| Autor |
Wiadomość |
|
ZORBA
|
Tytuł: RUMUNIA GRANICA Post: piątek, 31 lipca 2009, 19:29 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 lipca 2009, 20:19 Posty: 42
Lokalizacja: OPOLE
|
|
Za parę dni planuje odwiedić Rumunię motocyklem który jest w leasingu , czyli prawnie nie nalezy do mnie. Moje pytanie jak teraz wyglada granica z Wegrani jak w UE czy jak dawniej , kontrola dokumentów ubezpieczenia , dziwne opłaty ?
Czy powinienem cos jeszcze wziasc oprócz standartowych dokumentow ?
Wiem ze Ukaincy żądają notarialnej zgody wlasciciela pojazdu aby tam wjechac , a co Rumuni ? czy ktos wie ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
BASSRIDE
|
Tytuł: Post: niedziela, 2 sierpnia 2009, 08:09 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 14:44 Posty: 492
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/bassride/
Lokalizacja: Kraków
|
|
przekraczałem granice kilka tygodni temy (na motocyklu), miła pani mundurowa popatrzyła tylko na mój paszport, powiedziała "wojtek", usmiechneła się i kazała jechać dalej.
4 lata wczesniej było zupełnie inaczej, teraz luzzzz
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ZORBA
|
Tytuł: OK , SUPER Post: poniedziałek, 3 sierpnia 2009, 07:44 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 lipca 2009, 20:19 Posty: 42
Lokalizacja: OPOLE
|
|
Dziekuje za odpowiedz, teraz moge spokojnie jechac.Nie byłem pewiem dzieki jeszcze raz .pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 3 sierpnia 2009, 12:26 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Przy wyjeździe poza strefę Shengen często sprawdzają nie tylko paszporty ale również dowód rejestracyjny i zielona kartę. Tak było w mojej podróży 2 tygodnie temu na granicy Rumuńskiej i Bułgarskiej. Na Twoim miejscu wziąłbym jakieś kwity potwierdzające leasing in English. Żadnych dziwnych opłat nie ma.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ZORBA
|
Tytuł: ODPOWIEDZ Post: poniedziałek, 3 sierpnia 2009, 14:15 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 lipca 2009, 20:19 Posty: 42
Lokalizacja: OPOLE
|
|
Dzięki ,Pojedę spróbuje z Opola na granice Ruminu nie jest daleko. Tak naprawde to wypadało by mieć notarialna zgodę EFL przetłumaczoną na angielski , tak jak na granicę z Ukrainą . ELF wymaga wtedy specialnego ubezpieczenia Ale nie takie granice sie kiedyś przejezdało . Jak bedzie zle poczekam na inna zmianę , pojadę na inną granice albo sprobuję dogadac sie z nimi . Choc sadze ze na 95% nie beda sie czepiac i bedzie tak jak BASSRIDE pisze . Zielona karte na wszelki wypadek biorę choc w zasadzie w EU nie trzeba wozic .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 3 sierpnia 2009, 15:32 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
w tamtym roku byłem autem leasingowym w tych rejonach przekraczałem wprawdzie granicę serbską, bułgarską i turecką na żadnej nie było problemu z autem. żadnych tłumaczonych umów
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Scareguy
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 3 sierpnia 2009, 17:32 |
|
Rejestracja: czwartek, 14 czerwca 2007, 20:01 Posty: 337
Strona WWW: http://koniecznafizjoterapia.pl/
Lokalizacja: Bielsko-Biała->Czeladź
|
Cytuj: w tamtym roku byłem autem leasingowym w tych rejonach przekraczałem wprawdzie granicę serbską, bułgarską i turecką na żadnej nie było problemu z autem. żadnych tłumaczonych umów
dziwne mnie w turcji przetrzepali i mieli jakieś ale co do leasingu, po godzinie dyskutowania jakoś się udało, reszta serbia, bułgaria bez problemu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lrdefender
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 3 sierpnia 2009, 19:34 |
|
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2009, 13:16 Posty: 40
Lokalizacja: katowice
|
|
hmm
dwa lata temu byłem na UA samochodem w leasingu i miałem tłumaczenie pozwolenia leasinodawcy - granice bez problemu
wcześniej szlajałem się mopkiem po węgrzech i chorwacji i bez problemu
austryjaki też tylko kontrol paszportu i w droge
warto mieć upoważnienie od leasigu w języku kraju gdzie śmigasz lub po angielsku z orginalną (kolorową ) pieczątką leasingu - na pewno się nie przyczepią
szerokiej drogi
:lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |