Dzisiaj jest wtorek, 1 września 2026, 06:34


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 15 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Poszukiwany specjalista od wiązadeł krzyżowych
Post: wtorek, 7 lipca 2009, 17:03 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 17:59
Posty: 1230
Lokalizacja: Warszawa
Tak jak w temacie poszukuje namiarów na dobrego specjalistę od stawów kolanowych a w szczególności wiązadeł krzyżowych.

W Centrum Medycyny Sportowej na Skrze powiedzieli mi, że bez operacji się nie obejdzie.
Trochę się zmarszczyłem bo przecież chodzę, biegam prawie skacze ?!
Tak czy siak sprawę chciałbym skonsultować z kilkoma specjalistami zanim mnie a raczej moje kolano pokroją

dzięki za ew. info
pzdr


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 7 lipca 2009, 17:48 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48
Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
Ooooo tu to pewnie wieczny połamaniec będzie miał coś do powiedzenia, Pancio odpowie na każde pytanie :D:D


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 7 lipca 2009, 18:02 
Aktywny

Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
poszukaj namiarów do lekarza centralnego ośrodku sportu w warszawie, niestety nie pamiętam nazwiska ale jest bardzo znany (przychodnia sportowa jest przy łazienkowskiej)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 7 lipca 2009, 21:49 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00
Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
ROB
Przeszedlem taka operacje jak jeszcze mieszkalem w NYC ...
W US to "zwykly zabieg"..
Nie znam specialistow w Polsce...
Ale generalnie nie musisz sie martwic..Twe wiazadlo bedzie silniejsze
od orginalnego ..
Ni wiem jak w Polsce..
Ale w US mialem do wyboru wiazadlo (kawalek wiazadla" od obcego lub swoje wlasne ...

Oczywiscie zdecydowalem sie na swoje ..
Wycieto mi kawalek wiqzadla przedniego ..
Kilka miesiecy rechabilitacji i bedziesz jak nowo narodzony ..
Zycze zdrowia i pomyslnej opracji ..

PS:
Co do twego chodzenia i skakania
To tylko chwilowe.
Jesli nie przeprowadzisz tej operacji to za kilka lat zapomnij
o pilce noznej..tenisie..nartach czy bieganiu


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 lipca 2009, 09:47 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 30 listopada 2008, 17:31
Posty: 612
Strona WWW: http://f650gs.pl
Lokalizacja: Wro
we Wro w szpitalu wojskowym specjalizują się akurat m.in. w tych operacjach - leżałem tam 1,5miecha i przeleżało koło mnie z 4 turnusy kolesi z całej Polski! z wiązadłami kolan: piłkarze , gliniarze...
http://www.4wsk.pl/oddzialy.php?id=cuo


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 lipca 2009, 10:48 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48
Posty: 1316
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
Od kiedy pamiętam jeżdżę na nartach, ścigałem się też przez kilka dobrych lat - większość moich kolegów "zawodników" przechodziło operację w Austrii lub Francji.
Kilku z nich ma przeszczepy własne, kilku kevlar - dobre, lekkie (na moto rozwiązanie jak znalazl) choć mocniejsze niż przyczepy i te lubią się wtedy rwać.
Jeśli interesuje Cię takie rozwiązanie - wal znajdę namiary.
Sam miałem tylko naderwane przednie i operację w Gliwicach - dobry chirurg, polecam - jednak sprzęt i możliwości niestety ciut gorsze.
Pozdrawiam i bez strachu
P.S. masz kłopoty po dzwonie w woliborzu :?:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 lipca 2009, 13:59 
Prozaik forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 22 września 2008, 12:19
Posty: 365
Lokalizacja: Neustadt an der Weinstrasse
Dokladnie jak MiKo napisal W Wojskowym na Weigla chyba wioda prym w Polsce jezeli chodzi o ortopedie i traumatologie. Lekarze pierwsza klasa w lape nie biora!! Dostac sie mozesz tylko jak sie zapiszesz u szefa kliniki odczekasz 2 lub 3 latka i wezma wtedy Ciebie na stol. Chyba ze z nimi pogadasz 8) to zrobia to szybciej ewentualnie jak sie miejsce zwolni to potrafia dzwonic z dnia na dzien.

Radze Tobie nie skacz i nie biegaj bo tylko pogorszysz swoj stan!!!!


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 lipca 2009, 15:45 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42
Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
łączę się z Tobą w bólu ROB
sam mam właśnie podobny problem z prawym kolanem po swoim ostatnim wybryknięciu 5 tygodni temu
za kilka dni mam usg na jakimś hiper sprzęcie u babki do której nie sposób się dostać - masakra
będzie wtedy wszystko wiadomo, czy będzie czy nie będzie zabiegu (jak wolę to nazywać :-))
mam kilku speców tutaj w Szczecinie - tylko że to dla Ciebie daleko chyba ? :-)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 lipca 2009, 16:56 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 17:59
Posty: 1230
Lokalizacja: Warszawa
Tarna_Tarna pisze:
mam kilku speców tutaj w Szczecinie - tylko że to dla Ciebie daleko chyba ? :-)

Wrocław i Szczecin to trochę za daleko ... ale ostatecznie np. we Wrocławiu czasem bywam

danielindner pisze:
masz kłopoty po dzwonie w woliborzu :?:

Tak - po glebie asfaltowej na zlocie czuje jakiś dyskomfort w kolanie przy pełnym zgięciu

Dzięki wszystkim za info
Mam też dobre wieści dla siebie. Byłem dzisiaj w Centrum Damiana, udało mi sie szybko zapisać do doktora Czopika. Starszy facet trochę sie przechwalający (pokazywał swoje książki i artykuły w gazetach - w sumie raczej dowód, że nie ściemnia) spojrzał na moje kolano, pomacał mi nogę, popatrzył w USG i rezonans i stwierdził: chirurdzy są od krojenia a lekarze do leczenia.
Stwierdził że staw sie nie kwalifikuję do krojenia a przynajmniej warto go leczy bo na krojenie za 2 czy 3 miesiące będzie czas.
No to powiem wam bardzo mnie pocieszył, dał do wykupienia jakieś suplementy, skierował na fizykoterapie (magnetoterapia i kinezyterapia) do tego rowerek + pływanie.

Nie wiem czy to zadziała ale z przyjemnością wydam na to kasę zwłaszcza, że już drugi specjalista to mi mówi (mam nadzieje, że jeszcze z jeden potwierdzi)

PS. Wydaje mi się że JakubGS był u tego doktora - cos wspominał o dziadku z Solca ... ale tego to się dowiemy jak Jakub wróci z objazdówki europy - ehh takiemu to dobrze :wink:

pzdr


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 lipca 2009, 19:09 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00
Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
ROB
Zrobisz jak bedziesz chcial ...

Moim zdaniem czym predzej zdecydujesz sie na operacje tym lepiej dla Ciebie ...

Co do tych specialistow od leczenia a nie krojenia ..
Jeszcze kilka lat temu w Polsce pakowano takiego pacjeta w gips...
Gdzie pozniej straty byly nie do odrobienia..

Fizjoterapia Ci nie zaszkodzi ..ale jesli masz wiazadlo krzyzowe zerwane
to tylko strata czasu ..
Jesli naderwane to Ci sie to zrosnie ..
Ale bedziesz musial byc ostrozny do konca zycia ..

pozdrawiam


Ostatnio zmieniony czwartek, 9 lipca 2009, 11:56 przez beemer, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 lipca 2009, 21:26 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19
Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
ja sie leczylem u Czopika kilka razy - mam abonament w Damianie...

Serdecznie polecam i z zamknietymi oczami slucham gościa. Walczylismy z kilkoma już obrazeniami. Teraz tez ze stawem skokowym lewej stopy...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 lipca 2009, 23:15 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 17:59
Posty: 1230
Lokalizacja: Warszawa
mario33 pisze:
ja sie leczylem u Czopika kilka razy - mam abonament w Damianie...

Serdecznie polecam i z zamknietymi oczami slucham gościa. Walczylismy z kilkoma już obrazeniami. Teraz tez ze stawem skokowym lewej stopy...


Dzięki za taką informację - czyli facet raczej wie co mówi

beemer pisze:
Fizykoterapia Ci nie zaszkodzi ..ale jesli masz wiazadlo krzyzowe zerwane
to tylko strata czasu ..


Beemer wiem, że chcesz dla mnie dobrze i tak naprawdę gdzieś w głowie mam zakodowane, że tylko wymiana wiązadła daje pełną sprawność - tyle, że ja i już 3 innych specjalistów nie widzi sensu wymiany wiązadła.
Inna sprawa artroskopia gdzie usuną mi płyn i takie tam ale nie będą tykać wiązadła. Ewidentnie trzech specjalistów stwierdziło obrzęk, wysięg i naciągnięcie wiązadła krzyżowego przedniego czyli wiązadło nie jest nawet naderwane nie mówiąc o zerwaniu.

Chodzi o to że nawet dzisiaj na warszawskim spotkaniu pokazywałem Andrzejowi i Matiasowi że mogę na jednej nodze, na potencjalnie chorej nodze zrobić do połowy przysiad (nie cały bo nie chcę przesadzać) ... pytanie czy taką nogę jest sens operować ?
Chwytam się jak tonący brzytwy żeby tylko nie kroić i nie chodzi tu o strach przed operacją czy koszty tylko o zdrowy rozsadek ... zobaczymy jak to wszystko się skończy może moje doświadczenia komuś się przydadzą

Z drugiej strony będę mógł dalej choć trochę korzystać z sezonu bo przecież moto to taki duży rowerek, który to mam przepisany na fizykoterapii :wink:

Szkoda tylko jesiennej części sezonu (jeżeli doszło by do krojenia za 3 miesiące) bo ta część sezonu i latanie po bezdrożach to moja ulubiona pora :)

Pozdrawiam


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 9 lipca 2009, 00:13 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00
Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
Rob ..

Jesli wiazadlo nie jest nawet naderwane
to faktycznie nie ma sensu ...

Myslalem ze sprawa jest bardziej powazna...

No to lecz sie chlopie..

Pozdrawiam

Ps:

U mnie jak gruchnelo to nie bylo nawet co leczyc.:-))))


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 9 lipca 2009, 06:11 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48
Posty: 1316
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
Dobra byłaby też fizjoterapia w jakimś sportowym ośrodku w okolicy.
Mam taki w Gliwicach gdzie postawili mnie na nogi po naderwanym achillesie.
Nie są to tanie zajęcia, ale kilka ćwiczeń z fachowcami ( fizjoterapeutami sportowymi ) daje efekty.
Co innego przepisany rowerek - co innego ten sam rowerek pod ich okiem - wiem co mówię.
Mam 100 % sprawności - czego Ci życzę :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 9 lipca 2009, 23:18 
Prozaik forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 22 września 2008, 12:19
Posty: 365
Lokalizacja: Neustadt an der Weinstrasse
Ja miale naderwane wiezadlo pare lat temu pakowali mnie w gips raz ... drugi.... i mowili wszystko cacy ale dziwne bylo to ze nie moglem wszystkiego robic noga mi puchla czeste bole itd.... W koncu trafilem na ortopede ktory mnie pod swoje skrzydelka poruszal noga jak trzeba i stwierdzil ze poprzednie lata leczenia to strata czasu bo nie mam wiezadel krzyrzowych. Dodam ze zdjecia i caly szersg rszty badan ponoc byl spoko. Wkrecil mnie na artroskopie i tam wszystko wyszlo uszkodzona lakotka i zerwane wiezadlo krzyrzowe przednie :( po artroskopii bole i opochlizna zaczely ustepowac, a teraz po rekonstrukcji to chyba mam najlepsze kolano na swiecie :D


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 15 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl