Dzisiaj jest czwartek, 3 września 2026, 11:18


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 39 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Odpalanie GS-a zimą.
Post: środa, 4 listopada 2009, 15:00 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 11:52
Posty: 252
Lokalizacja: Rawicz
Wybieram się GS 1150 na elefanta. Czy ktoś ma jakieś przejścia z odpalaniem boxerka przy -10, -15 :?: wiem,wiem (czekać do wiosny) 8). O ile bateria wytrzyma, czy samostart da rade :?: A może olej silnikowy trochę rzadszy? Z Dnieprem nie było problemu, ognisko pod miską i po sprawie. A właściwie dlaczego by tak nie zrobić z GS-em, na podnóżek boczny,z metr od ogniska i kontrolować sytuacje. Podzielta się chłopy doświadczeniem. :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: środa, 4 listopada 2009, 15:07 
Site Admin

Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02
Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
z doswiadczenia z akumulatorami w 3gsach jakie mialem;
akumulatory jakie daje BMW nie lubia zimna i dlugiego okresu postoju (posrednio tez przez duzo odbiornikow elektronicznych, a jezeli jeszcze jest alarm w moto to zima niedoladowywany potrafi pasc w kilka dni)
sa 2 wyjscia: albo doladowywanie automatyczna ladowarka (na zlocie trudna sprawa)
albo kupno aku Odyssey - najtrwalszy jaki mialem (mam) - producent daje kilka lat gwarancji


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: środa, 4 listopada 2009, 15:30 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
zamiast ogniska , kucheneczka turystyczna! :) na gaz mniej kopci :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: środa, 4 listopada 2009, 16:23 
Aktywny

Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 21:16
Posty: 183
Strona WWW: http://www.motopod.pl
Lokalizacja: Wrocław
AdvHP2rider pisze:
z doswiadczenia z akumulatorami w 3gsach jakie mialem;
akumulatory jakie daje BMW nie lubia zimna i dlugiego okresu postoju (posrednio tez przez duzo odbiornikow elektronicznych, a jezeli jeszcze jest alarm w moto to zima niedoladowywany potrafi pasc w kilka dni)
sa 2 wyjscia: albo doladowywanie automatyczna ladowarka (na zlocie trudna sprawa)
albo kupno aku Odyssey - najtrwalszy jaki mialem (mam) - producent daje kilka lat gwarancji


Z tego co słyszałem, to na Elefancie mają potężną baterię akumulatorów, z której można skorzystać w razie problemów z odpaleniem :)
Co do Odysseya, to potwierdzam - drogi, ale rewelacyjny akumulator, jestem zadowolonym użytkownikiem.

Jarecki


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: środa, 4 listopada 2009, 20:25 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31
Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
Miałem kiedyś garbusa i paliłem go przy mrozach bez problemu. To chyba GS-em też dasz radę bez ogniska.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: środa, 4 listopada 2009, 21:32 
Site Admin

Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02
Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
a ile garbus mial elektroniki (nie mylic z elektryka) - zero
niestety elektronika w motocyklu nie jest przyjacielem akumulatora


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: środa, 4 listopada 2009, 22:23 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12
Posty: 1581
Lokalizacja: Polska
JareckiB12 pisze:
AdvHP2rider pisze:
z doswiadczenia z akumulatorami w 3gsach jakie mialem;
akumulatory jakie daje BMW nie lubia zimna i dlugiego okresu postoju (posrednio tez przez duzo odbiornikow elektronicznych, a jezeli jeszcze jest alarm w moto to zima niedoladowywany potrafi pasc w kilka dni)
sa 2 wyjscia: albo doladowywanie automatyczna ladowarka (na zlocie trudna sprawa)
albo kupno aku Odyssey - najtrwalszy jaki mialem (mam) - producent daje kilka lat gwarancji


Z tego co słyszałem, to na Elefancie mają potężną baterię akumulatorów, z której można skorzystać w razie problemów z odpaleniem :)
Co do Odysseya, to potwierdzam - drogi, ale rewelacyjny akumulator, jestem zadowolonym użytkownikiem.

Jarecki


Tak maja potężne baterie na samochodzie terenowym. Niestety samochód jest jeden, a chętnych wielu, można się zaczekać do południa, a do domu trzeba jechać :?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: środa, 4 listopada 2009, 23:40 
Zadomowiony

Rejestracja: sobota, 24 października 2009, 13:37
Posty: 84
Uwazam ,ze dobry akumulator poradzi sobie i z takim mrozem ,ale musi byc DOBRY. W razie jesli nie jest pozostaje wyjac akumulator z motka i trzymac w namiocie zawiniety w jakies ciuchy ,to powinno go uchronic przez te 2-3 dni ... a czasem nie nagrzewac go nad ogniskiem :D .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: czwartek, 5 listopada 2009, 00:17 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40
Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
A gdzie tego Odysseya się kupuje?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: czwartek, 5 listopada 2009, 07:54 
Site Admin

Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02
Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
ja kupilem z Wunderlicha


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: czwartek, 5 listopada 2009, 08:06 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31
Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
AdvHP2rider pisze:
a ile garbus mial elektroniki (nie mylic z elektryka) - zero
niestety elektronika w motocyklu nie jest przyjacielem akumulatora

Mój miał. Miałem w nim dobre radio :D
A tak poważnie to chodziło mi o to że o ile aku było dobre to sam silnik palił nawet na dużych mrozach. Nie zalewałem rzadszego oleju ani nie musiałem też pod nim palić. A tu gdzie mieszkam zawsze mrozy mam o wiele większe niż reszta kraju. (1000m.n.p.m)

Gregori myśle że samostart to dobry pomysł. Podobno niezbyt zdrowy dla silnika ale skuteczny.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: czwartek, 5 listopada 2009, 09:12 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 11:52
Posty: 252
Lokalizacja: Rawicz
A tak szczerze. Kto trzymał BMW trzy doby na dworze i odpalał go :?: Chyba zostaną mi testy na własnym organizmie 8). Do elefanta ponad dwa miesiące. Jutro GS wyprowadzam i zaczynam pisać pamiętnik :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: czwartek, 5 listopada 2009, 09:14 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 11:52
Posty: 252
Lokalizacja: Rawicz
Chodziło o trzy doby przy -10 , -15. :oops:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: czwartek, 5 listopada 2009, 10:38 
Aktywny

Rejestracja: środa, 12 sierpnia 2009, 21:16
Posty: 183
Strona WWW: http://www.motopod.pl
Lokalizacja: Wrocław
Pretor pisze:
A gdzie tego Odysseya się kupuje?

Ja kupowałem w motorworks, ale nie widzę by mieli Odysseye do F800GS

Jarecki


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Odpalanie GS-a zimą.
Post: czwartek, 5 listopada 2009, 11:00 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40
Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
No właśnie w Wunderlichu tyż nie ma. Tomek mówił, że może to z faktu takiego, że Odysseje są z lekka większe. R1200GS podobno ma nieco miejsca na akku. W F800GS jest ciasno jak cholera więc może zwyczajnie się nie mieści.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 39 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl