| Autor |
Wiadomość |
|
Sikorp
|
Tytuł: Czy ktoś jeździł za granica na dowodzie tymczasowym ? Post: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 17:42 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Jak w temacie. A do tego może się jeszcze skończyć w międzyczasie. "Twardy" dowód czekać będzie już w kraju. Czy taki gliniarz albo celnik gdzieś na Ukrainie czy w Mołdawii będzie to sprawdzał ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bandita
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 18:20 |
|
Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2008, 11:13 Posty: 178
Lokalizacja: Kraków
|
|
Pytanie jest o dowód rejestracyjny. O ile na miękkim możesz jeździć za granicę to niestety po upływie jego ważności jest kiszka. Jeżeli policjant nie zauważy to jeszcze w porządku. Ale w chwili kiedy zobaczy jakąś datę powiedzmy z przed kilku dni, zobaczy w objaśnieniach co ona oznacza to mamy prze*** problem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
CeeL
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 18:54 |
|
Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08 Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
|
|
na terenie UE nie powinno byc zadnego problemu dopoki dowod jest wazny , natomiast wlasnie wrocilem z Ukrainy gdzie jednemu z kumpli udalo sie wjechac objechac(2 kontrole milicji) i z niej wyjechac , za to jego kumpel po trzech próbach(zmianach urzedasow na granicy) i tak na Ukraine nie wjechał.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 22:07 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
CeeL: czy mam rozumieć, że Twój kumpel nie wjechał na Ukrainę właśnie ze względu na tymczasowy dowód ? :-o
A czy macie doświadczenie z jazdą czyimś sprzętem, tzn kiedy w dowodzie rejestracyjnym (twardym) jest wpisany inny właściciel ?
Właśnie zmieniam sprzęt, tylko nie wiem czy wyrobię się z rejestracją.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PrezesBednarz
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 22:09 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25 Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
|
|
Ja miałem sranie w PL, jak miałem 2 dni przeterminowany miękki dowód. Władza straszył mnie lawetą...
Edit: wykropkowało mi synonim obstrukcji :p
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 23:14 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
PrezesBednarz pisze: synonim obstrukcji :p
masz na myśli synonim rozwolnienia (wypróżnianie płynnej lub półpłynnej treści pokarmowej)?
obstrukcja - zatwardzenie (oddawanie stolca ma miejsce rzadziej niż jeden raz na dobę)
pozdrawiam ;) ,
JM
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jankes
|
Tytuł: Post: wtorek, 2 czerwca 2009, 09:55 |
|
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22 Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
|
|
ja jezdzilem po rumunii, slowacji czechach na tymczasowym, sprawdzali na granicach i bylo oke.....z tego co pamietam to jak dziwnilem do ambasady rumunskiej to powiedzieli mi ze w UE mozna jezdzic na tymczasowym...
gerardgrodzisk pojachal z nami do gruzji tylko na karcie pojazdu.....a my zeby nie bylo ze on ma inne papiery tez dawalismy na granicach karty pojazu.....problemow nie bylo..:):):)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Post: wtorek, 2 czerwca 2009, 14:54 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
OK, dzięki - mam nadziej, że temat nie aktualny. W moim urzędzie komunikacji stwierdzili dzisiaj, że jak ktoś kupuje nówke sztukę i nie jest to żaden "wynalazek" rejestrują w 10 dni :-o :-)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |