| Autor |
Wiadomość |
|
zytek
|
Tytuł: Problem z zaciskiem hamulcowym - nie odbija Post: środa, 17 czerwca 2009, 22:33 |
|
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 16:57 Posty: 627
Lokalizacja: Kraków
|
|
Może coś poradzicie do jutra gdy się za to zabiorę jeszcze raz..
Problem: po przejechaniu kilkuset metrów w mieście (parę hamować) zacisk pozostaje 'zaciśnięty' na tarczy (przedni) do tego stopnia, żę jak się zatrzymam to nie jestem w stanie ruszyć motocykla do przodu o własnych siłach a z zacisku się dymi tak się nagrzewa przez 200m jazdy :) Pomaga jedynie odkręcenie odpowietrznika żeby spuścić płyn.
1. zacząłem od wymiany i odpowietrzenia układu, nie pomogło
2. wymieniłem zacisk na nowy (nie pytajcie czemu.. uwaliłem odpowietrznik, gwint odpadł ;p ) ale też nie pomogło
Podejrzewam albo syf w układzie, albo problem z pompą albo jakieś jaja związane z tym, że mam ABS tylko nie podłączony (jest pompa i jakieś łączenia przewodów).
Pytanie:
Czy pomoże "płukanie układu hamulcowego" w serwisie? Co oni w ogóle przez to rozumieją, wymieniają płyn czy faktycznie pod ciśnieniem czyszczą układ?
Pytam, bo zależy mi na czasie, jak jutro oddałbym do serwisu to jest szanse, że w piątek wyjadę, jakby mnie czas nie gonił to bym zaczął od demontażu i przeczyszczenia pompy.. co pewnie i tak zrobię.. a dopiero potem płukanie w serwisie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Post: środa, 17 czerwca 2009, 22:51 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
prawdopodobnie masz rozwarstwiony przewód hamulcowy od środka i wtedy jest taki efekt jakby puszczał płyn w jedną strone a z powrotem z oporem. Spróbuj podmienić przewód hamulcowy nawet na chwilę jakiś inny i zobacz co będzie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Post: czwartek, 18 czerwca 2009, 14:58 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Miałem tak w tenerce kiedyś. Aż fikłem przez kierę. Tydzień mi zajeło znalezienie przyczyny, z wymianą zacisku włącznie. Okazało się że w zbiorniczku był zapchany jeden z dwóch otworów. Ten od cofania się płynu (o mniejszej średnicy). Najcieńsza igła z apteki i było po problemie. Jakiś paproch się tam dostał.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zytek
|
Tytuł: Post: czwartek, 18 czerwca 2009, 16:54 |
|
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 16:57 Posty: 627
Lokalizacja: Kraków
|
|
Dam znać jak znajdę przyczynę.
PS. czemu do jasnej cholery przewody hamulcowe są tak drogie ?!?!?!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
vulcanvulcan
|
Tytuł: Post: piątek, 19 czerwca 2009, 19:53 |
|
Rejestracja: sobota, 14 czerwca 2008, 17:19 Posty: 164
Lokalizacja: Dublin
|
W zaciskach pomiędzy klockami a tłoczkami masz cienkie blaszki, jeśli o nich zapomnisz albo zle włożysz masz właśnie takie efekty o jakich piszesz.
Druga sprawa jeśli masz nie równo wytarte klocki i zamienisz je miejscami tez będziesz mieć choć nie zawsze tego typu problemy.
No i sprawdz ten otwór o którym pisze danek-dr
może Ci się przyda
http://www.satrion.neostrada.pl/doc/Wym ... cowych.pdf
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zytek
|
Tytuł: Post: piątek, 19 czerwca 2009, 23:02 |
|
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 16:57 Posty: 627
Lokalizacja: Kraków
|
|
Blaszki? Poskładałem je raczej w porządku, no i jak mówię na jednym i drugim zacisku był ten sam efekt. Oddałem wczoraj moto do serwisu, mieli powiedzieć czy konieczna jest wymiana przewodów czy nie. Przeczyścili zacisk, odpowietrzyli jeszcze raz - i póki co hamulec się nie blokuje. Ale nie jestem w 100% przekonany czy problem jest rozwiązany, bo jak mówiłem - zacisk zmieniałem, czyściłem, odpowietrzałem układ. Pojeżdżę i się okaże.
Dzięki za porady.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
slajder
|
Tytuł: Post: sobota, 20 czerwca 2009, 08:39 |
|
Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2008, 18:35 Posty: 358
Lokalizacja: Warszawa
|
zytek pisze: PS. czemu do jasnej cholery przewody hamulcowe są tak drogie ?!?!?!
stalówki goodridge komplet, 270 pln,dożywotnia gwarancja,doskonałe wyczucie,satysfakcja z wydanych pieniędzy -bezcennna :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |