| Autor |
Wiadomość |
|
bodson
|
Tytuł: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: sobota, 26 grudnia 2009, 14:41 |
|
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2009, 12:17 Posty: 9
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Wiec bez zbędnego pisania i owijania w bawełnę, chce kupić motorek do turystyki ale taki, że jak wjadę w teren cięższy niż ubity szuter to sobie poradzi. Do tej pory przez dwa sezony jeździłem yamaha dt 125 mam więc za sobą paręnaście gleb, zaliczyłem kilka torów, podjazdy, zjazdy, piachy, pola, przeprawę przez rzeczke Widawe k\ Wrocławia :p itp. Moje zainteresowanie wzbudził motorek KTM 640 ADVENTURE, YAMAHA XT660 TENERE, BMW F650 GS Dakar. Myślę o motocyklu, którym wygodnie będzie się jechało po szosie przy prędkości do 140km/h, na twardych szutrach do 100km/h, poradzi sobie w piachu i jak będzie trzeba to przejdzie przez rzekę, nie ma mowy o jakimś skakaniu chyba ze oderwaniu się od podłoża bo jakiś dołek wyskoczy. Moje gabaryty to 183cm i 80kg myślę, że tu nie mam raczej ograniczeń. Chciałbym poznać wasze opinie na ten temat, a może ktoś poleci mi coś innego z poza mojej skromnej listy :) pozdro
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: sobota, 26 grudnia 2009, 22:26 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
cześć, napisz jeszcze do jakiej kwoty planujesz się zamknąć. ?
tak naprawdę to motocykle o których pisałeś, poradzą sobie z większością opisanych przez Ciebie zadań. problemem może okazać się jedynie prędkość autostradowa,
KTM w singlu strasznie wibruje, a jazda nim na autostradzie do przyjemnych nie należy, możesz mieć tez spory problem z jego wysokością bo to naprawdę wielkie bydlę :) Będzie królował w terenie i zawiezie Cię wszędzie tam gdzie inni wymiękną
YAMAHA - też wysoka, ale nie tak jak pomarańcza :) daje radę w terenie. problemem może być autostrada z powodu 48 KM, oraz dosyć wysoka masa 186 KG
BMW - mały zwinny i bardzo poręczny motocykl, w wersji dakar, podobno, o wiele bardziej terenowy, mimo wszytko słaby silnik, Tu też prędkości autostradowe, mogą być problemem, w terenie pomaga nie za wielka masa oraz nisko położony środek Ciężkości.
Uważam że powinieneś wziąć po uwagę jeszcze przynajmniej 2, 3 motocykle które w 100 % spełniają wszystkie Twoje oczekiwania, a mianowicie
KTM 950/990 Adventure - Bardzo szybki, bardzo terenowy DZIK, zawiezie Cię wszędzie gdzie chcesz i to w takim stylu że będziesz tylko chciał więcej i więcej :) niesamowite zawieszenie. i sportowe podzespoły, w brew pozorom dużo niższy od swojego mniejszego brata i chyba nawet spokojniejszy.
BMW 800 GS - duży konkurent KTM-a, zbliżona moc, choć przyjemniejszy sposób jej oddawania. Poręczny, Turystyczny i wystarczająco terenowy, fajnie daje redę.
Honda Afrika Twin - Królowa światowych bezdroży, Klasyka, wystarczająco silna i wystarczająco terenowa. Wróg jest znany, praktycznie niezniszczalna. a ilość informacji na sieci o tych motocyklach jest nieskończona. Mimo wszytko stara.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
independent
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: sobota, 26 grudnia 2009, 22:48 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09 Posty: 311
|
|
ex1 nie sugeruj aby chlopak przesiadal sie ze 125 na KTMa 950/990 niech sobie jeszcze troche pojezdzi :twisted:
jezdzil dwa lata 125 wiec zakladam ze wlasnie kończy 18 lat:P
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: sobota, 26 grudnia 2009, 23:05 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Od kiedy to wiek z poj. bajka ma coś wspólnego? Może ci co mają 1800ccm to i większe fi... mają, hę? Jeździłem tymi bajkami z twojej listy. Wszystkimi pojedziesz w terenie, nawet w tym cięższym o ile opony będą. Bmw i mała tenerka niezawodne,oszczędnę, wygodne (bmw bardziej) ale zawieszenie tylko komfortowe. Szybka, ostrzejsza jazda to dużo pracy dla jeźdźca. Silniczki spokojne, łagodne, ale mocne w końcu to 650. Lc4 mniej wygodny, ale silnik ma ma pazur i zawieszenie spory potencjał. Nie wpakujesz się tym tam gdzie DT, ale jak bardziej płasko,piach itp. to można pszaleć...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: niedziela, 27 grudnia 2009, 09:16 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Kup XT 600 , albo DR 650 SE i ciesz się z jazdy , na KTM-a masz czas , co by się kiedyś przesiąść , pomarańcza to nie jest DT 125 , trzeba troszku poćwiczyć wcześniej . Powodzenia
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bodson
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: niedziela, 27 grudnia 2009, 10:18 |
|
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2009, 12:17 Posty: 9
Lokalizacja: Wrocław
|
|
hehe no to male sprostowanie - że na dt 125 nie równa 18 latek po prostu zacząłem późno bo miałem niepotrzebną przerwę w liceum, potem wyskoczyły studia no i do tego rodzice i ich stereotypy związane z motocyklami fakt są niebezpieczne. Od momentu kiedy stałem się niezależny robię co mi się podoba a tu wiadomo o co chodzi dalej.
Wracając do głównego wątku analizując to co napisaliście pasowałaby do mnie najbardziej BMW 650 dakar lubię jak motor jest zwinny, ale boje się o zawieszenie czy nie jest za słabe, jak by ktoś na ten temat mógłby się jeszcze wypowiedzieć będę szczęśliwy. Słyszałem że nowa 650 GS na bazie 800 GS jest nieco mocniejsza zniknął by tu problem mocy, ale niestety poza zasięgiem także jeżeli mowa o kasie to do 16 tys. No i teraz komfort jazdy BMW F650 GS Dakar czy jak dziennie zrobię powiedzmy 300km to będę bardzo zmęczony chodzi tu o szosę ewentualnie bardzo lekki teren. Odnośnie mocy miałem kiedyś przyjemność przejechania się xr650 na kołach supermoto bardzo krotko co prawda ale tak moc by mi w zupełności wystarczyła i teraz czy ma ktoś porównanie duża jest przepaść w stosunku do gs??
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arkadiusxmoto
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: niedziela, 27 grudnia 2009, 11:50 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 9 marca 2009, 21:48 Posty: 23
Lokalizacja: Radom
|
|
Może nie będę obiektywny polecając sprzęt , taki jak mój :twisted: ale miałem podobny dylemat . 640-ka KTMa odpadła ze względu na serwis , nie przepadam za tymi silnikami . Wybrałem TTRke ze względu na baaaardzo prosty silnik z XT (starego XT 600 chłodzonego powietrzem , nie mylić z nowymi silnikami 660 !) względnie niską masę (brak rozrusznika i akumulatora) całkiem niezły zawias (przód Paoli tył Ohlinsa) , niezły osprzęt w standardzie (heble Brembo i stalowy oplot) . Jak zwykle przy poszukiwaniu motocykla dla siebie , musisz poszukać kompromisu . Ja brałem pod uwagę jeszcze stara XR 600 .... priorytetem była prosta konstrukcja silnika i kuloodpornośc . Szukałem motocykla uniwersalnego ze wskazaniem na turystykę offroad i weekendowe latanie po krzakach . Z podanej 3-ki wg mnie jedynym konkurentem dla TTR jest LC4 Adv , Tenera i GSik zbyt lajtowe . Dużym plusem Adventure jest wielki zbiornik paliwa . ale wydaje mi się że może przeszkadzać w weekendowym endurzeniu w cięższym terenie . Powodzenia :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: niedziela, 27 grudnia 2009, 12:36 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
bodson pisze: hehe Słyszałem że nowa 650 GS na bazie 800 GS jest nieco mocniejsza zniknął by tu problem mocy, ale niestety poza zasięgiem także jeżeli mowa o kasie to do 16 tys. No i teraz komfort jazdy BMW F650 GS Dakar czy jak dziennie zrobię powiedzmy 300km to będę bardzo zmęczony chodzi tu o szosę ewentualnie bardzo lekki teren. Odnośnie mocy miałem kiedyś przyjemność przejechania się xr650 na kołach supermoto bardzo krotko co prawda ale tak moc by mi w zupełności wystarczyła i teraz czy ma ktoś porównanie duża jest przepaść w stosunku do gs?? powiem szczerze że nigdy bym nie wybrał nowego gs650, bo po co..? skoro obok masz 800GS, ta sama masa, ten sam silnik, mniej mocy, mniejsze możliwości terenowe... 300 km dziennie dla dakara to żaden problem, jak napisałem wcześniej to bardzo wdzięczny i wygodny motor, i 1000 km zrobisz bez problemu. 650 GS wydaje mi się że dosyć delikatny, choć chłopaki z forum pokazują wciąż że wcale tak nie jest :D Jeździłem co nieco małym GS-em i wydaje mi się bardzo lajtową maszynką, nie za mocną, na XR nie jeździłem nigdy, ale ma opinię szatana, chyba największy konkurent singli KTM-a, pod względem mocy i wagi. Bardzo często wykorzystywany w rajdach Baja... Wydaje mi się że to chyba jednak inna Bajka :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: niedziela, 27 grudnia 2009, 13:47 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
bodson pisze: Odnośnie mocy miałem kiedyś przyjemność przejechania się xr650 na kołach supermoto bardzo krotko co prawda ale tak moc by mi w zupełności wystarczyła i teraz czy ma ktoś porównanie duża jest przepaść w stosunku do gs?? Jest przepaść (moc, zawieszenia)- mówi to były posiadacz XR600 a obecny Dakara. Zdecyduj się jednak- więcej terenu czy szutry z lepszym komfortem jazdy (przysłowiowe 1000km dziennie). Już wielu przed Tobą szukało tego ideału, by z niczego nie rezygnować, nie słyszałem by któremuś z nich się udało :-). Pamiętaj o najważniejszym w terenie- 3xwaga sprzetu
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gooneybird
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: niedziela, 27 grudnia 2009, 14:37 |
|
Rejestracja: wtorek, 15 września 2009, 21:06 Posty: 90
Lokalizacja: Trzebnica
|
Wydaje mi się, że nie pdałes kwoty jaką dysponujesz na zakup motocykla. Cena Xt600 czy DR650 mocno odbiega od kwot jakie trzeba zapłacić za GS800... Chłopaki mają szczere chęci podpowiadając Ci, ale rozrzut jest bardzo duży. Od siebie dodam, że skoro latałeś na 125 to dobrym krokiem do przodu może być DR-Z 400S (czyli Dual Sport) ew. wersja E (mocniejsza, lżejsza,bardziej crossowa). Silniki bardzo trwałe, motory wysoko cenione. KTM są "dynamiczne", a to do przeciętnej jazdy czyba zadużo. Możesz mieć trudność z okiełznaniem motoru. Bez urazy :wink: Jeden z wielu linków do stron z DR-Z 400: http://www.paochow.com/DRZguide/DRZguide.phpBMW też jest pewnie dobrym wyborem, ale nie mam z tym motorem doświadczenia. Czytam dużo pochlebnych opinii.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: niedziela, 27 grudnia 2009, 15:18 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
gooneybird pisze: Wydaje mi się, że nie pdałes kwoty jaką dysponujesz na zakup motocykla.. jest powyżej ...do 16 tys :) bodson, musisz zdecydować to o czym pisał akcent, czy sprzęt ma być bardziej adv czy bardziej off. czy chcesz lekkiego liścia czy bardziej komfortowego kloca..?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arek
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: niedziela, 27 grudnia 2009, 18:28 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38 Posty: 418
|
|
nie przesadzajmy z tymi wibracjami lc4 wysoki też jakoś bardzo nie jest (mam 180cm)
nie polecam go jeśli chcesz mimo wszystko jeździć więcej asfaltem a sporadycznie terenem jest twardy, trzepie i wieje (mówię o wersji enduro bez owiewki)
kanapa twarda można wymienić na "komfortową" ale nie wiem ile to daje różnicy
KTM może i nie jest potulny ale nikt nie każe odwijać do końca zawsze jednak ma przyjemny zapas mocy - myślę że trzeba tylko z głową na tym jeździć bo motorek ma naprawdę duży potencjał i w rękach wariata może zrobić krzywdę
serwisy na pewno nie częściej jak w yamasze suzuki itp. czy BMW LC4 to nie EXC
mam trzecią LC4 i jak dla siebie amatora offu nie widzę lepszego moto na ten czas poręczny mocy zapas zawieszenie każde chęchy znosi chłodzony cieczą (TTR powietrzem) glebo odporny - naprawdę ciężko go uszkodzić
jest to poczciwy koń który niemal przez wszystko przejedzie jeśli tylko pozwolą na to umiejętności jeźdźca
400-500km na dzień można asfaltem zrobić ... ale tyłek odpada :) z racji standardowej kanapy
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bodson
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: poniedziałek, 28 grudnia 2009, 07:45 |
|
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2009, 12:17 Posty: 9
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Musze przyznać, że jestem mile zaskoczony zaangażowaniem i chęcią pomocy tym bardziej, że nad awatarem(którego z resztą się nie dorobiłem) widnieje napis "świeżak".
Przemyślałem sprawę i chyba wybiorę dakara gdyż prawdopodobnie będzie to najbardziej komfortowa maszynka na szosę przy uwadze, że w terenie wybaczy moje błędy (czytaj nie sponiewiera mnie :D ) podszkolę się jeszcze ze dwa latka i pomyśle nad stajnią pomarańczowych. Jak już wcześniej wspominałem ma to być motor do turystyki z opcją w teren ale nie za ciężki, a czasami jak mnie coś najdzie to i po mieście mam ochotę pojeździć.
Do szlifowanie umiejętności w terenie zostanie DT później pomyśle nad WR a może ta dr-z 400 co proponuje gooneybird już wcześniej słyszałem o tym moto i muszę przyznać ze jest godny uwagi, ale na szosę to się raczej nie nada bynajmniej takie jest moje odczucie. Natomiast dr650 i xt600 to juz chyba starszej daty, a chciałbym coś świeższego :wink:
Wielkie dzięki za pomoc jeśli chodzi o mnie póki co nie mam jakiejś wypasionej wiedzy o moto, natomiast posiadam dobry kontakt z mechanikiem moto we Wrocławiu co robi prywatnie i jest naprawdę dobry i do tego tani tylko ciężko z terminami, oprócz tego jeżeli miałby ktoś potrzebę dorobienia nietypowej części mechanicznej to tutaj też są spore możliwości :) pozdr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arek
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: poniedziałek, 28 grudnia 2009, 09:59 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38 Posty: 418
|
|
pozostaje tylko życzyć udanego zakupu i przyjemności z jazdy :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: jak ktoś ma ochote to proszę o rade odnośnie kupna motoru... Post: poniedziałek, 28 grudnia 2009, 10:20 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
|
z BMW F650 będziesz zadowolony, bywał tu kiedyś data7 ma już ponad 100 tys. km przejechane w rożnych warunkach, dużo z pasażerką i nie bierze nawet oleju. Urdele w Rumunii spokojnie bez problemu przejechał.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |