Adventure Rider
https://new.advrider.pl/

Kuchenka żelowa czy jak to sie zwie
https://new.advrider.pl/viewtopic.php?t=2419
Strona 1 z 5

Autor:  Bartas [ czwartek, 5 marca 2009, 20:43 ]
Tytuł:  Kuchenka żelowa czy jak to sie zwie

Testowal to moze ktos?

http://www.allegro.pl/item561852809_kuc ... olowa.html

Autor:  JakubGS [ czwartek, 5 marca 2009, 21:10 ]
Tytuł: 

Ja jednak wolę gazowe (np. MSR ze względu na uniwersalny gwint i niewielką wagę)- po pierwsze masz zawsze dostępne cartridge, które kosztują podobnie do tego o co pytasz, po drugie regulowany płomień, po trzecie wydaje mi się, że są stabilniejsze, co pozwala używać większych naczyń, a po złożeniu palnik zajmuje tyle miejsca co paczka papierosów. Cartridge też są dostępne w różnych rozmiarach w zależności od potrzeb

Autor:  Bartas [ czwartek, 5 marca 2009, 21:12 ]
Tytuł: 

Tak, tylko troche boje sie gazowych. Nie wiem jak one zachowuja sie w bagazach w upale ok 40 stopni... A na benzynowe mnie nie stac narazie- wole wiecej kasy wydac na paliwo na trase :)

Autor:  JakubGS [ czwartek, 5 marca 2009, 21:32 ]
Tytuł: 

Nie wydaje mi się, żeby był jakikolwiek kłopot z temperaturą. Zwłaszcza, jeżeli schowasz cartridge w miarę głęboko w kufry

Autor:  kyller [ czwartek, 5 marca 2009, 22:10 ]
Tytuł: 

Bartas pisze:
Tak, tylko troche boje sie gazowych. Nie wiem jak one zachowuja sie w bagazach w upale ok 40 stopni... A na benzynowe mnie nie stac narazie- wole wiecej kasy wydac na paliwo na trase :)

znaczy co ? nie mozesz kupic ruskiej kostki za 50 złotych ???
na kiego wozic kartridge jak masz pełen zbiornik benzyny
a te zelowe to szajs,

Autor:  Bartas [ czwartek, 5 marca 2009, 22:30 ]
Tytuł: 

Jaka ruska kostke?

Autor:  JakubGS [ czwartek, 5 marca 2009, 22:44 ]
Tytuł: 

to takie ustrojstwo, które zanim uruchomisz żeby zagotować wodę na kawę spali ci moto, a w nalepszym wypadku tylko namiot :wink:

Autor:  beemer [ czwartek, 5 marca 2009, 23:09 ]
Tytuł: 

Panowie
Jesli moge cos polecic w tym temacie
To niezawodny MSR XGK
Pali wszystko co jest palace
Benzyne ..nafte..rope..paliwo olowiowe.paliwo lotnicze
nawet whisky (ale tego to szkoda na podgzanie herbaty).:-))))

Zagotowanie 1 litra wody niecale 3 minuty
Sprawdzona w ostatnich bojach na Alasce .:-))))

Oczywiscie butla to osobny zakup ..

[ img ]

Autor:  beemer [ czwartek, 5 marca 2009, 23:34 ]
Tytuł: 

MlodyGS pisze:
beemer pisze:
Panowie
Jesli moge cos polecic w tym temacie
To niezawodny MSR XGK
Pali wszystko co jest palace
Benzyne ..nafte..rope..paliwo olowiowe.paliwo lotnicze
nawet whisky (ale tego to szkoda na podgzanie herbaty).:-))))



dziwak :D
a skolko takie cos kosztuje i gdzie tego szukac ??


Mlody
Cena w Kanadzie to 145$
Butla od 13 do 18 (cena zalezna od pojemnosci)
W zestawie kuchenki sa tez czesci zapasowe
Dodtakowy zestaw czesci zapasowych to koszt 22 $
Nie wiem gdzie mozna nabyc ta kuchenke w Polsce

Podam Ci strone jednego z najwiekszych sklepow w Kanadzie jesli chodzi o wszytko co jest zwiazane z podrozami extreme i nie tylko

http://www.mec.ca/Products/product_deta ... 6292378932

Autor:  Elwood [ piątek, 6 marca 2009, 08:48 ]
Tytuł: 

Można kupić bez problemu, o ile problemem nie jest kassa :) ... bo niżej niż 650zł nie widziałem. Od czasu do czasu ktoś sprzedaje z indywidualnego importu w cenie 400-450zł.
Zawodzi każdy sprzęt i zawsze wtedy, kiedy najbardziej potrzebny :wink: . Alternatywnie ruski primus za 50-70zł. No i oczywiście nikt o z drowych zmysłach nie gotuje w namiocie. Jeżeli wyjazd krótki i ograniczasz się do gotowania kawy/herbaty czy chińskiego badziewia, a "stołujesz się na mieście", to wygodniejszy będzie gaz. Jeżeli jedziesz na długo i sam dla siebie jestes barem, to na jednej wyprawie zwróci Ci się koszt MSR-a i nie martwisz się o zapas gazu, bo nie wszędzie go dostaniesz. Do tego przy dużych wysokościach czas gotowania na gazie wielokrotnie sie wydłuża, a w pewnym momencie gotowanie w ogóle nie jest możliwe (rozpręża się i nie daje ciśnienia).
Z pkt-u widzenia motocyklowych wojaży MSR na paliwa ciekłe to duży plus (mało miejsca i mało waży), tym bardziej, że w grupie wystarczy jeden na trzy/cztery osoby.

Autor:  JakubGS [ piątek, 6 marca 2009, 08:55 ]
Tytuł: 

Dokładnie tak, wszystko zależy od tego gdzie jedziesz - jeżeli tkzw. europa zachodnia to polecam takie proste urządzenie:

[ img ]

Jeżeli wyprawa w bardziej dzikie tereny to rozwiązanie proponowane przez beemera jest najlepsze, no może poza ceną

Autor:  kyller [ piątek, 6 marca 2009, 09:37 ]
Tytuł: 

JakubGS pisze:
to takie ustrojstwo, które zanim uruchomisz żeby zagotować wodę na kawę spali ci moto, a w nalepszym wypadku tylko namiot :wink:

ruska kosta=prymus
ale przynajmiej jest ciepło :D
tak serio bez przesady
uzywam kostki od lat i jest gicio
jedyny mankament to brak pompki z czego wynika to ze chodzi poprawnie (startuje) jedynie na benzynie ale w motocyklu to nie problem bo w przypadku braku benzyny mamy wikszy problem niz brak porannej kawy
sa tez ruskie maszynki z pompka
generalnie wydaj emi si eze jakos nie doceniamy ruskiej technikii
która moze i toporna jest ale w temacie grzania w zimie to oni sa IMHO bezkonkurencyjni
korzystałem kiedys z jakiego s topowegoo colemana i powiem ze nie był warty swojej ceny

Autor:  jendrekGS [ piątek, 6 marca 2009, 10:24 ]
Tytuł: 

beemer pisze:
Panowie
Jesli moge cos polecic w tym temacie
To niezawodny MSR XGK
Pali wszystko co jest palace
Benzyne ..nafte..rope..paliwo olowiowe.paliwo lotnicze
nawet whisky (ale tego to szkoda na podgzanie herbaty).:-))))

Zagotowanie 1 litra wody niecale 3 minuty
Sprawdzona w ostatnich bojach na Alasce .:-))))

Oczywiscie butla to osobny zakup ..

[ img ]


Beemer, twój amerycki patent jest zerżnięty z mojego ruskiego primusa wyprodukowanego 20 lat temu:D popatrz na palnik

[ img ]

Autor:  Elwood [ piątek, 6 marca 2009, 10:33 ]
Tytuł: 

Rosyjski primus to ściąga z oryginału. Pompka nie potrzebna, bo zbiorniczek nagrzewa się i równolegle wzrasta ciśnienie. Problemem jest tankowanie małego zbiorniczka, jakoś nie dopracowałem się metody :)
Normalnie to gotowanie zajmuje mi około... 3h dziennie. Bo lubię sobie pitrasić, ma to swój dodatkowy klimat i wspaniale wypełnia czas. Gotuję ziemniaki, gulasz na mięsie z targu, rybę itp, plus zestaw zup w proszku Winiary i gniazdka makaronu, jako dodatek energetyczny.
Tym nie mniej na ostatniej wyprawie nawaliły mi oba primusy (w aucie moge sobie pozwolić na taki komfort i zabrać dwa).
Lubię też zrobić wrażenie na rzadko, ale jednak spotykanych zachodznich turystach, operujących z reguły super szpejem.
To też taki mój kanon, jak najmniej tego szpeju. Jak siadły maszynki to gotowałem sobie w kazanie, na wolnym ogniu, a w aucie, w worku foliowym miałem zapas naturalnego paliwa (suszone kupa jaka, lub osła) na dwa dni. Niczego więcej nie trzeba :) Oczywista motórem taki majdan trudno zabrać.

Autor:  Bartas [ piątek, 6 marca 2009, 10:59 ]
Tytuł: 

Nie chce czasami ktos takiej kostki opchnac? :)

Strona 1 z 5 Strefa czasowa UTC+01:00
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/