| Autor |
Wiadomość |
|
rafał k
|
Tytuł: malowanie proszkowe felg Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 20:28 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50 Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
|
|
panowie jak w temacie mam zamiar pomalować na czarno proszkiem felgi od mojego BIG-a znalazłem gościa który to robi i zadzwoniłem do niego.. pytałem czy można to zrobic nie rozplatając felgi - mówi że tak powiedział że mam tylko odkręcić tarcze a potem on tak zabezpieczy szprychy i resztę felgi aby było git..... najpierw oczywiście piaskowanie a potem proszek czy ktoś już może przerabiał temat malowania bez rozplatania felg ??????
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KOLAN
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 20:51 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 17 października 2011, 20:36 Posty: 433
Lokalizacja: Krosno odrzańskie
|
rafał k pisze: panowie jak w temacie mam zamiar pomalować na czarno proszkiem felgi od mojego BIG-a znalazłem gościa który to robi i zadzwoniłem do niego.. pytałem czy można to zrobic nie rozplatając felgi - mówi że tak powiedział że mam tylko odkręcić tarcze a potem on tak zabezpieczy szprychy i resztę felgi aby było git..... najpierw oczywiście piaskowanie a potem proszek czy ktoś już może przerabiał temat malowania bez rozplatania felg ?????? robiłem ostatnio coś takiego w Simsonie tourist 56' i powiem Ci ze ja wszystko rozplatalem z tego względu żeby wszystko było dobrze pomalowane... po malowaniu sam zaplotłem, tylko na koniec dałem gościowi do centrowania za które zapłaciłem 50 zl... troszkę więcej roboty ale masz pewność ze masz dobrze zrobione
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 20:53 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Ja robilem probe z kolega, ale nie za bardzo to widze.
Chyba,ze chcesz wszystko rowno na czarno zrobic. Rozkrecic w koncu dalismy rade (kosztowalo to 4 szprychy ) i bedzie mozna to zrobic po Bozemu.
Szprychy i nyple da sie do anodowania a reszte pomaluje jak trzeba.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 21:12 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
Koła pomalowane bez rozplatania wyglądają nieciekawie, trochę tandeta.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
łojek
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 10:47 |
|
Rejestracja: piątek, 7 października 2011, 18:38 Posty: 84
Lokalizacja: Szczecin
|
|
Technologia malowania proszkiem wymaga wygrzania farby w temp ok 200 stopni przez kilkanaście minut. Jak to się będzie miało do smaru w łożyskach wycieknie i zapapra wszystko. Ja bym rozebrał koła do malowania
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
igrek
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 11:20 |
|
Rejestracja: środa, 7 września 2011, 20:37 Posty: 1365
Lokalizacja: Sulechów
|
|
Cenna uwaga, łożyska można by wyjąć ale żeby od razu rozplatać koło ? To malowanie chyba ma służyć trochę estetyce a głównie ochronie, utlenianie itd a nie ma być jak koło jak ze sklepu nie ?
Swoją drogą aż wstyd że w kraju gdzie żużel ma największą publikę/udziały/ligę itd nie ma dużej liczby warsztatów zaplatających i sprzedających zestawy kół .. żebyśmy my dumny naród musieli od jakichś holendrów albo dalej kupować ? ...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 12:45 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
W swoim LC4 SM miałem całe koła pomalowane proszkowo - obręcze, szprychy, nyple, piasty. Poprzednik trochę przyoszczędził na malowaniu i w sumie mu się nie dziwię, bo koszty rozplatania i ponownego zaplatania koła są spore. Powiem szczerze, że wcale nie wyglądało to źle :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 16:04 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
Co do wyglądu to można dyskutować, ale koszty? dziś odebrałem koło zmiana felgi + centrowanie 50zł (ew szprychy jak potrzeba to dodatkowo) mimo że mogę to zrobić sam bo mam czym i potrafię to czas poświęcony na to powoduje że taniej dać to 50zł a w tym czasie robić coś pożyteczniejszego. Prawie każdy serwis rowerowy to zrobi za podobne pieniądze, zaznaczam że robota pierwsza klasa sam bym lepiej nie zrobił.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 16:19 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
To podaj proszę namiary na fachowca, co rozplecie i porządnie zaplecie koło za taką cenę. Sam jak kiedyś potrzebowałem, to szukałem w okolicy i ceny były raczej bliższe 200-300zł.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 16:42 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
alik
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: wtorek, 29 stycznia 2013, 23:43 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 22 listopada 2010, 11:10 Posty: 233
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Scareguy
|
Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg Post: wtorek, 29 stycznia 2013, 23:54 |
|
Rejestracja: czwartek, 14 czerwca 2007, 20:01 Posty: 337
Strona WWW: http://koniecznafizjoterapia.pl/
Lokalizacja: Bielsko-Biała->Czeladź
|
|
Powiem tak, mam i jeżdżę już z 5 sezonów na malowanych proszkowo obręczach, ale bez rozplatania się nie obeszło. Ja miałem takiego farta że i tak musiałem/chciałem zmienić pordzewiałe szprychy. Wszystko pięknie, farba wytrzymała, odporna na korzenie/kamienie etc. Nawet przy zmianie opon ( zmiana u wulkanizatora ) nigdzie nie odprysła. Dopiero ostatnio jak złapałem gwoździa to na samym rańcie od łyżek odprysły z 2mm. Da się przeżyć ale radzę dobrze sobie zabezpieczyć środek obręczy tam gdzie siedzi opona i dolega dętka gdyż gruba warstwa farby robi dość wysoki rant i może przetrzeć dętkę. Do tego jeszcze po malowaniu trzeba było delikatnie zeszlifować farbę w osadzeniach nypli szprych by dobrze siedziały w gniazdach.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |