Dzisiaj jest niedziela, 6 września 2026, 00:15


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 12 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: malowanie proszkowe felg
Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 20:28 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 19:50
Posty: 933
Strona WWW: http://www.desperadoclub.pl/.
Lokalizacja: Gostyń
panowie jak w temacie
mam zamiar pomalować na czarno proszkiem felgi od mojego BIG-a
znalazłem gościa który to robi i zadzwoniłem do niego..
pytałem czy można to zrobic nie rozplatając felgi - mówi że tak
powiedział że mam tylko odkręcić tarcze a potem on tak zabezpieczy szprychy i resztę felgi aby było git.....
najpierw oczywiście piaskowanie a potem proszek
czy ktoś już może przerabiał temat malowania bez rozplatania felg ??????


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 20:51 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 17 października 2011, 20:36
Posty: 433
Lokalizacja: Krosno odrzańskie
rafał k pisze:
panowie jak w temacie
mam zamiar pomalować na czarno proszkiem felgi od mojego BIG-a
znalazłem gościa który to robi i zadzwoniłem do niego..
pytałem czy można to zrobic nie rozplatając felgi - mówi że tak
powiedział że mam tylko odkręcić tarcze a potem on tak zabezpieczy szprychy i resztę felgi aby było git.....
najpierw oczywiście piaskowanie a potem proszek
czy ktoś już może przerabiał temat malowania bez rozplatania felg ??????


robiłem ostatnio coś takiego w Simsonie tourist 56' i powiem Ci ze ja wszystko rozplatalem z tego względu żeby wszystko było dobrze pomalowane... po malowaniu sam zaplotłem, tylko na koniec dałem gościowi do centrowania za które zapłaciłem 50 zl... troszkę więcej roboty ale masz pewność ze masz dobrze zrobione


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 20:53 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
Ja robilem probe z kolega, ale nie za bardzo to widze.

Chyba,ze chcesz wszystko rowno na czarno zrobic.
Rozkrecic w koncu dalismy rade (kosztowalo to 4 szprychy ) i bedzie mozna to zrobic po Bozemu.

Szprychy i nyple da sie do anodowania a reszte pomaluje jak trzeba.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 21:12 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04
Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
Koła pomalowane bez rozplatania wyglądają nieciekawie, trochę tandeta.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 10:47 
Zadomowiony

Rejestracja: piątek, 7 października 2011, 18:38
Posty: 84
Lokalizacja: Szczecin
Technologia malowania proszkiem wymaga wygrzania farby w temp ok 200 stopni przez kilkanaście minut. Jak to się będzie miało do smaru w łożyskach wycieknie i zapapra wszystko. Ja bym rozebrał koła do malowania


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 11:20 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 7 września 2011, 20:37
Posty: 1365
Lokalizacja: Sulechów
Cenna uwaga, łożyska można by wyjąć ale żeby od razu rozplatać koło ? To malowanie chyba ma służyć trochę estetyce a głównie ochronie, utlenianie itd a nie ma być jak koło jak ze sklepu nie ?

Swoją drogą aż wstyd że w kraju gdzie żużel ma największą publikę/udziały/ligę itd nie ma dużej liczby warsztatów zaplatających i sprzedających zestawy kół .. żebyśmy my dumny naród musieli od jakichś holendrów albo dalej kupować ? ...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 12:45 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
W swoim LC4 SM miałem całe koła pomalowane proszkowo - obręcze, szprychy, nyple, piasty. Poprzednik trochę przyoszczędził na malowaniu i w sumie mu się nie dziwię, bo koszty rozplatania i ponownego zaplatania koła są spore. Powiem szczerze, że wcale nie wyglądało to źle :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 16:04 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04
Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
Co do wyglądu to można dyskutować, ale koszty? dziś odebrałem koło zmiana felgi + centrowanie 50zł (ew szprychy jak potrzeba to dodatkowo) mimo że mogę to zrobić sam bo mam czym i potrafię to czas poświęcony na to powoduje że taniej dać to 50zł a w tym czasie robić coś pożyteczniejszego. Prawie każdy serwis rowerowy to zrobi za podobne pieniądze, zaznaczam że robota pierwsza klasa sam bym lepiej nie zrobił.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 16:19 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
To podaj proszę namiary na fachowca, co rozplecie i porządnie zaplecie koło za taką cenę. Sam jak kiedyś potrzebowałem, to szukałem w okolicy i ceny były raczej bliższe 200-300zł.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: poniedziałek, 28 stycznia 2013, 16:42 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04
Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
Masz pw


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: wtorek, 29 stycznia 2013, 23:43 
Poeta forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 22 listopada 2010, 11:10
Posty: 233
ja też poproszę. :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: malowanie proszkowe felg
Post: wtorek, 29 stycznia 2013, 23:54 
Prozaik forumowy

Rejestracja: czwartek, 14 czerwca 2007, 20:01
Posty: 337
Strona WWW: http://koniecznafizjoterapia.pl/
Lokalizacja: Bielsko-Biała->Czeladź
Powiem tak, mam i jeżdżę już z 5 sezonów na malowanych proszkowo obręczach, ale bez rozplatania się nie obeszło. Ja miałem takiego farta że i tak musiałem/chciałem zmienić pordzewiałe szprychy. Wszystko pięknie, farba wytrzymała, odporna na korzenie/kamienie etc.
Nawet przy zmianie opon ( zmiana u wulkanizatora ) nigdzie nie odprysła. Dopiero ostatnio jak złapałem gwoździa to na samym rańcie od łyżek odprysły z 2mm. Da się przeżyć ale radzę dobrze sobie zabezpieczyć środek obręczy tam gdzie siedzi opona i dolega dętka gdyż gruba warstwa farby robi dość wysoki rant i może przetrzeć dętkę. Do tego jeszcze po malowaniu trzeba było delikatnie zeszlifować farbę w osadzeniach nypli szprych by dobrze siedziały w gniazdach.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 12 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl