| Autor |
Wiadomość |
|
michur
|
Tytuł: / Niebieski szlak / Małopolskie / UWAGA ! Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 09:03 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
Hej.
Jadac w ten łikend niebieskim szlakiem z przeleczy spytkowickiej w strone przeleczy nad wawozem...lekko mialem farta.
sku-syn zadal sobie mega trud aby wyciosac metalowy bolec 15-20 cm...nastepnie przyspawac go do plyty z blachy...wykopac w szczerym polu w blocie dziure i wsadzic ten syf... nie chodzi juz o moto ale to szlak turystyczny.
Przeca mogla isc tamtedy szczesliwa rodzina z robrykanym usmiechnietym urwisem.Ktory w ferworze zabawy moglby byc trafiony tym syfem... Tragedia!
Szczere pole,blota masa,szlak turystyczny...zgroza!
[ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Szymon
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 09:44 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 09:08 Posty: 146
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Widać jakiś "reformator resocjalizator" chce naprawić i oczyscić świat z motocykli. Juz deski z gwożdziami nie wystarczają :? ale TO, to powinno się na policję zgłosić. Tylko odpowiednie służby maja prawo egzekwować zakazy ruchu jeśli takie są na drogach publicznych, chyba ze świadomie jechałes przez teren prywatny... Jak juz to wykopałes to mogłes przesunąc bardzej w koleinę, może właściciel by sie nadział :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 10:03 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
|
Nie dalo sie tego wykopac. Koles musial na prawde sie zaangazowal w to dzielo zniszczenia. Probowalem walczyc z tym ale nic. Zabetonowane konkretnie w ziemi.
Szlak idzie przy polu,granica lasu. Mozliwe ze przez teren prywatny. Ale to szlak czyli dostepny spoleczenstwu.
Rozumiem ze koles moze byc zly . Ale tym przegiol. Niebezpieczy to fetysz. Ktos moze sobie konkretna krzywde zrobic.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pingwin
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 10:22 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 14:26 Posty: 124
Lokalizacja: Sulejówek
|
|
Ze szlakami to nic pewnego. Spora ich część, była wyznaczana bardzo dawno temu, gdy nikt poważnie nie traktował prawa do własności i biegnie właśnie przez tereny prywatne. Na tej płaszczyźnie dochodzi do spięć, pomiędzy właścicielami terenów a turystami, nawet pieszymi.
Jak wiadomo, "chłop żywemu nie przepuści", pozostaje więc tylko wzmożona uwaga.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 11:07 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
|
masakra jakas.
przy uderzeniu glowa zaden kask nie pomoze...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 13:51 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
|
P......ny s.....syn. Przepraszam, ale jakoś nic innego nie przychodzi mi do głowy :evil:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ron
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 16:52 |
|
Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44 Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
|
JakubGS pisze: P......ny s.....syn. Przepraszam, ale jakoś nic innego nie przychodzi mi do głowy :evil:
"potencjalny morderca"?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 17:39 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
|
No w Canadzie tez mamy Red Necks
Ale o czyms takim to nie slyszalem .. :lol: :lol:
Psychopata jakis to musi byc ..
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 18:18 przez beemer, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 18:17 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
|
No tutaj to juz nie chodzi o usuniecie ..
W ogole nalezalo by zglosic cos takiego na policje i ukarac tego chorego goscia..
Byc moze faktycznie potrzebuje leczenia i jemu by sie w tym pomoglo ..
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 18:29 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
MlodyGS pisze: beemer pisze: No tutaj to juz nie chodzi o usuniecie ..
na swoim polu to gilotyne z latajacymi nozami do siekania ludzi na salami moze postawic. Tak dlugo jak nikogo tym nie posieka jest to na jego polu i tam moze byc, problem sie zaczyna dopiero jak komus sie cos stanie. Czy w stanach karaja za posiadanie broni? nie, karaja za jej niewlasciwe uzycie!
No tak ..ale z tego co chlopaki pisza jest to tez szlak turystyczny
Wiec zmienia to chyba postac rzeczy ...
Ktos kto wpadl na taki pomysl musi byc na etapie rozwoju 3 letniego dziecka..
Z drugiej strony jak wiesniak czegos nie rozumie to bierze widly
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michur
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 21:14 |
|
Rejestracja: sobota, 19 kwietnia 2008, 22:05 Posty: 508
Strona WWW: http://www.kapitanmisfit.ownlog.com
Lokalizacja: Wrocław/Dobczyce/Brzączowice
|
|
Tam dalej szlak debilnie poprowadzony jest centralnie przez pole. I wlasciel poprostu wykopal rowy dookola swojego pola. Wiec ani moto,quad czy 4x4 nie moze przeciac mu pola i "objazd"idzie skrajem lasu. To chyba sensowniejszy pomysl ochrony swoich pol niz TEN BOLEC . Pozatym to sa nieuzytki,laka nie pole zasiane uprawami.
Powaznie sie przestraszylem tego BOLCA i faktycznie cos z tym zrobie bo to chore. Kumam ze mozna byc zlym i rozgoryczonym. ALe plot czy row by wystarczyl. TEN BOLEc TO CHORA WIZJA KONKRETNEGO KRETYNA. I trzeba to tepic.
Caly reszte tripu mialem zjebana bo wszedzie wypatrywalem takich gadzetow.
Bedzie coraz gorzej. Spustoszenie siane przez malolatow na 2T czy quadach doprowadzi do tego ze trzeba bedzie sie na AFryczki przesiasc ,zapuscic wasa i napinac na mogolskie szutry.
ZGROZA!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Szymon
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 21:20 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 09:08 Posty: 146
Lokalizacja: Warszawa
|
michur pisze: Bedzie coraz gorzej. Spustoszenie siane przez malolatow na 2T czy quadach doprowadzi do tego ze trzeba bedzie sie na AFryczki przesiasc ,zapuscic wasa i napinac na mogolskie szutry.
Bliżej na Ukrainę, tam jeszcze wszystko można, wszedzie wjedziesz i nikt Ci słowa nie powie :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Świerzy ...
|
Tytuł: Post: wtorek, 21 kwietnia 2009, 11:22 |
|
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19 Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
|
|
>Powaznie sie przestraszylem tego BOLCA i faktycznie cos z tym zrobie >bo to chore.
Weź po prostu 1 albo1,5kg młotek i ...zaklep tego bolca do dołu 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: / Niebieski szlak / Małopolskie / UWAGA ! Post: środa, 6 maja 2009, 10:30 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
michur pisze: Hej.
Jadac w ten łikend niebieskim szlakiem z przeleczy spytkowickiej w strone przeleczy nad wawozem... Na moje "chłopskie" oko to kawał urwanej brony.Częsta awaria przy pracach polowych.Jesteś pewien ,że ktoś nie zgubił tego przypadkowo?Zawziętość i chłopska konsekwencja jest duzo większa :D spodziewałbym sie raczej całej brony uniemozliwiajacej przejazd.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
StaruchaBMW_ucha
|
Tytuł: Re: Post: sobota, 3 października 2009, 16:58 |
|
Rejestracja: wtorek, 15 września 2009, 17:43 Posty: 11
|
michur pisze: Nie dalo sie tego wykopac. Koles musial na prawde sie zaangazowal w to dzielo zniszczenia. Probowalem walczyc z tym ale nic. Zabetonowane konkretnie w ziemi.
Szlak idzie przy polu,granica lasu. Mozliwe ze przez teren prywatny. Ale to szlak czyli dostepny spoleczenstwu.
Rozumiem ze koles moze byc zly . Ale tym przegiol. Niebezpieczy to fetysz. Ktos moze sobie konkretna krzywde zrobic. Widać, że gumowiak żywemu nie przepuści, a juści... To przynajmniej trzeba było zagiąć farfocla... Nie ma takiego szpindla - no chyba że na maxa sprężysty albo gąsienicowy - którego by nie można było kamulcem jakowym wykoślawić... Albo nabić nań kamieniem kawałek jakiegoś klocka, gałęzi, żeby był widoczny.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |