| Autor |
Wiadomość |
|
tosip
|
Tytuł: Rumunia - Transalpina, jakie lacze? Post: czwartek, 24 czerwca 2010, 12:21 |
|
Rejestracja: wtorek, 16 lutego 2010, 15:14 Posty: 8
|
|
elo, w połowie lipca ruszamy do Rumunii. Plan jest taki, żeby przez 9 dni zaliczyć Transalpinę, Transfogarską i pokręcić się po okolicy. Podstawowe pytanie. Na jakich laczach lecieć? Na swoim sprzęcie mam michały Anake (czy jakoś tak) - bieznik raczej szosowy. Patrząc na foty widać że momentami jest hardcore (szczególnie jak popada). Opcję jest zakup kostek i ew założenie ich na miejscu (szkoda żeby sie zniszczyły w drodze do Rumunii) lub wybór opony o jakimś sensownym kompromisie. Ale jak to z oponami jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego;( Będe wdzięczny za wszelkie tipsy;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Smutek
|
Tytuł: Re: Rumunia - Transalpina, jakie lacze? Post: czwartek, 24 czerwca 2010, 12:28 |
|
Rejestracja: piątek, 26 czerwca 2009, 19:06 Posty: 405
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Transalpina jest już prawie cała wyasfaltowana , więc anakee w zupełności wystarczą . :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tosip
|
Tytuł: Re: Rumunia - Transalpina, jakie lacze? Post: czwartek, 24 czerwca 2010, 13:40 |
|
Rejestracja: wtorek, 16 lutego 2010, 15:14 Posty: 8
|
|
też o tym słyszałem, ale nie wiedziałem że prace ida tak szybko;) A ma ktoś może namiary na jakiś lekki szutrowy offroad?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Rumunia - Transalpina, jakie lacze? Post: czwartek, 24 czerwca 2010, 14:41 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
tam gdzie nie jest wyasfaltowana, tam jest sporo kamieni, w razie co mozesz pokusić się o jakąś jodełkę :) Pytanie też czym latasz.? Kolega na v-stromie sprasowal sobie mocny wydechy pod silnikiem - brak płyty osłaniającej!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
filemontek
|
Tytuł: Re: Rumunia - Transalpina, jakie lacze? Post: czwartek, 24 czerwca 2010, 15:36 |
|
Rejestracja: czwartek, 28 lutego 2008, 00:06 Posty: 198
Lokalizacja: KROSNO
|
|
Wróciłem w niedzielę z Trasfogarskiej,stan dróg w Rumunii jest bardzo różny od totalnych dziur po bardzo ładne asfalciki,niestety nie wiem jak wygląda Transalpina.Transfogarska jest całkiem niezła tylko odcinek od zapory w dól był nieco harcorowy(dziury,kamienie,masa błota,frezy,osuwiska),ale GS 1200 na szosowych oponach przy zachowaniu minimum ostrożności daje radę bez problemu. Zyczę udanej podróży.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tosip
|
Tytuł: Re: Rumunia - Transalpina, jakie lacze? Post: czwartek, 24 czerwca 2010, 15:59 |
|
Rejestracja: wtorek, 16 lutego 2010, 15:14 Posty: 8
|
|
dzięki, wybieram się na F800GS, więc może moje michały dadzą radę;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lotnik
|
Tytuł: Re: Rumunia - Transalpina, jakie lacze? Post: piątek, 25 czerwca 2010, 21:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 7 kwietnia 2009, 17:52 Posty: 44
Lokalizacja: Lublin
|
|
Spokojnie przejedziuesz. Byłem na Annakach Hondą Varadero i spokojnie z duuużym zapasem da sie przejechać.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
andzela600
|
Tytuł: Re: Rumunia - Transalpina, jakie lacze? Post: niedziela, 27 czerwca 2010, 03:19 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 22 marca 2010, 01:48 Posty: 22
Lokalizacja: Torquay/Darlowo
|
|
Witam kolego Tosip.Ktorego dokladnie planujesz start,bo jakby co mogli bysmy sie gdzies spyknac???Jade z kolega,tylko ze kazdy sam robi dojazdowe , spotykamy sie w Zakopcu 17.07 wieczorkiem i rano ruszamy na Rumunie.Wiecej szczegolow do dogadania jak jestes zainteresowany.Pozdro.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Paweł
|
Tytuł: Re: Rumunia - Transalpina, jakie lacze? Post: niedziela, 27 czerwca 2010, 21:05 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 24 marca 2008, 18:34 Posty: 470
|
|
Wczoraj ja i Jaro wróciliśmy z Rumunii Transfogarską i Transalpinę zrobiliśmy w jeden dzień. Stan nawierzchni na Transfagorskiej jest podobny do nawierzchni dróg tzw. drugiej kategorii w Polsce i bez problemu można ją przejechać na każdych oponach i praktyczne na każdym motocyklu. Na Transalpinie (67C) faktycznie jest kładziony asfalt, który kończy się ok. 5 km za miejscowością Ranca a później zaczyna się gdzieś przed mostem na rzece Lotrul później po drodze są jeszcze kilkudziesięciometrowe odcinki drogi gruntowej. My całą Transalpinę zrobiliśmy na zwykłych oponach szosowych, na załadowanych motocyklach i do tego było po deszczu (dużo błota), ale jeżeli ktoś nie ma doświadczenia w jeździe lepiej się tam niech nie zapuszcza. Widoki niesamowite.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tosip
|
Tytuł: Re: Rumunia - Transalpina, jakie lacze? Post: poniedziałek, 28 czerwca 2010, 08:50 |
|
Rejestracja: wtorek, 16 lutego 2010, 15:14 Posty: 8
|
andzela600 pisze: Witam kolego Tosip.Ktorego dokladnie planujesz start,bo jakby co mogli bysmy sie gdzies spyknac???Jade z kolega,tylko ze kazdy sam robi dojazdowe , spotykamy sie w Zakopcu 17.07 wieczorkiem i rano ruszamy na Rumunie.Wiecej szczegolow do dogadania jak jestes zainteresowany.Pozdro. Plan jest na wyjazd 09.07, też wybieram się z qmplem. Potwierdzę jeszcze czy możemy to przesunąć. Dam znaka na priv-a.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |