| Autor |
Wiadomość |
|
esi
|
Tytuł: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 18:49 |
|
Rejestracja: niedziela, 3 lipca 2011, 16:50 Posty: 772
|
|
Hejka Panowie potrzebuje porady/opinii. Dzisiaj zadzwonil do mnie czlowiek w sprawie kupna mojej Yamahy, nie bede opisywal calej rozmowy telefonicznej, przejde odrazu do sedna. Ow zainteresowany jest bardzo zainteresowany moim motocyklem wrecz jest pewny ze chce go kupic, w trakcie rozmowy doszlismy do porozumienia w sprawie ceny, ale problem i powod do zaleznia tego tematu jest taki ze kupujacy nie przyjedzie nawet obejrzec motocykla tylko pieniadze wysle mi na konto, cala kwote, a motocykl odbierze w jego imieniu firma catgroup. Sporzadze 2 umowy ktore dolacze do motocykla, kupujacy odesle mi 1 podpisana przez niego. Tak to wyglada w teorii i teraz pytanie do was, faktycznie da sie to w ten sposob zrobic? Ja nie mam zamiaru oszukac czlowieka ale czy on ma jakas mozliwosc w tej kwestii? Mam sie czego obawiac? Niby cala kwota trafia na moje konto i dopiero wtedy on zalatwia kuriera. Dodam ze mial prosbe by na umowie wpisac nizsza kwote niz faktyczna "dla zony". Co o tym myslicie?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 18:52 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
To jak coś pójdzie nie tak … Ty będziesz mu musiał oddać mniej :)))
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
żuk
|
Tytuł: Odp: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 18:53 |
|
Rejestracja: niedziela, 11 października 2009, 21:16 Posty: 136
Lokalizacja: Warsaw
|
|
Jak dla mnie sprawa niby ok, ale wszystko co ustaliliście telefonicznie proponowałbym powtórzyć mailowo. Ja bym tak zrobił.
Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
:Paweł:
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 18:58 |
|
Rejestracja: sobota, 17 maja 2008, 18:05 Posty: 108
|
esi pisze: Sporzadze 2 umowy ktore dolacze do motocykla, kupujacy odesle mi 1 podpisana przez niego.
Dopiero jak kasa dojdzie na Twoje konto wysyłaj umowy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
esi
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 19:04 |
|
Rejestracja: niedziela, 3 lipca 2011, 16:50 Posty: 772
|
|
Umowy wysylam razem z motocyklem, a motocykl dopiero wtedy jak kase bede mial fizycznie na koncie. Dla mnie tez niby wszystko gra, jestem w stanie zaufam temu czlowiekowi ze faktycznie nie moze przyjechac ale jednak boje sie troszke ze cos moze byc nie tak, mimo ze z mojej strony jest wszystko ok. Poczekam i zoabcze czy jutro bede wogole pieniadze u mnie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
graphia
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 19:16 |
|
Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 21:53 Posty: 867
Strona WWW: http://www.graphia.pl
Lokalizacja: Bielsko-Biala
|
|
Śmierdzi mi to. Nie ma takich cudów aby ktoś chciał kupić motocykl bez obejrzenia i objeżdżenia. Nawet nowego motocykla tak się nie kupuje! Wysyłasz mu dwie podpisane przez Ciebie umowy.... i tu zapal mi się czerwona lampka.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Młody
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 19:31 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 00:14 Posty: 1070
Strona WWW: http://www.darekhabrat.pl
Lokalizacja: Krosno
|
|
Ja bym tu nie panikował. Gość może po prostu nie ma czasu, praca itd. Liczy że są na tym świecie porządni ludzie :) i dobrze...
Ja tak kiedyś kupiłem dwa KTMy z Poznania i było cacy. Od dobrze ustawionych ludzi więc nie w głowie były im kanty…
Sprawa jest tylko taka że jeśli w motocyklu np coś mu wyjdzie a na umowie będzie niższa kwota to będzie dla niego gorzej teoretycznie bo będziesz musiał mu mniej pieniędzy zwrócić.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KGT
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 19:46 |
|
Rejestracja: piątek, 20 czerwca 2008, 14:36 Posty: 513
Lokalizacja: Częstochowa
|
graphia pisze: Śmierdzi mi to. Nie ma takich cudów aby ktoś chciał kupić motocykl bez obejrzenia i objeżdżenia. Nawet nowego motocykla tak się nie kupuje! Wysyłasz mu dwie podpisane przez Ciebie umowy.... i tu zapal mi się czerwona lampka. Więcej wiary w ludzi, zwłaszcza że to esi będzie miał przez pewien czas pieniądze i motocykl.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sub
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 19:48 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 25 października 2010, 20:40 Posty: 580
Strona WWW: http://www.motowyzwania.blogspot.com
|
|
Nie wiem czego się obawiasz mając podpisaną umowę i pieniądze w ręku zanim wyślesz motocykl? Byłem niedawno w dokładnie takiej sytuacji: nie widząc motocykla osobiście wysłałem zaliczkę 30% oraz 2 kopie umowy. W międzyczasie "kurier" podjął motocykl. Puściłem kolejne 30%. Po odesłaniu przez sprzedawcę kopii podpisanej umowy i odbiorze motocykla dosłałem resztę należności. Wszystko odbyło się jak należy mimo, że każdy z nas teoretycznie ryzykował. Ale może dlatego, że transakcja odbyła się pomiędzy pasjonatami... :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
graphia
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 19:50 |
|
Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 21:53 Posty: 867
Strona WWW: http://www.graphia.pl
Lokalizacja: Bielsko-Biala
|
KGT pisze: graphia pisze: Śmierdzi mi to. Nie ma takich cudów aby ktoś chciał kupić motocykl bez obejrzenia i objeżdżenia. Nawet nowego motocykla tak się nie kupuje! Wysyłasz mu dwie podpisane przez Ciebie umowy.... i tu zapal mi się czerwona lampka. Więcej wiary w ludzi, zwłaszcza że to esi będzie miał przez pewien czas pieniądze i motocykl. A taki ostrożny już jestem... i nic na to nie poradzę.... wierzę w ludzi, ale.... mam ograniczone zaufanie - jak na drodze :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mik59
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 19:52 |
|
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 21:26 Posty: 106
Lokalizacja: Bielsko-Biała
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
igrek
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 20:08 |
|
Rejestracja: środa, 7 września 2011, 20:37 Posty: 1365
Lokalizacja: Sulechów
|
|
no ale jaki ? dostaje kasę, wysyła moto co to za przekręt ? jak tu oszukać drogiego ESIego ? :>
Że co że zapłacą 6 patyków czy ile tam ESI chce za tę kozę żeby dostać dane osobowe heheh ?:> ok sprzedam swoje
Ostatnio zmieniony czwartek, 23 stycznia 2014, 20:14 przez igrek, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Pit_990S
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 20:11 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 11:56 Posty: 633
Strona WWW: http://www.sanmarkos.pl
Lokalizacja: VaVa
|
|
Jaki przekręt? Skoro dostajesz pieniądze na konto przed wysłaniem towaru, to jedyne, czego możesz się ewentualnie obawiać, to kwesti dokumentu/dowodu sprzedaży, czyli odesłania podpisanej umowy. Dlatego słuszny jest pomysł ustalenia i potwierdzenia detali mailowo. W razie czego parafujesz sobie umowę z danymi, bo te też będziesz miał wcześniej (i poprosisz o skan dow osobistego) sam. Życiowego podejścia trochę Panowie :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KGT
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 20:18 |
|
Rejestracja: piątek, 20 czerwca 2008, 14:36 Posty: 513
Lokalizacja: Częstochowa
|
mik59 pisze: To jest przekręt !!!!!!! Ale na czym polega? Wykluczam przelanie esiemu fałszywych pieniędzy na rachunek - bo esi przed wysyłką moto sprawdzi, czy bank mu nie wypłacił fałszywych pieniędzy. Chyba, że kupujący (ewentualny oszust) miałby w stosunku do esiego roszczenia z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania, ale esi zapewnia, że wszystko jest w najlepszym porządku.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Sprzedaż motocykla na odległość...? Post: czwartek, 23 stycznia 2014, 20:24 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
|
Kupiłem tak motocykl i wtedy sprzedający również główkował czy to nie jest jakiś przekręt, chociaż kasę miał już na koncie. To nawet zrozumiałe, wałków ci u nas dostatek. Niemcy często sprzedają między sobą kampery albo terenówki, które stacjonują w RPA albo w Ameryce Południowej, bo nie opłaca im się ich transportować. Oczywiście kupujący zna auto jedynie z opisu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |