| Autor |
Wiadomość |
|
leo
|
Tytuł: Wałki rozrządu od Świątka Post: poniedziałek, 2 lutego 2009, 13:40 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 września 2008, 20:40 Posty: 477
Lokalizacja: dolnyśląsk
|
|
Czy ktoś zamawiał u niego wałki rozrzadu?
Zastanawiam się nad kupnem takowego do DR 800, a nauczony na własnej skórze polskimi serwisami "tuningowymi" wolę sprawdzić wcześniej czy jest to profesjonalna firma.
Ciekawostką jest że na stronie internetowej maja takowy wałek rozrzadu, ale jak zadzwoniłem to nie wiedzieli ze mają je w produkcji.
Ustaliłem że mam wysłać swój, a oni mi dorobią wg. wzoru, ale w wersji sportowej. Dodatkowo mam wysłać swoje dźwigienki, a oni mi je "zregenerują" i tego się obawiam najwięcej.
Kiedyś w Seba-Motor (czy jakoś tak) dałem do naprawy (regulacji) amortyzator Wilbers`a. Mieli go sprawdzić, a oni w ramach "radosnej twórczości" wymienili w nim gaz i olej. Efekt - zjebali go doszczętnie, miałem 2 miesiące bez jazdy i wysyłanie amorka do producenta (koszt naprawy 200 euro).
Nie chcę "powtórki z rozrywki".
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 2 lutego 2009, 13:45 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2948
|
|
ja zamówiłem kiedyś (z 5 lat temu) od Świątka wałki do Vectry i działało super - ale Twoja korespondencja z nimi nie napawa radością, może coś sie popsuło
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
leo
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 2 lutego 2009, 15:17 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 września 2008, 20:40 Posty: 477
Lokalizacja: dolnyśląsk
|
|
Gdybym miał drugi komplet dźwigienek, to nie byłoby problemu.
Moje są bez jakichkolwiek ubytków i jezeli ich przeróbka do nowego wałka nie wyjdzie (a może sie tak zdażyć) to jestem z 500 zeta w plecy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Świerzy ...
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 2 lutego 2009, 17:08 |
|
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19 Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
|
|
Cze leo .
W regeneracji dźwigienek zaworowych , chodzi o wyrównwnie powierzchni styku z krzywką . Jeśli gość dorobi Ci wałek to górna krawędź krzywki powinna byc idealnie równa . A stare powierzchnie dźwigienek zaworowych pewno równe nie są bo , dotarły się do starego wałka . Jeśli nie zrobisz dźwigienek to , stare dźwigienki będą wycinać nowy wałek ( i odwrotnie ) stąd słuszna uwaga warsztatu by wyrównać powierzchnie dźwigienek ....
Po jakim przebiegu jest ten BIG i dlaczego chcesz regenerować wałek ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
leo
|
Tytuł: Post: wtorek, 3 lutego 2009, 09:30 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 września 2008, 20:40 Posty: 477
Lokalizacja: dolnyśląsk
|
|
BIG ma przebiegu około 50 tys. Z reacji zimowego przestoju robię przeglad silnika (będe wymienił tłok + nowy łańcuch rozrzadu).
Wałek rozrzadu + dźwigienki są OK, ale chciałem zeby lepiej się zbierał, stąd pomysł nowego (sportowego) wałka rozrządu.
Najchętniej swoje dobre częsci bym odłozył na "garażową półke", a próbował na innych, kótre w razie czego bym zdemontował.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Świerzy ...
|
Tytuł: Post: wtorek, 3 lutego 2009, 09:51 |
|
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19 Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
|
|
To trochę dziwne co piszesz , że po 50tys wymieniasz tłok . Mój big na jednym tłoku zrobił ponad 100tys , i nie połykał jakiś nadzwyczajnych ilości oleju ( około 1l na 1000 km - przy spokojnej jeździe 0,5l ) . Dlatego pytałem o powody takiej ingerencji ? Z zakupem tłoka wstrzymał bym się do czasu "otworzenia" silnika .
Pozdrawiam i życzę "szerokości" Tobie i bigowi :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
leo
|
Tytuł: Post: wtorek, 3 lutego 2009, 09:58 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 września 2008, 20:40 Posty: 477
Lokalizacja: dolnyśląsk
|
|
Mam wyjety silnik z ramy, wiec wymieniam co tylko mozna (trzeba), a w czasie sezonu cieszyć się tylko jazdą.
Tłok + cylinder jeszcze by pojeździł z 20-30 tyś, ale psia kostka mnie dziwny dźwiek jaki wydaje z siebie silnik jak mu daję nagle po dupie.
W grudniu myślałem nad kupnem tłoka większej średnicy od Hesslera. Obecnie nie ma ich w sprzedaży. Jak kasa dopisze to kupię gaźnik mechaniczny (cena kosmos).
Jak mam rozebrany silnik, to "dręczy" mnie temat wałka rozrządu - czy warto, czy jednak nie, dlatego też szukam informacji/porady w tym temacie.
A BIG zostaje u mnie na zawsze ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lckuba4
|
Tytuł: Post: wtorek, 3 lutego 2009, 22:20 |
|
Rejestracja: wtorek, 16 grudnia 2008, 22:43 Posty: 10
Lokalizacja: krakow
|
|
Na początku przyszłego tygodnia składam silnik z wałkiem i dźwigienkami po regeneracji w Bydgoszczy,za jakiś czas będę mógł coś napisac.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
leo
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 9 lutego 2009, 10:11 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 września 2008, 20:40 Posty: 477
Lokalizacja: dolnyśląsk
|
|
Właśnie czekam na drugi komplet dźwigienek zaworowych.
Całą głowicę wysyłam do Swiątka i mam na dzieję ze za 3 tygodnie będę montował całość w moto.
Koło wiosny napiszę jak pracuje silnik ....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
deltamotor1
|
Tytuł: Post: środa, 11 lutego 2009, 21:30 |
|
Rejestracja: niedziela, 8 lutego 2009, 19:58 Posty: 141
Lokalizacja: OLEŚNICA
|
|
Swiątek to najbardziej doświadczonu gośc w wałkach rozrządu w Polsce. takie firmy jak np international camshaft itp to tylko produkcja , a doświadczenie?najważniejsze jest zgranie materiałowe krzywek i dżwigienek a wzniosy i czasy rozrządu to inna bajka.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Piotrxp
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 20 lipca 2009, 19:21 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 27 października 2008, 21:00 Posty: 33
|
|
Troche czasu upłynęło od zadania pytania o wałki świątka - ja mam pytanie jak sprawa wygląda obecnie - kto je miał w motocyklu i jak się sprawują?
Sam dalej się ciekaiwe jak jest z nimi na serio - niestety nie udaje mi się uzuyskać kontaktu z ostanim ich właścicielem co prbował taki wałek do Biga wstwić.
Piotrek
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
leo
|
Tytuł: Post: piątek, 24 lipca 2009, 14:03 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 września 2008, 20:40 Posty: 477
Lokalizacja: dolnyśląsk
|
|
Wracam do tematu wałków o Światka....
Po założeniu i przejachaniu 100 km coś zaczeło łomotać w silniku (szczególnie w czasie jazdy jak był obciązony). Rozkręciłem "czapke" głowicy i okazało się, ze krzywka ssąca + dzwigienka na dosyć spore ubytki (materiał się pościerał).
Wydłubałem wszystko i wysłałem do Świątka pytają się "co jest". Po tygodniu wróciły poprawione, na "oko" wygladały lepiej obrobione. Niestety nie dowiedziałem się (pomimo licznych prób) dlaczego się poprzednie tak szybko zuzyły.
Założyłem całość i po 500 km po raz kolejny odkręciłem "czapkę".
Wałek (krzywki) nie miały śladów zuzycia, krzywki też były OK. Lekko zwiększyły się luzy zaworowe - efekt dotarcia się elementów.
Na dzień dziejejszy jest wszystko OK.
No i najważniejsze - CZY BYŁO WARTO.
Prawdę mówiąc - NIE WIEM. Moto jest na dotarciu, więc nie kręce go na max`a. Jeżeli chodzi o przyspieszenie (wchodzenie na obroty), to jest lekko płynniejsze, choć może to być zasługa nowego tłoka, lub polerki kanałów w głowicy (też robił Świątek).
Jest jeszcze tylko małe ALE - jak moto jest zimne to ciężko odpala - nie wiem czy jest to z powodu nowego wałka/polerki głowicy/zatkania się jakiejś dyszy w gaźniku. Jak się rozgrzeje jest wszystko OK, ale gdy jest zminy to ciężko pali.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
hero
|
Tytuł: Post: piątek, 24 lipca 2009, 18:54 |
|
Rejestracja: sobota, 29 marca 2008, 16:06 Posty: 121
Lokalizacja: Poznań/Malahide (IRE)
|
|
Zadaj sobie teraz pytanie i wy pozostali na tym forum
Czy nie lepiej było założyć oryginały i jeździć bez gdybania?
No chyba że nagle twoje moto zaczęło dorównywać osiągom ścigaczy z toru, odpala jak nowa salonówka i ma kulturę pracy zegarka szwajcarskiego.
No chyba że macie za dużo kasiory i czasu.
Proponuje w tedy odpalić mi trochę kasiory, a potem wpaść do mnie i przeprowadzić rzetelny serwis mojego motocykla na "normalnych" częściach -na razie nie potrzebuję ale się przypomnę . Myślę, że i tak zostało by sporo czasu na jakąś podróż.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Piotrxp
|
Tytuł: Post: sobota, 25 lipca 2009, 18:38 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 27 października 2008, 21:00 Posty: 33
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Piotrxp
|
Tytuł: Post: sobota, 25 lipca 2009, 18:51 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 27 października 2008, 21:00 Posty: 33
|
|
Witam
odnośnie ostatniego postu - hero, ja nie pytam o twoje poglądy na temat jazdy motocyklem tylko o konkretną sprawe!, czytaj co ludzie piszą - będzie mniej chaosu na tym naprawde fajnym forum.
Jeśli jeszcze ktoś ma jakiekolwiek doświadczenia z tymi wałkami to bardzo bym prosił o przedstawienie swoich doświadczeń. Odnośnie odpalania trudniejszego-jak masz ustawione iglice?,skład mieszanki i czy zmieniłeś dysze główne na większe? (moim zdaniem moto powinno ci odpalać lepiej niż przed remontem, spróbuj go dostroić jeszcze raz - takie jest moje zdanie, ale mogę się mylić oczywiście).
Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |