Dzisiaj jest wtorek, 1 września 2026, 01:25


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 20 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: niedziela, 14 kwietnia 2013, 16:59 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Mamy ponurą pogodę, siedzimy w ciepłych domach z rodziną z bliskimi. Czekamy cierpliwie na słońcę aby ruszyć w drogę.

Oni jednak nie mogli cieszyć się rodzinnym ciepłem, ich domem był las. Niby wojna się skończyła, ale oni ciągle trwali w gotowości. Wyklęci przez władze, wyklęci przez część społeczeństwa uciekli do lasu aby stworzyć podziemie i przeciwstawić się sowieckiemu oprawcy.

Jadąc przez Garwolin zobaczycie pomnik. Znajduje się on przy moście nad brzegiem rzeki.
[ img ]

W tym miejscu hitlerowcy rozstrzelali 30 osób w odwecie za akcje Armii Krajowej.
[ img ]

[ img ]

W tym rejonie działał 15 pułk piechoty "Wilków" AK. Jego dowódcą był mjr. Marian Bernaciak "Orlik".
[ img ]

W tym oddziale walczył mój dziadek. Zobaczmy cześć miejsc które wiążą się z tragiczną historią tych ludzi.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: niedziela, 14 kwietnia 2013, 17:07 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Odbijając z szosy lubelskiej w kierunku Trojanowa miniemy stawy.
[ img ]

GRĄD
W Grądzie nad dziurawą wąską asfaltową dróżką znajduje się młyn. Stary, rozsypany, niezwykłe miejsce.

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: niedziela, 14 kwietnia 2013, 17:12 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Wola Życka
Dalej w okolicy woli Życkiej napotkamy kolejny stary młyn na rzece Okrzejka.
Sypiący się most, tama, spróchniały młyn dobrze pamięta co się tam działo.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: niedziela, 14 kwietnia 2013, 17:16 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Życzyn

Lasy w okolicach Życzyna pocięte są szutrowo piaskowymi drogami. Miało tu miejsce wiele akcji naszej partyzantki. Nieopodal przechodzi linia kolejowa na której oddział Orlika dokonał akcje odbicia więźniów z pociągu.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

Stacja w Życzynie:
[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: niedziela, 14 kwietnia 2013, 17:27 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Piotrówek
[ img ]


Jadąc do wsi Piotrówek zobaczymy pomnik.
[ img ]

[ img ]


Oto pamiątka z tego wydarzenia, jedna z kilku które pozostawił mi dziadek.
[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: niedziela, 14 kwietnia 2013, 17:36 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Kilometr dalej znajduje się pole.
W tej wiosce Orlik zatrzymał się aby podkuć konia.
Niestety, syn sołtysa wymknął się z wioski i zawiadomił UB. Nastąpiła wielka obława, wkoło roiło się od ubeków, nkwd i milicji.

Partyzanci zorientowali się że służby są w wiosce, jednak było już za późno. Ratowali się ucieczką w pole.
[ img ]

Uciekli kilkaset metrów, jednak napotkali się na stanowisko cięzkiego karabinu maszynowego. Milicja otworzyła ogień.
[ img ]

Świadkiem tego wydarzenia jest ta wierzba.
[ img ]

Major został ranny w nogę i w bark. Upadł. Wiedząc że to już koniec i wiedząc co go czeka w ubeckich katowniach - wyciagnął rewolwer i strzelił sobie pod brodę.
[ img ]

[ img ]

Jako jeden z niewielu z tego oddziału zginął jako wolny człowiek. Nie przeszedł przez piwnice ubeckich więzień.

W tym miejscu polała się krew prawdziwego Polaka i bohatera.
[ img ]

Spoczywaj w pokoju Panie Majorze!
[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: niedziela, 14 kwietnia 2013, 17:56 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Oddzial ten pokazał serce do walki. Nie poddali się, walczyli do końca i zostali tragicznie stłamszeni. Nie przez Niemców, oni nie wchodzili do lasu bo wiedzieli że będzie kuku.
To własnie polacy z bezpieki powoli likwidowali ten oddział.

Schwytanych mordowali na miejscu bez sądu. A tych aresztowanych torturowano na śmierć, a najtwardsi którzy przeżyli zostali rozstrzelani i zakopani nie wiadomo gdzie.

Dzisiaj w wolnej polsce ci oprawcy o ile jeszcze żyją - nie odpowiadają za to co zrobili.
Ani sędziowie, ani wojskowi. Żyją na emeryturach.

Polecam film zainteresowanym.






Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: niedziela, 14 kwietnia 2013, 18:50 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38
Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
...moja Babcia mieszkała pod 100licą, biegała w Powstaniu Warszawskim, z którego zabrano ją do Niemiec "naroboty", do "Baora"!
Dziadek był Zwiadowcą w 16tym ozecie rowerowym(jakDobrzePamiętam) w okolicach Kalisza! Zabrano go do pracy w Dachau, a następnie u "Baora"!
Chwalili sobie oboje Niemców, u których pracowali. Traktowani byli jak reszta rodziny.
Tam się poznali i wrócili na ziemie odzyskane Breslau/Wrocław, tylko na chwile...Dziadek zmarł w 1974, a Babcia w 2005 w wieku 91lat w tym chwilowym Wrocławiu.
Dziadek mial często wizyty UBeków, bo nie by w TEJ ARMI co potrzeba i nie przystapił do partii...zmarł na zawał serca!
Miałem rok żywota jak zmarł, ale przeglądając zdjęcia rodzinne, znalazłem uwarunkowanie genetyczne, które ciągnie mnie do motocykli...

Dziadek Orzepa...Krawczyk Józef

[ img ]

Pozdro Wnuk Józefa


Ostatnio zmieniony niedziela, 14 kwietnia 2013, 20:05 przez Orzep, łącznie zmieniany 3 razy.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: niedziela, 14 kwietnia 2013, 19:13 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Piękne zdjęcie!
Mojego dziadka też ciągle wzywali na dywanik bo był "bandyta". Miał zawał i zapaść jeszcze przed 89r. Ale przeżył i zdażył mi coś przekazać. Zmarł w 98 roku...

Może i dobrze, nie musi na to patrzeć:


I nie wiem dlaczego - ale jak widze jak pluje się na polskie barwy to nawet nie jestem wqrwiony, po prostu mi przykro :evil: A Polactwo siedzi cicho, bo przecież teraz urzędowe barwy to te niebieskie z 11 gwiazdkami....
[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: środa, 17 kwietnia 2013, 22:12 
Zadomowiony

Rejestracja: niedziela, 27 stycznia 2008, 21:56
Posty: 50
Lokalizacja: podlasie
Tak trochę przypadkiem trafiłem na to miejsce...zupełnie w szczerym polu na Podlasiu.

[ img ]

[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: środa, 17 kwietnia 2013, 23:49 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 2 października 2008, 01:50
Posty: 781
Lokalizacja: z Lasu
Super temat. A kresy wschodnie?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: sobota, 20 kwietnia 2013, 08:34 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
advradek pisze:
Super temat. A kresy wschodnie?


Ja mam materiały głównie z okolic Garwolina, Dęblina i Puław. I te miejsca będę odnajdywał.
Ale mam nadzieje że część z nas dołączy się i przedstawi swój kawałek historii.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: środa, 8 maja 2013, 19:25 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 6 maja 2010, 20:17
Posty: 131
Lokalizacja: Katowice
Najbardziej wkurzającym aspektem jest to że ludzie przeważnie ginęli z rąk sąsiadów,"znajomych" Polaków.
Walczyli o wolność i za nią ginęli, mordowani za przekonania,wiarę w normalną Polskę.Na szczęście po wielu latach przyszła "wolność" może nie taka jaką byśmy chcieli ale jednak.Ich poświęcenie nie poszło na marne.
Ja mam działkę niedaleko miejsca w którym Niemcy w ramach pacyfikacji wsi za pomoc partyzantom wymordowali kilkudziesięciu mieszkańców.W śród nich był mój pradziadek , jest tam teraz mogiła zbiorowa z tablicą upamiętniającą te wydarzenia.
mam fotki ale nie na tym kompie,jak ktoś jest zainteresowany to zapraszam do odwiedzin,może w wekend na kawę wskoczyć do mnie:)

link: http://www.panoramio.com/photo/37543572


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: środa, 8 maja 2013, 19:37 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Cześc Mario!

W moich okolicach jest wioska Wanaty, tam hitlerowcy wybili ludnośc wioski w odwecie za akcje naszej partyzantki.
Do lasu nie weszli, wiedzieli że będzie kuku... mścili się na cywilach.
http://free.of.pl/l/laskare/historia_wanaty.html


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Miejsca gdzie krew się przelała.
Post: środa, 8 maja 2013, 19:51 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 6 maja 2010, 20:17
Posty: 131
Lokalizacja: Katowice
No witaj SituGS:)
Powiem Ci że z domem który mam na działce wiąże się też kilka wydarzeń związanych z partyzantką, np była tam meta oddziału PWOR Tatarskiego,przez jakiś czas mieszkali w domu mojej babci,mieli tam CKM ustawiony na stole przy oknie wycelowany na drogę.Spali na podłodze na słomie,jedli i pili to czym dzieliła się z nimi rodzina,na szczęście nie rabowali i nie konfiskowali niczego we wsi.Jak parę lat temu robiłem remont podłogi,to podczas kopania znalazłem "zwłoki" łusek karabinowych i granatu.
Mój dziadek w latach 50 znalazł podczas remontu dachu pistolet i kilka granatów,poszły do ziemi.A gdzie to tą tajemnice zabrał ze sobą na "tamten świat".
Moja sąsiadka pamięta dokładnie pacyfikację,rozstrzeliwanie obok dzisiejszego pomnika, później czasy gdy do wsi w styczniu 45 roku weszli Rosjanie.Było wtedy bardzo zimno a oni spali na ziemi w lesie i w gospodarstwach,z tym tez wiąże się pewien epizod.Niejaki Kot dokładnie nie pamiętam czy partyzant z GL czy AK spił rosyjskiego wojaka,a za dwie dodatkowe butelki samogonu kupił od niego pps .Rano jak dowiedział się o tym dowódca rozpętało się piekło ,napatoczyło się NKWD i mało co nie rozstrzelali Rosjanina i gospodarzy.Miejscowy sołtys ubłagał oficera żeby darować im życie,ze nie mają nic wspólnego z partyzantem który kupił karabin.Muszę te wspomnienia spisać bo to jednak kawał historii tego kawałka ziemi.


Ostatnio zmieniony środa, 8 maja 2013, 20:10 przez mario_DR350, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 20 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl