| Autor |
Wiadomość |
|
JEZ_ROVER
|
Tytuł: No i co teraz...? Bałagan na drodze Post: poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 13:51 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 marca 2013, 15:42 Posty: 324
|
Ostatnio dostałem od qmpla taki link http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,1449 ... LokLodzTxt Jak szanownej forumowiczów koleżeństwo odnosi się do takiego zagadnienia. Toż to granda istna! A tak na poważnie, to czy ktoś ma pomysł co w takiej sytuacji robić i go skutecznie można pociągnąć do odpowiedzialności? Pozdrawiam, Jeż
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: No i co teraz...? Bałagan na drodze Post: poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 16:44 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
W tej konkretnej sytuacji sprawa jest prosta, renault miał dobre hamulce, a motocyklista słaby refleks i niestety nie zachował bezpiecznej odległości. Czy to krawężnik na drodze, czy dzieciak by wybiegł czy inny pies - sytuacja skończyłaby się tak samo.
Natomiast gdyby ktoś pojazdem wpakował się w taki rozwalony krawężnik, to wtedy wzywa się policję, sporządza notatkę i skarży zarządcę drogi. Mój kolega parę lat temu zgruzował swoją cbr1100xx właśnie na wyrwanym z drogi krawężniku, który leżał na środku pasa ruchu, było to w centrum Warszawy. Dwa lata szarpał się w sądzie z zarządcą drogi, ale w efekcie dostał kasę za motocykl i ciuchy razem z należnymi odsetkami.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
igrek
|
Tytuł: Re: No i co teraz...? Bałagan na drodze Post: poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 18:22 |
|
Rejestracja: środa, 7 września 2011, 20:37 Posty: 1365
Lokalizacja: Sulechów
|
|
Lasoch a czy ten kolega nie był w TVN turbo bo właśnie pamiętam podobną sytuację z TV z gościem z niebieską hondą
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: No i co teraz...? Bałagan na drodze Post: poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 20:21 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
Nie mam pojęcia, wypadek był jakieś 4-5 lat temu...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JEZ_ROVER
|
Tytuł: Re: No i co teraz...? Bałagan na drodze Post: wtorek, 27 sierpnia 2013, 07:01 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 marca 2013, 15:42 Posty: 324
|
|
Mocno irytujące jest to że trzeba się właśnie szrpać i procesować jak sprawa jest oczywista!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: No i co teraz...? Bałagan na drodze Post: wtorek, 27 sierpnia 2013, 07:10 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
A co jest oczywistego w sprawie z linka?
Bezsporna wina kierowcy motocykla. Niech Bogu dziekuje,ze kierowca Skody mial refleks i checi ,zeby oszczedzic mu zdrowie i zycie. Dla mnie kwestia uszkodzonego spojlera w takiej sytuacji jest marginalna. To tylko samochod. Osobiscie zawiozlbym do ASO kierowce skody. Kupil mu nowy zderzak , duzla flache i mocno usciskal.
Przemyslenia kierownika po mojemu to sie kupy nie trzymaja. Cale szczescie,ze nikomu nic sie nie stalo.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |