| Autor |
Wiadomość |
|
GrzesiekK
|
Tytuł: Z namiotem na dzikusa po europie Post: sobota, 25 stycznia 2014, 20:39 |
|
Rejestracja: środa, 9 grudnia 2009, 21:53 Posty: 44
Strona WWW: http://www.moto-izaigrzes.pl
Lokalizacja: Czę100chowa
|
|
Jak zapatrujecie się na temat obozowania na dzikusa w Austrii , Włoszech , Szwajcari i Francji ???? Jeśli już wybierzemy miejscówkę , to czy palić mały ogień i czy obawiać się tubylców ???? Jakie grożą za to mandaty i czy łatwo go dostać ??????
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Z namiotem na dzikusa po europie Post: niedziela, 26 stycznia 2014, 02:41 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
O Austrii zapomnij. Zastrzelą Cię na miejscu. W Szwajcarii jest jeszcze gorzej. Tam też Cię zastrzelą ale dodatkowo odnajdą Twoja najbliższą rodzinę i ich również zastrzelą, z tym że po sprawiedliwym procesie. Francja, powinno się udać, szczególnie na południu i zachodzie. Włochy, raczej bym się nie obawiał, może poza Górny Trydentem na północy Włoch, łatwo się zorientować, bo ludność mówi głównie po niemiecku. Tak czy inaczej, ogień (szczególnie latem) to proszenie się o kłopoty, darowałbym sobie. Ogranicz się do kuchenki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Z namiotem na dzikusa po europie Post: niedziela, 26 stycznia 2014, 09:44 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
Louis, a tak serio, to znasz osobiście kogoś, kto dostał mandat za dziki nocleg w Austrii/Szwajcarii? Przed wyjazdem w Alpy też szukałem informacji o tych dziwnych germańskich ludach, naczytałem się, że za najdrobniejsze przewinienie zastrzelą mnie na poboczu drogi, a w rzeczywistości był pełen luz. Może po prostu miałem więcej szczęścia niż rozumu ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Z namiotem na dzikusa po europie Post: niedziela, 26 stycznia 2014, 09:47 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
lasooch pisze: Louis, a tak serio, to znasz osobiście kogoś, kto dostał mandat za dziki nocleg w Austrii/Szwajcarii? Nie znam. Pisałem już, wszystkich zastrzelili.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Z namiotem na dzikusa po europie Post: niedziela, 26 stycznia 2014, 09:54 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
U makaronów rozbijając się na terenie miasta/gminy i dostrzegą Cię milicjanci , dostaniesz mandat ( wysokość uzależniona od miasta i regionu ) oraz zostaniesz poproszony o opuszczenie terenu. Rozbijając się na terenie prywatnym za zgodą gospodarza możesz sobie ogień rozpalić jeśli na danym terenie nie obowiązuje zakaz i on wyrazi na to zgodę . Im dalej na południe i z dala od kurortów turystycznych tym zasady są mniej przestrzegane , ale zawsze pytaj o zgodę . W IT znajduje się ogromna ilość hoteli , kwater , gospodarstw turystycznych i campingów dlatego jest ogólny zakaz biwakowania , rozglądając się zapewne zauważysz ( prostokątny znak z białym tłem i przekreślonym czerwoną kreską namiotem ) .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mik59
|
Tytuł: Re: Z namiotem na dzikusa po europie Post: niedziela, 26 stycznia 2014, 10:10 |
|
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 21:26 Posty: 106
Lokalizacja: Bielsko-Biała
|
W krajach germańskich nie miałbym odwagi pakować się na dziko do lasu, szczególnie że są ogrodzone i wszędzie mają tabliczki o zakazie wjazdu i obozowania. Ale na pewno jak zapytasz o zgodę właściciela farmy to pozwoli Ci rozbić namiot. Tam też są normalni ludzie. Inna sprawa co sobie pomyśli o gościu jadącym motocyklem na wycieczkę - ma na moto, na wache, żarcie a nie ma na 12 Euro na kamping. Może jakbyś szedł pieszo albo jechał rowerem to byłoby inaczej. BTW Austria ma najładniejsze kampingi na jakich byłem i w normalnych cenach. "Wiktor nie dziaduj!!!!" http://www.youtube.com/watch?v=p1VYwkdcd7w
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Z namiotem na dzikusa po europie Post: niedziela, 26 stycznia 2014, 10:24 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
W krajach południowych formalny zakaz biwakowania wynika w dużej mierze z zagrożenia pożarowego. Południowcy ogólnie są wyluzowani, ale wiele rodzin w poprzednich pokoleniach straciła dorobki życia w pożarach i na tym punkcie mogą być nerwowi. Można wszystko ale z umiarem. Bez ognia bo nie dość, że ryzyko pożaru, to widać go z kilkunastu kilometrów. Znaleźć ustronne miejsce, rozbić się o zmierzchu, zwinąć o świcie. Tak wyglądały nasze wszystkie noclegi w Hiszpanii.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Z namiotem na dzikusa po europie Post: niedziela, 26 stycznia 2014, 10:48 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dudopl
|
Tytuł: Re: Z namiotem na dzikusa po europie Post: niedziela, 26 stycznia 2014, 11:54 |
|
Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41 Posty: 2823
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
|
|
Rumunia to zupełnie inna bajka. Tam każdy śpi pod namiotem i to wszędzie :) Nie zależnie od statusu majątkowego, całymi rodzinami śpią nad rzekami i jeziorami z grillem
|
|
| Na górę |
Offline |
 |