Dzisiaj jest sobota, 5 września 2026, 12:38


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 19 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: poniedziałek, 10 grudnia 2012, 21:57 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50
Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
witam
panowie bedę montował do mojego nowego nabytku - suzuki dr 800 - gniazdo zapalniczki i grzane manetki.
gniazdo zapalniczki z tej aukcji
http://allegro.pl/gniazdo-zapalniczki-z ... 17739.html
manetki z tej
http://allegro.pl/manetki-podgrzewane-o ... 70879.html
czy ja oba akcesoria mogę zamontować bezpośrednio pod akumulator czy lepiej wpiąć się do instalacji ???


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: poniedziałek, 10 grudnia 2012, 23:42 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 27 czerwca 2010, 17:26
Posty: 637
ICQ: 65147887
Lokalizacja: Zabrze
Gniazdo zapalniczki czasami lepiej żeby miało zawsze zasilanie, bo np. zechcesz doładować telefon po rozbiciu obozu. Ja mam dwa - jedno bezpośrednio, drugie działa dopiero po uruchomieniu silnika, czy tam zaświeceniu świateł. To samo z grzanymi manetkami, działają dopiero po włączeniu świateł. Wszystko na przekaźnikach. Najtańsze są samochodowe tyle, że duże. Są też małe, do druku - 16A chyba wystarczy. Ja mam na samochodowych 30/40A. Jeden wystarczy - u mnie drugi steruje elektrozaworem olejarki, żeby nie pluł olejem po włączeniu luzu.
[ img ]
[ img ]
Prosto z instalacji lepiej nie kraść prądu, bo lata zrobiły swoje. Zresztą chyba niema w oryginale wyprowadzeń tego typu, a obciążanie przewodów np z reflektora to proszenie się o problemy.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: poniedziałek, 10 grudnia 2012, 23:52 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38
Posty: 520
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
W motocyklach wyposażonych w włącznik świateł bez sensu jest podpinać się pod światła przecież zawsze gdzieś obok jest kabel zasilany po przekręceniu kluczyka np ten idący do czujników stopu.

Przekaźniki mają największe uzasadnienie w zużytych instalacjach nie wiadomego stanu, kiedy mamy do czynienia z grubymi kablami idącymi do i ze stacyjki lub fabrycznym głównym przekaźnikiem można sobie je darować.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: wtorek, 11 grudnia 2012, 00:30 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50
Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
Więc jak ? :?
oba akcesoria czyli grzane manetki oraz gniazdo zapalniczki bezpośrednio do akumulatora ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: wtorek, 11 grudnia 2012, 00:45 
Poeta forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27
Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
Manetki podłącz tak, żeby działały po przekręceniu klucza. Chyba, że chcesz żeby jakiś wesołek je włączył kiedy moto będzie gdzieś stało bez opieki.
Gniazdo się przydaje również na postoju więc sugeruję podłącznenie bezpośrednio do aku ale z wyłącznikiem po drodze (i z bezpiecznikiem oczywiście), żeby nie było cały czas zasilane a tylko wtedy, kiedy potrzeba.
Mam tak zrobione i nie narzekam.
:twisted:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: wtorek, 11 grudnia 2012, 08:11 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
Gniazdo bezposredniednio z aku z bezpiecznikiem. Manety tez bym bezposrednio zrobil i tez z bezpiecznikiem i dodatkowo wylacznik gdzie na desce. Plus jest taki, ze w razie problemow jedno ciecie cążkami i mamy seryjna instalacje. :mrgreen:
Akurat w motaniu elektrycznym moto nie mam duzego doswiadcznia, ale w terenowce mam duzo dodatkow, od gniazd prze kompresor, przetwornice, zniornik z grzana woda itd.. Wszystko na osobnych przekaznikach i bezpiecznikach bez pyprania w orginalnej instalacji.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: wtorek, 11 grudnia 2012, 21:56 
Zadomowiony

Rejestracja: poniedziałek, 27 września 2010, 20:43
Posty: 79
ICQ: 3321932
Strona WWW: http://www.mojemotocykle.za.pl
Lokalizacja: Częstochowa/Katowice
u mnie gniazdko jest fabryczne i jest bezposrenio z aku co daje nam wlasnie możliwość działania bez zaołonu. manetki ze wzgledu na spory pobór proponował bym dac przez przekaźnik chociaż te oxfordy ktore pokazałeś (mam takie same) maja zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora i jak jest za niskie napięcie to się nie załączą a moto odpalisz (mój zapalił) ale po takim zapomnieniu postanowiłem dac właśnie przez przekaźnik.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: środa, 12 grudnia 2012, 15:18 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50
Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
jest kurcze odwrotnie jak proponujecie a mianowicie:
gniazdo zapalniczki to:
http://allegro.pl/gniazdo-zapalniczki-z ... 17739.html
ma oryginalne kable do podpięcia do kabla prądowego wychodzącego ze stacyjki
a manetki te:
http://allegro.pl/manetki-podgrzewane-o ... 70879.html
mają okablowanie do wpięcia bezpośrednio do akumulatora

większość proponuje odwrotnie tzn gniazdo zapalniczki bezpośrednio do akumulatora a manetki pod kabel prądowy ze stacyjki

oba akcesoria posiadaja bezpieczniki oraz przekażniki
co robić panie ......... :?:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: środa, 12 grudnia 2012, 15:54 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30
Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
rafał k pisze:
...co robić panie ......... :?:


Użyć zdrowego rozsądku, ewentualnie posłuchać większości. :D

Grzane manetki muszą być wyłączane kluczykiem, w przeciwnym razie, prędzej czy później zostawisz je włączone i rozładujesz akumulator.

Gniazdo zapalniczki możesz natomiast podpiąć jak chcesz. Jeżeli podepniesz bezpośrednio do aku, będziesz mógł je wykorzystywać do podładowywania aku lub jak ktoś pisał telefonu na postoju, ale jest ryzyko, że jakiś dowcipniś zrobi zwarcie. Dlatego niektórzy gniazdo zapalniczki również montują "za kluczykiem".


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: środa, 12 grudnia 2012, 20:42 
Zadomowiony

Rejestracja: poniedziałek, 27 września 2010, 20:43
Posty: 79
ICQ: 3321932
Strona WWW: http://www.mojemotocykle.za.pl
Lokalizacja: Częstochowa/Katowice
oxfordy maja zabezpieczenie tak wiec nie stresujmy sie nieodpaleniem czy rozładowaniem.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: środa, 12 grudnia 2012, 21:16 
Poeta forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27
Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
Reasumując - rób jak uważasz :lol: .
:twisted:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: środa, 12 grudnia 2012, 21:18 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30
Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
bart_b pisze:
oxfordy maja zabezpieczenie tak wiec nie stresujmy sie nieodpaleniem czy rozładowaniem.

Z tego co się orientuję, wspomniane "zabezpieczenie" wyłącza manetki, kiedy napięcie na akumulatorze spadnie do 10,5 V, a to jest za mało aby odpalić moto z rozrusznika.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: środa, 12 grudnia 2012, 21:22 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 13:18
Posty: 107
Lokalizacja: Biała Podlaska
w Bigu to nie wiem czy przekaźnik od rozruchajki przy 10v pyknie :mrgreen:
a raczej nie bo sam mam Biga i kiedyś miałem padnięte aku


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: środa, 12 grudnia 2012, 22:31 
Zadomowiony

Rejestracja: poniedziałek, 27 września 2010, 20:43
Posty: 79
ICQ: 3321932
Strona WWW: http://www.mojemotocykle.za.pl
Lokalizacja: Częstochowa/Katowice
marekm pisze:
bart_b pisze:
oxfordy maja zabezpieczenie tak wiec nie stresujmy sie nieodpaleniem czy rozładowaniem.

Z tego co się orientuję, wspomniane "zabezpieczenie" wyłącza manetki, kiedy napięcie na akumulatorze spadnie do 10,5 V, a to jest za mało aby odpalić moto z rozrusznika.


nie mam pojecia jakie jest to napięcie ale lc8 pyknęło bez wiekszego problemu.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: manetki i gniazdo zapalniczki - jak ?????
Post: czwartek, 13 grudnia 2012, 07:48 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
lc4 tez i grizzly 660 tez odpalaly, wiec jakos to dziala.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 19 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl