Dzisiaj jest środa, 2 września 2026, 16:29


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 26 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: poniedziałek, 23 listopada 2009, 00:29 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
dziś dostałem smutny telefon że nasz kolega forumowy Macalik, miał mały wypadek, zerwał wiązadła kolana. zapewne go czeka 6 mc rehabilitacji i do tego kosztowna operacja. Tarna i kilka innych ludzi też już doświadczyli takich urazów. Myślę że może to spotkać praktycznie każdego z nas.

ochronę można sobie zapewnić kupując odpowiednie ortezy. Ludzie polecają EVS WEB KNEE BRACE

[ img ]

ale cena powala

co myślicie o tańszych rozwiązaniach takich jak THOR 2009 FORCE KNEE GUARD

[ img ]

lub foxy

[ img ]

albo inne tańsze szyny evs

[ img ]

[ img ]


co doradzacie..?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: poniedziałek, 23 listopada 2009, 01:18 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: piątek, 20 lipca 2007, 12:06
Posty: 433
Straty miałem - koło 3 miesięcy - potem znajomy odkupił je ode mnie bo sie napalił a ja kupowałem coś innego, lepszego.

Pare słów.
Od razu zabezpieczyć trzeba śruby - porysują wszystko w zasięgu.
Sztywność - zadawalająca, jednak nie ma się pełni komfortu.
Wykonanie - jak na EVS przystało - poza tymi śrubami - bardzo fajne. Kolor mógłby być inny, ale cóż, nie można mieć wszystkiego ;)
Przy wysokich butach stają się minimalnie uciążliwe i odczuwalne na piszczelu - są po prostu długie i trzeba je dobrze usadowić na nodze oraz w miarę możliwości zawsze mieć długą skarpetę. Ja dodatkowo dokleiłem na dole kawałek zwykłej uszczelki miękkiej, piankowej co skutecznie w moim przypadku spowodowało mniej otarć.

EVS Web - w sumie jedno z najfajniejszych rozwiązań do latania w terenie jeśli chodzi cena <-> jakość/użyteczność. Bardzo chwalone przez użytkowników. Ale dalej nie jest to pełny stabilizator.

EVS szyna - a tak normalnie to RS7 jak mnie pamięć nie myli - wzmocnienie owszem, ale głównie ochrona rzepki, pod lekkiego dzika wskazane, jeśli się lata w twardym terenie.

Obecnie używam Asterisków - chyba najwyższa półka - jednakże warta zastanowienia. Wszystko niestety jest zależne od porfela oraz umiejętności, jednakże wypadki chodzą po ludziach ... i nawet najlepszemu się przytrafi.

Przy doborze jakich kolwiek ochraniaczy/protektorów/stabilizatorów/ortez warto ZAWSZE mierzyć i nie zawsze kierować się marką. O dziwo ochraniacze No Fear za tam cirka 130zł działają równie dobrze co "markowe Acerbisy". Kwestia metki i designu - własności te same. Niestety podobnie jest z drogimi już ochraniaczami.

EVS Strat nie sprzedałbym gdyby nie fakt, że chcę w końcu jeździć porządnie i ... niestety, ciężkim klocem i kiedyś rozpocząć ponowne próby podejścia do piachu. Ciężki kloc = większe ryzyko przygniecenia nogi nim w razie gleby a tym samym szybciej o zerwanie wiązadeł. Efekt teraz mam taki, że jedna jest uszkodzona (niestety, moja wina ... przypaliłem ją wydechem jak jechałem na jedną z imprez offowych i mam teraz jedną ...)

Asteriski mają swoje wady mimo wszystko - but potrafi (w przypadku Acerbis X-Tight) przetrzeć lakier na nim (czerwone miejsca) do kompozytu - dla mnie porażka to jest, jednak własności w żaden sposób nie tracą - efekt wizualny jakby się traci - zresztą i tak są w 99% pod ubraniem. ZAWSZE w "pończosze" je używać - pomimo fajnego i miękkiego materiału powodują bąble z wodą co potem piecze ...
Dobrze mierzyć je należy oraz dobrze wyregulować - w zestawie przychodzi zestaw pasków, zapasowe gumy, śrubokręt (imbus) do regulowania. Przy złym wyregulowaniu praktycznie niemożliwe jest wyprostowanie nogi w 100% - ponoć tak ma być z uwagi na to, że materiał trochę się może poddać i przegiąć niebezpiecznie kolano.
Wyrżnąłem jedną glebę na ten ochraniacz (lekko nogę przygniotła mi afryka) i bardziej bolała mnie kostka (lekko "podkręcona") niż kolano - także na szczęście nic się nie stało i nie musiałem sprawdzać ich pełnej sprawności bojowej.

Jeszcze jedno - w asteriskach chodzi się jak robocop :D - jakoś tak są wyprofilowane, że chodzi się jak wspomniany wcześniej cyborg. Podczas jazdy jak się już noga przyzwyczai to ich niemal nie czuć jak się niewygina nogi. Nie wiem jak na lekkich sprzętach, gdzie co chwilę zmienia się pozycję albo w zakrętach z nogą wychodzi, nie mniej nie zdobyłyby tyle uznania, gdyby nie ich zalety "bojowo-wypadkowe".


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: poniedziałek, 23 listopada 2009, 16:19 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 2 listopada 2007, 22:39
Posty: 1172
Strona WWW: http://malachowski-studio.pl
Lokalizacja: Lublin
Po raz chyba trzeci wklejam tą fotkę, ale
gdybym miał stabilizator, prawdopodobnie noga nie wyglądała by tak (przeprost kolana):
[ img ]

teraz używam EVS Strata.

Pozdrowienia dla Macalika, trzymam kciuki : rehabilitacja bolesna i długotrwała.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: poniedziałek, 23 listopada 2009, 22:25 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07
Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Warto poczytać fora chłopaków od MX. Tam kontuzje częste. Sporo sprzętu połamali ,więdzą co dobre. I drogie niestety. Ortezy to droga sprawa ,ale jak ktoś już ponadrywał,pourywał ,połamał i dalej chce ganiać to mus. No i grunt to dobra rozgrzewka stawów przed zabawą. Nie można jej lekceważyć.
Macalik, trzymaj się. Nie bedę taki i w odwiedziny nie przyjadę na moto :wink: .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: poniedziałek, 23 listopada 2009, 23:22 
Prozaik forumowy

Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 09:33
Posty: 369
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Witam,

dzięki chłopaki za słowa otuchy.

zapraszam w odwiedziny ale proszę nie szczuć mnie żadnym moto!!!!!!! :) Teraz to nawet nie jestem zdolny na nie wsiąść.
Byłem dzisiaj w klinice w Poznaniu i po wstępnych oględzinach stwierdzono uszkodzenie więzadła pobocznego przyśrodkowego i krzyżowego przedniego. To pierwsze będzie najprawdopodobniej zszywane a drugie (jeśli rzeczywiście będzie zerwane) będzie wymagało rekonstruckji.
Operacja zaplanowana jest na czwartek, później parę dni w szpitalu i parę miesięcy rehabilitacji :(
O kosztach narazie nie wspominam (bo sam dokładnie jeszcze ich nie znam, zależy od tego co rzeczywiście będzie w kolanie) alę będą kilkukrotnie jak nie kilkunastokrotnie wyższe od najdroższej ortezy :shock:
Oczywiście ortezę także musiałem sobie już zafundować (lekarska- 400 PLN) no i komplet kul lekarskich, żebym jakoś mógł się przemieszczać.
Tak jak wcześniej zbytnio nie zależało mi na sprzedaniu DLa tak teraz zależy mi na tym dość mocno.
http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1603336
Cena do uzgodnienia i po uzgodnieniu naprawdę może okazać się okazyjna.

Pozdrawiam


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: poniedziałek, 23 listopada 2009, 23:37 
Site Admin

Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02
Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
trzymaj się Marcin, wszystko będzie dobrze
forumowy Pancio jest już po 3 takich operacjach i jezdzi tak ze wielu mu zazdrosci umiejetnosci ;)
także uszy do góry


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: poniedziałek, 23 listopada 2009, 23:58 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42
Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
że tak powiem, znam ten ból, trzymam kciuka za operację i mam nadzieję że „do wesela się zagoi”


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: wtorek, 24 listopada 2009, 00:25 
Poeta forumowy

Rejestracja: niedziela, 28 czerwca 2009, 23:59
Posty: 223
Lokalizacja: Lublin
Co prawda nie znamy sie, ale dzielny badz i walcz. Wiele przed Toba, ale i wszystko w Twoich rekach. Niestety wiem cos na temat srub i drutow w skokowym, oraz rehabilitacji. Wracaj do zdrowia. Pozdrawiam.

