Dzisiaj jest poniedziałek, 7 września 2026, 05:43


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 43 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pasażerowie jak radzicie sobie w długich trasach?
Post: wtorek, 23 czerwca 2009, 09:44 
Aktywny

Rejestracja: sobota, 16 maja 2009, 17:35
Posty: 112
Lokalizacja: Warszawa
Witajcie zupełnie nie wiedziałem gdzie umieścić ten temat.
Pytanie skierowane jest do tych co siedzą za kierowcą motocykla.
Jak radzicie sobie z długimi przelotami?
Co wam się podoba, z czym jest trudno?
Moja pasażerka potrzebuje porady i otuchy. Dotychczas nie jechała dłużej niż przez dwa kolejne dni. POMOCY!!!!


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 23 czerwca 2009, 15:58 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22
Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
moją pasażerkę najbardziej straszyla narowistosc ktma.....dlatego uwielbia jezdzic z kuframi: bocznymi i centralnym o ktory moze sie oprzec...czuje sie bardziej "bezpieczna"...poza tym seryjne siedzenie adventura ja pieklo w pupe:):):) akcesoryjne od touratecha jest dla niej idealne....
a najlepsze dla niej sa piekne widoki...:):):)
pomaga tez jakas mp3jka w uszach...
najlpiej dać też plecaczkowi jakiś obowiązek..: moj np ma robic filmiki i zdjecia ciekawych miejsc i sytuacji podczas jazdy...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 23 czerwca 2009, 16:11 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 29 grudnia 2008, 00:25
Posty: 141
Lokalizacja: Dublin, Ireland
Moja pasazerka potrafi przespac wiele kilometrow bez wzgledu na otaczajaca pogode. rekord to 86 km autostrady przy sredniej predkosci 120 km w dosc silnym deszczu. Co do zajecia plecaczkow polecam fotografie, czasem daje swojej pasazerce mape by mogla wyznaczyc nowa trase lub wyszukac jakas interesujaca drozke. Ponadto mamy intercom co bardzo umila podroz i daje mozliwosc ciaglych konwersacji co sprawia ze nie jestesmy odciecy od siebie na czas dluzszych przelotow.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 23 czerwca 2009, 16:17 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 21:51
Posty: 444
Lokalizacja: Wrocław
BMW_RIDER_GS1150 pisze:
Moja pasazerka potrafi przespac wiele kilometrow bez wzgledu na otaczajaca pogode. rekord to 86 km autostrady przy sredniej predkosci 120 km w dosc silnym deszczu. Co do zajecia plecaczkow polecam fotografie, czasem daje swojej pasazerce mape by mogla wyznaczyc nowa trase lub wyszukac jakas interesujaca drozke. Ponadto mamy intercom co bardzo umila podroz i daje mozliwosc ciaglych konwersacji co sprawia ze nie jestesmy odciecy od siebie na czas dluzszych przelotow.



Ale to jakimiś pasami spinasz do siebie i motoru, czy co? :D :shock:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 23 czerwca 2009, 16:51 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:18
Posty: 478
Strona WWW: http://www.motojary.com
Lokalizacja: Wrocław
Moja też potrafi kimac na przelocie opierając się lekko o mnie. Dzięki temu mam monitoring sytuacji. W asekuracji pomaga jej w bycie obudowaną przez miękkie bagaże (na alukufrach + wałek z tyłu).
Nie pochwalam tego do końca, szczególnie jak jest bardziej wymagająca droga i wtedy stosuję odpowiednie metody wybudzeniowe ;)
Dla utrzymania atrakcyjności jazdy w roli pasażera popieram przede wszystkim metody wymienione powyżej: fotki, filmowanie, interkom, regularne przerwy, unikanie nudnych przelotów itd.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 11:29 
Prozaik forumowy

Rejestracja: środa, 1 sierpnia 2007, 16:53
Posty: 393
Lokalizacja: Bydgoszcz
Moja kobieta też potrafi przespać pół drogi, a kiedy nie śpi to tak jak wyżej fotki, filmy, trochę nawigacji itd.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 12:20 
Zadomowiony

Rejestracja: wtorek, 18 marca 2008, 18:45
Posty: 60
Lokalizacja: Chorzów
Ja sie ze swoja baba wyglebiłem MZ w 1986 r na lisciach i od tego czasu mam SWIETY SPOKOJ. Jezdze sam, nikt nie marudzi, ani nie gledzi, naprawde fajna sprawa. Pozdrawiam wasze plecaczki [ te do 55 kg ] i plecaki.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 12:22 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2008, 16:57
Posty: 627
Lokalizacja: Kraków
OKP pisze:
Pozdrawiam wasze plecaczki [ te do 55 kg ] i plecaki.


Umarłem. :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 13:07 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40
Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
A moja boi się motocykli - na szczęście :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 13:21 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40
Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
duch07 pisze:
JakubGS pisze:
A moja boi się motocykli - na szczęście :mrgreen:


...... a moja zaczęła lubić :shock:


oj oj, to groźnie się robi :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 14:14 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12
Posty: 1581
Lokalizacja: Polska
Baba z wozu koniom lżej :D :D :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 15:34 
Początkujący

Rejestracja: piątek, 21 listopada 2008, 23:33
Posty: 15
Lokalizacja: Żywiec
duch07 pisze:
.... ale do Grecji nie chce jechać :evil: ,nawet na Chorwacje sie nie zgadza :evil: no chyba że katamaranem :evil:


Wiesz jak mi ciężko było moją namówić na Grecję.. i to w podróż poślubną..

Niby się zgodziła ale marudzenie już mnie dobija ;-)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 16:34 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:18
Posty: 478
Strona WWW: http://www.motojary.com
Lokalizacja: Wrocław
Trudny to w zasadzie temat. Z obserwacji można wyróżnic następujące grupy i każdą analizowac osobno:
1. Oboje kochają razem jeździc na 1 moto (i tu jest sprawa prosta)
2. On chce z nią, ale ona nie
3. On nie chce z nią, ale ona chce
4. On nie chce z nią i ona też nie chce, ale potem strzela z du.py
5. On nie chce z nią i one też nie chce i są szczęśliwi

Życzę wszystkim wyłącznie opcji 1 lub 5 ;)

Wariantów feministyczno-gejowskich nie brałem pod uwagę.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 17:23 
Zadomowiony

Rejestracja: wtorek, 18 marca 2008, 18:45
Posty: 60
Lokalizacja: Chorzów
Coz, nie bojmy sie poruszac na tym forum i ciezkich tematow... Otoz skoro drazymy temat podrozowania motocyklem nie w pojedynke, chcialbym tutaj przytoczyc jak najbardziej autentyczny a tragiczny w swych skutkach wypadek na A2 w okolicach Hannoveru. Zginal motocyklista, po przewiezieniu do szpitala, okazalo sie, ze w pewnej czesci ciala mial wetkniety wibrator. Mysle, ze w pewnym momencie jak zrobilo mu sie za dobrze, stracil biedak panowanie nad motocyklem. Nie chcialbym zginac w rownie haniebny sposob. Ps. Nadmieniam jednoczesnie , ze jestem hetero, podobaja mi sie kobiety, no i nie uzywam wibratora.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 17:49 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 2 listopada 2007, 22:39
Posty: 1172
Strona WWW: http://malachowski-studio.pl
Lokalizacja: Lublin
Cóż, zbyt dużo rozkoszy na raz.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 43 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl