Dzisiaj jest piątek, 4 września 2026, 00:25


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 32 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sprzęt dla początkującej w błocie
Post: środa, 8 października 2008, 14:55 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 09:31
Posty: 150
Lokalizacja: Domaszczyn
Hej
Ponieważ dopadła mnie jesienna deprecha w związku z nadchodzącym powoli końcem sezonu, wpadłam na genialny pomysł - nie zamykania sezonu w ogóle... :D
Postanowiłam kupić coś niedużego, lekkiego do pośmigania po krzakach ( mam pod domem poligon :twisted: )
Jest jeden problem:
nie mam bladego pojęcia o tego typu sprzętach i potrzebuję porady - co wybrać; głównie jeśli chodzi o moc i pojemność, ale także markę, model, itd.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 października 2008, 15:34 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 21:53
Posty: 867
Strona WWW: http://www.graphia.pl
Lokalizacja: Bielsko-Biala
...myślę że musisz też sie jakoś finansowo określić bo wachlarz jest szeeerooooki ;-)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 października 2008, 15:45 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 09:31
Posty: 150
Lokalizacja: Domaszczyn
Powiedzmy do 5 tysi


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 października 2008, 16:16 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 9 listopada 2007, 14:31
Posty: 131
Lokalizacja: Krasny Las
Ja kilka tygodni temu do Bandita 1200S dokupiłem sobie DR 350 i jestem zachwycony. Mieszkam w lesie i na lekkie spacery DRynda jest w sam raz, na harce po poligonie może być za słaba i za delikatna. Zależy, jak masz zamiar jeździć?


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 października 2008, 17:34 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 09:31
Posty: 150
Lokalizacja: Domaszczyn
radekb pisze:
Ja kilka tygodni temu do Bandita 1200S dokupiłem sobie DR 350 i jestem zachwycony. Mieszkam w lesie i na lekkie spacery DRynda jest w sam raz, na harce po poligonie może być za słaba i za delikatna. Zależy, jak masz zamiar jeździć?

Nie wiem, jak będę jeżdzić, bo nigdy czegoś takiego nie ujeżdżałam... :D
Rozmawiałam dziś z koleżanką, która kupiła DRa350 i mówi że jednak za duży i za ciężki jak na takie radosne hasanie....i żałuje, że nie wzięła czegoś mniejszego. Mi też się wydaje, że 180 kg i 350 cm to za dużo, chodzi tylko o spacery po błocie po ośki i na skuśkę przez las...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 października 2008, 17:40 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 21:53
Posty: 867
Strona WWW: http://www.graphia.pl
Lokalizacja: Bielsko-Biala
zatem może honda xlr 125 ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 października 2008, 18:09 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 9 listopada 2007, 14:31
Posty: 131
Lokalizacja: Krasny Las
Oleśka pisze:
Mi też się wydaje, że 180 kg i 350 cm to za dużo, chodzi tylko o spacery po błocie po ośki i na skuśkę przez las...


180 kg??? A któż Ci takich bzdur naopowiadał? Moja Drynda to wersja dla dziewczynek, z rozrusznikiem, kierunkowskazami, lusterkami i podobnymi duperelami, i waży 130 kg. Wersja N, z kopką, dla prawdziwych twardzieli waży bodajże 113 kg. Motorek leciutki jest, jak rower. Prawie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 października 2008, 20:04 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 09:31
Posty: 150
Lokalizacja: Domaszczyn
graphia pisze:
zatem może honda xlr 125 ?

Właśnie o to mi chodzi, o propozycje konkretnych modeli - zaraz sobie to obejrzę w necie.
Możecie mnie uświadomić, na czym polega różnica między 2T a 4T ( wiem, że chodzi dwu- i czterosuwy ), ale jak to się przekłada na cechy użytkowe motocykla?


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 października 2008, 20:38 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 21:53
Posty: 867
Strona WWW: http://www.graphia.pl
Lokalizacja: Bielsko-Biala
według mojej skromnej wiedzy dwusów to mniejsza masa, benzyna w formie mieszanki i szybsze zużywanie się elementów napędu (cylindry tłoki), a czterosów to wyższa waga, "kulturalniejsze" odejście i o wiele wyższe przebiegi miedzy serwisami.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 października 2008, 22:38 
Prozaik forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 22 września 2008, 12:19
Posty: 365
Lokalizacja: Neustadt an der Weinstrasse
osobiście bym polecił jak za tą kasę YZ 250 dobra cena ( konkretna maszynka ) dużo bardziej trwała niż KX czy RM . A jeżeli chodzi o 2 czy 4 takta to czterosuwy rządzą . Te nowe zwłaszcza triale od 2 lat robią w 4 sów i ważą tyle samo co 2 i jeszcze lepiej wybierają . Przyszłość to 4 sów :lol: :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 8 października 2008, 23:13 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05
Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
Oleśka, idealna kobita z Ciebie, nie dość ze po świecie latasz to i się
ubłocic zachciewa ;)
Dobrze ze żona nie czyta było by w łeb ;)

A teraz konkretnie

za kwote + - 5 koła kupisz 2 T
za kwote + - 10.000 kupisz dobry 4T

Zdarzają sie różne okazje, można gdzieś z zagranicy wytragać, ja pisze o naszych krajowych cenach.

dlaczego 2T? Tańszy w zakupie, wieksza moc, tańszy remont, niestety mniejsza żywotność. Więcej pali, i trzeba oleum dolewać do paliwa, nie ma dozownika oleju jak to jest np. w skuterach.
Hamowanie silnikiem słabe.

Dlaczego 4T? Zywotniejszy o wiele, tak jak graphia pisze, inna kultura pracy, latwiej w terenie gazem manewrować, masz innny moment (na lekkim gazie przez błota, podjazdy, łatwiej na mocą zapanować niż w 2T

2 T na wolnych obrotach nie jedzie... tam gaz dzial dosc ostro, może nie do końca dobre porównianie, ale moc w T2 wygląda jak ON i OFF :P


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 9 października 2008, 08:16 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 09:31
Posty: 150
Lokalizacja: Domaszczyn
Trochę mnie Mario zmartwiłeś...
Jak kupię kolejny motocykl, zamiast mebli do kuchni to i tak będę chora z wyrzutów sumienia, a co dopiero jak wydam na niego 10 tys. :evil:
Muszę wobec tego spróbować tego 2T w realu i dopiero jak stwierdzę, że rzeczywiście na nim sobie nie poradzę to podwyższę stawkę..... :?:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 9 października 2008, 08:56 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22
Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
Ja TObie polece takie tobie motocykle.

http://moto.allegro.pl/item452899976_ho ... x_klx.html

http://moto.allegro.pl/item446906929_ho ... 2005r.html

Niezaawdne, a do Twoich wymagań idealne......bo przecieć nie chcesz kopać sie po pas w agnach u szuwarach:):):)

Ja dla sowjej dziewczyny szukam podobnego na nauki jazdy terenowej...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 9 października 2008, 09:09 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 14:44
Posty: 492
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/bassride/
Lokalizacja: Kraków
A ja dla dziewczyny z jajami polecam KTM EXC 125 (ewentualnie SX, ale troche bardziej szalony), jest bardzo lekki (to dla Ciebie ważne)
Nie jesteś zawodnikiem, wiec nie będziesz jechała non stop na odkręconej manecie w związku z czym nie przejmuj sie gadaniem o remontach co 20 motogodzin.
Nie jesteś świerzakiem, wieć uważam że spokojnie opanujesz tego sprzęta.
Mam podobną do Ciebie znajomą (o podobnej pasji i ikrze) jeździła na crossach 125 - zjeździliśmy razem cały beskid i duuużo polskich torów motocrossowych (od krakowa po olszynę). Świetnie sobie dawała radę i chwaliła 2T.
Pierwszy motocykl który kupiła to własnie DR 350, namówili ją na niego koledzy dając rady w stylu: "dobry do nauki, 4T, trwały....itp" okazał się totalną porażką. Walczyła z nim przez 2 miesiące. Był wielki klocem nad którym nie panowała.
Strzałem w dziesiątkę (za moją namową) było kupienie 2T, zaczeła jeździć świetnie, była lepsza niż kilku (bardzo tym zdenerwowanych) kolegów. W szczytowym okresie waliła na prawde dłuuuugie wysokie hopy:)

Troche sie rozpisałem, ale temat jest mi bardzo znany i bliski
mam nadzieje ze pomoze
PS. Nie obraząjcie się koledzy doradzający starych 4T :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 9 października 2008, 10:16 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05
Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
BASSRIDE - nikt sie przecież nie obrazi, na tym polega forum, opisanie zalet, wad, jak i opinii. Im więcej tym lepiej będzie dokonać jej wyboru.

Wiadomo ze to kasa glownie daje wybór nad sprzetem 2T czy 4T. Co to trwałości - wiadomo ze 2 T bedzie mniej żywotny, ale dla normalnej jazdy oznacza to kilka sezonów. Dla przykladu podam KTM 300 w 2T, z nami jezdził kolega po górcgh, lasy, offroad, 2 lata i nie było potrzeby nic remontować, czas 20 czy 10 motogodzin jest dla zadownika który jak "DZIK" leci na pełnej manecie i przeskakuje nad wszytkimi ;)
Tak więc nie ma co się stresować.

Ja zaczynałem od XT600 za 3 tyśki by polatać w offroadzie, kupilem tanio ciężkiego jak diabli sprzęta i na tym się uczyłem, tak naprawde chciałem zobaczyć czy mi się to spodoba.... i spodobało. Sprzedałem bo juz wiedziałem co chce i co co w tym chodzi.

Oleśka, kup sobie na poczatek 2T, zobaczysz co i jak, jak będzie ok, to będziesz nim latać ile wlezie, zawsze możesz to sprzedać i kupić coś innego.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 3   [ Posty: 32 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl