| Autor |
Wiadomość |
|
radnow
|
Tytuł: Post: piątek, 31 lipca 2009, 10:51 |
|
Rejestracja: sobota, 24 stycznia 2009, 20:05 Posty: 87
|
|
z kolei dzisiaj przed południem w Tychach -dzielnica Wilkowyje jadąc od Mikołowa lewym pasem moto wyprzedzało sznur samochodów jadących prawym pasem. któryś z kierowców wpadła na pomysł aby umożliwić wjazd z podporządkowanej mercedesowi a ten bez
trosko skorzystał z uprzejmości kolegi w puszce i wjechał wprost przed pędzące lewym pasem moto. efekt przednie koło moto i kierownica juz wewnatrz mercedesa a kierowców pędem do szpitala. wygłądało groznie nawet dla kierowcy merca którego zaraz kurtynkami poosłaniało.
notabene juz za wypadkiem mijałem kolegę Cyborga na gs w krótkim rękawku... Klaudiusz czy dobrze to zauważyłem? :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Post: piątek, 31 lipca 2009, 10:52 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
|
miejmy nadzieje, że wyjdą jakoś z tego.
Jakiś czas temu na obwodnicy Krakowa koło lotniska w balicach jak remontowali nawierzchnie był zamknięty odcinek przyjechali chłopaki na szlifierkach i ćwiczyli sobie jazdę na jednym kole, nagle huk i dym co się okazało goście jechali z na przeciwka siebie na jednym kole i się zderzyli czołowo na szerokiej drodze także rożne przypadki chodzą po ludziach.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: piątek, 31 lipca 2009, 10:53 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1316
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
|
Ten sam weekend dzień wcześniej w Ustroniu quad wpada na Xarę.
Wyjechałem jakieś 40 min. po Duchu - było już po wszystkim, panowie z policji robili swoje, w Herbutowicach ( przed Skoczowem ) widziałem moto po czołówce z samochodem, nie bylo już karetki ani policji ale motek skasowany do siedzenia.
Jak by tego było mało po powrocie do Gliwic - sąsiad mówi o dwóch motocyklowych dzwonach w mieście ( nie znał szczegółów ).
Czarny weekend - ciepło mi się zrobiło, od niepamiętnych czasów cieszyłem się, że jechałem samochodem.
Dziewczyny i chłopaki miejcie głowy na karkach - a na nich kaski :!:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Peet
|
Tytuł: Post: piątek, 31 lipca 2009, 11:01 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 23:20 Posty: 274
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Zgroza te wypadki.
Zawsze sobie powtarzam przed jazdą "musisz być czujny jak pies podwójny" :-) Jak mam gorszy psycho/fizycznie dzień, to nie jeżdżę. Na moto umysł musi być ja brzytwa, zwłaszcza jeżdżąc po naszych cudnych drogach.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Post: piątek, 31 lipca 2009, 11:35 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1316
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
duch07 pisze: Myśle że taki dział przyda sie na forum,z takich wydarzeń powinno sie wyciagać wnioski :roll:
Hough :!: - jednak oby ich było jak najmniej :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PrezesBednarz
|
Tytuł: Post: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:43 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25 Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
|
|
Niestety. Nawet turystyczne nawijanie km jest niebezpieczne...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jumajkel
|
Tytuł: Post: niedziela, 2 sierpnia 2009, 08:13 |
|
Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:19 Posty: 102
Lokalizacja: Poronin
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: niedziela, 2 sierpnia 2009, 09:17 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
polecam jazde na skroty, przez pola na kreche. zadnych takich grożnych wypadkow i wrazeń nie brakuje a kawa w wiejskiej knajpie po takim lajtowym offie uwierzcie smakuje jak w pozegnaniu z Afryką
ps. przerzucilem sie na takie lajty jak udalo sie przezyc kilka lat temu czolowke z samochodem ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Post: niedziela, 2 sierpnia 2009, 10:06 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
Witam
AdvHP2rider pisze: polecam jazde na skroty, przez pola na kreche. zadnych takich grożnych wypadkow i wrazeń nie brakuje....
I oto chodzi, i oto chodzi.
Ja latam ostatnio tylko w terenie (nie licząc jakiś dojazdówek) ale przez tych kilkanaście lat też byłem świadkiem dwóch wypadków. Raz kolega poszedł w drzewa i zginą, Ostatnio pewien gówniarz zaliczył czołówkę z ciągnikiem na prostej polnej drodze - ten miał więcej szczęścia bo nie przypiepszył w kabinę a spadł na bronę talerzową (wyszedł z tego ale tatuś sprzedał zabawkę) Obydwaj musieli myśleć wolniej niż jechali. To też się zdarza i jest jak widać niebezpieczne. Na drodze jak widać to samo.
Pozdr
rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lrdefender
|
Tytuł: Post: niedziela, 2 sierpnia 2009, 12:22 |
|
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2009, 13:16 Posty: 40
Lokalizacja: katowice
|
|
każdego szkoda :(
ale i tak to wszystko tylko i wyłącznie z braku wyobraźni obydwu stron.
W swojej kilkuletniej karierze motocyklisty :lol: miałem dwa wypadki na szosie (nie licząc tych kilkudziesięciu w terenie) i wiem że wina nie jest tylko po jednej stronie.
Duch dobrze pisze :
nie ufać nikomu
moża da się przeżyć - nie mówiąc już o gówniażach na cbr-kach czy gsxr-ach - porażka rodziców
szerokiej drogi i jak u pilotów tyle lądowań ile startów to Wam życze tyle powrotów do garażu ile wyjazdów
pozdrowionka
|
|
| Na górę |
Offline |
 |