| Autor |
Wiadomość |
|
Adagiio
|
Tytuł: Mousse Rally Post: środa, 4 lutego 2015, 14:40 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Panowie jeździ kto na tych musach rally , czytałem oponie zawodników startujących w rajdach pustynnych że żyją 2 x dłużej od klasycznych , robi je Michelin . W porównaniu do włoskich technomousse na których jeżdżę to sporo , jednak te po 70 - 80 godzinach nadają się na śmietnik .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
RafalGS
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: środa, 4 lutego 2015, 18:23 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 lipca 2008, 14:00 Posty: 180
Lokalizacja: WAW
|
|
są trwalsze i nie "palą się" - stworzone są do upalania - jazda do odcięcia/dodatkowo w wysokich temperaturach . do ciężkiego motocykla takiego jak 690 są idealne - do lżejszego zbyt/bardzo twarde…
oczywiście przy amatorskim użytkowaniu polecam zwykłe mouss'y $$$
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: środa, 4 lutego 2015, 19:13 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Twarde znaczy mają powyżej 1 bara ? Te włoskie też na początku są twardawe i trzeba kilka godzin pojeździć żeby się ułozyły , porównywałem cisnienie do dętki to +/- wychodzi że po ułożeniu mają w granicach 0.7 - 0.8 bara . Właśnie chodzi mi o to że chciał by je założyć do moto ważącego około 180 kg z paliwem i nie wiem czy wytrzymają ponad 1500 km po piochu .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
RafalGS
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: środa, 4 lutego 2015, 20:21 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 lipca 2008, 14:00 Posty: 180
Lokalizacja: WAW
|
|
w rally masz mniejsze prawdopodobieństwo szybkiego wyklepania zwykłe wybijają się szybko i asz problem z biciem koła . zastanów się nad tubliss'em - lekkie koło /wytrzymałe - sam się wahałem -teraz w 300ce i 690 mam to zainstalowane 100% zadowolenia :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: czwartek, 5 lutego 2015, 07:35 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
O widzisz nie pomyślałem o tym , są jakieś ograniczenia wagowe co do tego rozwiązania i jak z wytrzymałością i trwałością przy wysokich temperaturach ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
RafalGS
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: czwartek, 5 lutego 2015, 09:54 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 lipca 2008, 14:00 Posty: 180
Lokalizacja: WAW
|
|
nie masz ograniczeń wagowych - z powodzeniem wytrzymują zapakowane lc4 640 i 690kę (przetestowane). patent polega na wytworzeniu tzw. "opony bezdętkowej" co powoduje swoistą izolacją cieplną.
latam na nich już 3 komplet opon i nic się nie dzieje. do turystyki dodatkowo masz możliwość wyważenia koła - co nie jest bez znaczenia…
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: czwartek, 5 lutego 2015, 11:01 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Po przebiciu oponę kołkujesz jak bezdętkową, czy zdejmujesz i łatasz? Idzie do tego "szpaner" czy sam tublis blokuje oponę na rafce skutecznie?
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
RafalGS
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: czwartek, 5 lutego 2015, 11:29 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 lipca 2008, 14:00 Posty: 180
Lokalizacja: WAW
|
|
po przebiciu opony ciśnienie utrzymuje się (za pomocą wew. dętki - patentu )ok 0,5/7 bara i skutecznie chroni obręcz. więc kołkowanie jest jak najbardziej możliwe…
natomiast jak wszystkie rozwiązania ma jakieś wady. :idea: Według mnie to przebicie właśnie tej wew. dętki nabitej do 4bara która powoduje uszczelnienie opony do rantu obręczy ( raczej nie do załatania)- jest to dość mało prawdopodobne by to przebić - ale wiele nieprawdopodobnych rzeczy może się zdarzyć … więc zabezpieczyć można się zwykła dętką
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: czwartek, 5 lutego 2015, 13:44 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Dzięki Rafał , spróbuje to . Powiedz mi jeszcze gdzie to można u nas kupić w dobrej cenie . U makaronów znalazłem za 165 euro + 50 paczka z USA za komplet .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
RafalGS
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: czwartek, 5 lutego 2015, 18:55 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 21 lipca 2008, 14:00 Posty: 180
Lokalizacja: WAW
|
|
ktoś w Pl sprowadza - ja sam zamawiałem pierwszy komplet w PL 2gi z UK ( ebay)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
abrdun
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: czwartek, 5 lutego 2015, 19:53 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 14:15 Posty: 388
Lokalizacja: Gdańsk... chwilowo Norwegia
|
|
Mialem tublissa z przodu i z tylu w 500EXC przez 3 miesiace- fajna sprawa moim zdaniem, ale tylko do hard enduro, gdzie chcemy miec jak najmniejsze cisnienie w tylnej oponie. Do latania na codzien moim zdaniem nie za bardzo - zeby system dzialal wewnetrzna detka musi byc nabita juz nie pamietam, ale cos kolo 6 barow to bylo, 100-110 psi. Niezla pompke musialem kupic, zeby tyle dala rade. Cisnienie trzeba sprawdzac co jakis czas, bo schodzi, detka jest tak mala ze samo sprawdzenie cisnienia i juz spada nam 10% powietrza. a jak zejdzie za bardzo to obrecz tworzaca kolo bezdetkowe zacznie przepuszczac powietrze - komu sie chce sprawdzac co chwila cisnienie? Druga sprawa, jak juz sie wewnetrzny kondom przebije to ja nie wiem co dalej. U mnie z przodu rozwalil sie wentyl, powietrze zeszlo i tyle, nawet w tamtym momencie nie mialem jak tego naprawic bo oczywiscie nie mialem wewnetrznej detki zapasowej. w tylnim tez mialem uszkodzenie wewnetrznej detki, system sie posypal itd. Jak dla mnie tyl to byla rewelacja, cisnienie mialem prawie 0 barow, a opona sie nie krecila na feldze, motocykl mi wchodzil na mega strome podjazdy. Roznicy w masie mega gruba opona detkowa a tubliss nie zauwazylem w ogole. Podsumowujac, przodu w ogole bym nie robil z tublissem, a tyl tylko i wylacznie na zawody hard enduro, ale na pewno nie do codziennego polatania. Na codziennie latanie mam detke 4mm UHD Michelina i tez mozna mocno zejsc z cisnieniem
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: czwartek, 5 lutego 2015, 20:10 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
Ja latam na tublissach i chyba byłem pierwszy ... sprowadzałem je i chyba z 50 kpl poszło do ludzi ... patent jest ideolo gumę da się naprawić sznurkiem , trzeba mieć trochę doświadczenia ... ale jak rozerwiesz gumę to nic nie zrobisz ... na oponie bez powietrza da się jechać :) Jednak to dobre do treningu ... na zawody kupiłem teraz piłeczki ( 220 euro/koło ) każda pompowana oddzielnie przed montażem , później montaż jak mussa , wchodzi ich 24-30 na oponę , niestety trzeba poeksperymentować z cisnieniem i ilością :) Tubliss u mnie 107 euro :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: piątek, 6 lutego 2015, 07:35 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Nie potrzebuje tego do codziennego użytku , do jazdy na co dzień mam założonego musa na tył a przód gruba dętka , wywaliłem musa z przodu bo nie zauważyłem jak siadł i pokrzywiłem na kamieniach obręcz . Wymiana dętki z przodu to żaden problem i bardzo rzadko mi się przytrafia . Pytanie dotyczyło zastosowania innego rozwiązania niż dętka do cięższego moto i wyłącznie na wyjazdy afrykańskie , ponieważ zwykłe musy w moto ważącym 180 kg żyją w wyższych temperaturach nie wiele .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: piątek, 6 lutego 2015, 09:55 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
|
Myślę że sam musisz to przetestować :) nikt kogo znam nie eksploatuje ich w ten sposób ... raczej wszyscy upatrują tańszej alternatywy dla normalnych mussów :) z naciskiem na off może Fabian z Diabłem coś wiedzą bo je mają , ale czy już testowali w rajdówkach ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Vlad
|
Tytuł: Re: Mousse Rally Post: piątek, 6 lutego 2015, 10:57 |
|
Rejestracja: środa, 1 sierpnia 2007, 16:53 Posty: 393
Lokalizacja: Bydgoszcz
|
|
Że tak pozwolę sobie skorzystać z tematu i zapytam: po czym poznać, że mus jest już zużyty/albo jego życie dobiega końca?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |