| Autor |
Wiadomość |
|
ex1
|
Tytuł: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:22 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
pozwolę sobie zacytować kolegę z innego forum: Cytuj: Miałem dzisiaj wątpliwą przyjemność być klientem stacji paliw statoil na ulicy Szczecińskiej. Wybaczcie, że, piszę z małej litery nazwę tej firmy ale mam ku temu osobiste subiektywne powody. Podjechałem sobie motorkiem (jak zwykłem to czynić już dziesiątki razy) pod dystrybutor. Zdjąłem rękawicę, zgasiłem motor, otworzyłem zbiornik i zatankowałem za 50 zł (jak zwykłem to czynić już dziesiątki razy). