymyślono. W sytuacji poważnej gleby, można to łatwo naprawić.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pimpek
|
Tytuł: Post: piątek, 13 kwietnia 2007, 06:49 |
|
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2007, 06:45 Posty: 3
|
|
Shelton
możesz napisac gdzie zdobyłeś osłone pod silnik ze schowkami na narzedzia??
nie bedę pisał ile kosztuje w KTM bo to przekelństwo
|
|
| Na górę |
Offline |
 |