Co do ochranaiczy kolan, to tez mysle o zakupie EVS STRATA.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: wtorek, 24 listopada 2009, 05:51 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: piątek, 20 lipca 2007, 12:06
Posty: 433
Panowie - EVS Strata jest ochraniaczem a nie stabilizatorem - tylko to chciałem podkreslic - porządnym, ale tylko ochraniaczem.

Chłopie - niedawno kumpla odbieralem ze szpitala - miał "dłutowanie i łyżeczkowanie" - tak to okreslił - mówi, że da się z tym żyć, najważniejsza jest rehabilitacja - on sprzedał moto aby mieć na nią kasę - tylko dlatego sprzedał, aby mieć rehabilitację najlepszą, gdzieś w prywatnej klinice. Lekarz powiedział tyle - jeśli będzie cholernie surowo podchodził do tego co ma robić i jak to za dwa lata będzie mógł startować w zawodach - oczywiście z podkreśleniem na jeśli.

Kumpel o dziwo nie rozwalił się na zawodach (tam jak robocop ubrany był) ale podczas dojazdu na trening ... 3 km przed celem zakończył przygodę z moto w tym sezonie.

Macalik - trzymam za Ciebie - będzie dobrze, pilnuj wszystkiego co lekarze mówią a wkrótce będzie można się gdzieś w trasie spotkać


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: wtorek, 24 listopada 2009, 10:39 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
ramires pisze:
Panowie - EVS Strata jest ochraniaczem a nie stabilizatorem - tylko to chciałem podkreslic - porządnym, ale tylko ochraniaczem.


czy w takim razie możemy mówić że tylko asteriski czy EVS WEB KNEE BRACE wchodzą w grę.?

czy jednak można znaleść coś tańszego.?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: wtorek, 24 listopada 2009, 10:46 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: piątek, 20 lipca 2007, 12:06
Posty: 433
ex1 pisze:
ramires pisze:
Panowie - EVS Strata jest ochraniaczem a nie stabilizatorem - tylko to chciałem podkreslic - porządnym, ale tylko ochraniaczem.


czy w takim razie możemy mówić że tylko asteriski czy EVS WEB KNEE BRACE wchodzą w grę.?

czy jednak można znaleść coś tańszego.?


WEBy to juz półortezy, warto to brac, RS7 ma na celu glownie ochronę rzepki i tez w jakims stopniu stabilizuje nogę.

Z tanszych przyznam szczerze nie wiem co polecic, nie znam wszystkiego.
Strata pomimo, ze to ochraniacz bardzo mocna jest, wygodna (podwójny zawias) i dobrze opina sie wokół nogi.
Warto pomyslec od "pszczółkach" Acerbisa - bardzo dobre opinie mają.

Jest jeszcze kosmiczna technologia - 661 z systemem 3DO - molekularna struktura utwardzająca się w chwili przyjmowania energii - ale to tez ochraniacz a nie stabilizator.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: wtorek, 24 listopada 2009, 11:04 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
ramires pisze:
ex1 pisze:
ramires pisze:
Panowie - EVS Strata jest ochraniaczem a nie stabilizatorem - tylko to chciałem podkreslic - porządnym, ale tylko ochraniaczem.


czy w takim razie możemy mówić że tylko asteriski czy EVS WEB KNEE BRACE wchodzą w grę.?

czy jednak można znaleść coś tańszego.?


WEBy to juz półortezy, warto to brac, RS7 ma na celu glownie ochronę rzepki i tez w jakims stopniu stabilizuje nogę.

Z tanszych przyznam szczerze nie wiem co polecic, nie znam wszystkiego.
Strata pomimo, ze to ochraniacz bardzo mocna jest, wygodna (podwójny zawias) i dobrze opina sie wokół nogi.
Warto pomyslec od "pszczółkach" Acerbisa - bardzo dobre opinie mają.

Jest jeszcze kosmiczna technologia - 661 z systemem 3DO - molekularna struktura utwardzająca się w chwili przyjmowania energii - ale to tez ochraniacz a nie stabilizator.



a potrafisz określić czym się różnią w budowie ortezy od takich ochraniaczy na zawiasie ..?
po czym poznać ortezy


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: wtorek, 24 listopada 2009, 11:24 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: piątek, 20 lipca 2007, 12:06
Posty: 433
orteza/stabilizator opina łydkę oraz udo na tyle, ze praktycznie uniemożliwia skręcenie nogi (ogranicza trochę swobodę ruchu) - twarda konstrukcja powoduje, ze nie przegniesz tego za bardzo "w drugą stronę", kolano aby rozwalic trzeba sie natrudzic. Najczęściej stablizatory są wykonane w włókien ze wzmocnieniem wewnętrzym z blachy kwasoodpornej jako szkielet co trzyma w calosci, a reszta wlokien (carbon w przypadku WEB) tworzy bardzo solidną konstrukcję. Powiem szczerze, ze brakuje tam zewnętrzej warstwu kevlaru aby uodpornić dodatkowo takowy stabilizator na scieranie. W przypadku Asterisków masz z tyłu ochraniacza dodatkowo opinacz (ja na to mówię gorset) jaki powoduje idealne dopasowanie się do nogi i ją usztywnia.

Ochraniacze na jednym/dwóch zawiasach owszem, mają cechy stabilizatora, ale nie utrzymują nogi "w jednym kierunku". są zawsze z bardziej miękkiego materiału (ABS lub pochodne), nie maja opinaczy gorsetowych (mają przeważnie 2-4 pasków na jakich trzyma się to nogi. One chronią przed mechanicznym uszkodzeniem nogi i częściowo pochłaniają energię jaka skierowana jest w miejsce uderzenia. Orteza juz bardziej chroni.

Pamiętajcie, że uderzenie po czymś musi się rozejść, fizyki nie można oszukać - odczujecie uderzenie, ale w jakim stopniu to będzie miało miejsce zależy od użytych ochraniaczy/ortez/3dO ...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: piątek, 27 listopada 2009, 05:33 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00
Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
EX1
EVS nie sa drogie..

Ja gdy zerwalem kompletnie wiazadlo krzyzowe jezdzac na muldach ..
To orteza/stabilizator kosztowal mnie 1500$..Oczywiscie byl robiony na zamowienie ..Chodzilo o dopasowanie do kolana i uda ..

Moim zdaniem na czyms takim nie powinno sie oszczedzac ..
350$ ma sie nijak do zerwanego wiazadla...
Uwierz mi ..nie chcialbym przechodzic tego samego co przechodzilem po wypdaku i po operacji ...

Pozdrawiam


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..?
Post: piątek, 27 listopada 2009, 05:43 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00
Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
Macalik

Przykro ze to Cie spotkalo ...

Dzis taki zabieg to nic wielkiego ..Rehabilitacja bedzie tylko troche uciazliwa..
ale bedzie tez zalezec od Ciebie samego ...
Nie wiem czy w Polsce sluzba zdrowia oferuje spcialna maszyne
Ktora po zabiegu jest opowiedzialna za to aby nowe wszczepione wiazadlo
nie kurczylo sie i pracowalo ..Jest to wazne zaraz po zabiegu do chwili kiedy bedziesz mogl
juz samodzielnie uczestniczyc w cwiczeniach fizioterapi ...
Maszyna jest dosc prosta..posiada silniczek elektryczny i odpowiedni profil do Twej nogi
po wlaczeniu delikanie ugina i prostuje Twe kolano ...Tym sposobem wiazadlo po zabigu nie stygnie i sie rozwija...

Macalik
Zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia ..
Nie przejmuj sie ..ogolnie nowe wiazadla sa silniejsze od orginalnych .:-))))
Nie wiem jaka obcje wybrales..
Mnie dali dwa wybory ..wiazadlo od dawcy ..lub swoje ..Oczywiscie wybralem swoje
Wycdieli mi maly kawalem z wiazadla przedniego powyzej kolana ..Jest SUPER


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 26 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl