Ja znam też ten motocykl. Mój serdeczny Kolega zjeździł nim ze mną Gruzję, Armenię, Turcję w 2011.
[ img ]Motocykl kupił Kolega od Handlarzyny wczesną wiosną 2011 - naprawionego, był po uszkodzeniu przodu.
Na szczęście przed wyjazdem sprawdziłem przednie zawieszenie, bo mogło się skończyć źle!
Zawieszenie zostało rozebrane i naprawione jak należy, nadzorowałem to!!!
Motocykl kupił z nalotem około 30.000km. Pojeździł trochę w około komina i około 10.000 na wypadzie!
Filu, go odkupił z przebiegiem coś około 43.000km. W motocyklu na 30.000 zostały wymienione wszystkie płyny i świece, regulacja zworów, potem jeszcze regulowałem zawory Filowi gdy wymieniał olej, nie pamiętam przebiegu...
Jeżeli ktoś jest estetą, to motocykl nie jest idealny z wyglądu, jednak CCC, a i historia ostatnich 3lat jest znana.
GS miał oryginalne boczki w kolorze stalowym, jednak nowy właściciel wymyślił sobie, że chce mieć czarne - pomalował :roll:
Silnik pracuję równo i nie ma się do czego przyczepić!
Nieraz przy odpalaniu tak nim lekko "zakołysze" - tak było od początku i mój tak nie robi, ale znam też GSa z podobną bujanką. Bez obaw nic nie wybucha! :mrgreen:
Zużycie oleju przez 10tys.km wycieczki poniżej litra...
Antena IMO jest zmieniona na nowa, poprawioną/nie psującą się
Coś jeszcze, a będe wiedział - PYTAĆ!
Filu jest motocyklistą, uczciwym człowiekiem, bez umiejętności terenowych - więc na pewno nie katowany był...
Pozdro Orzep
p.s. Jak dojdzie do transakcji obie strony po flaszce dla Łorzepa!!! :lol: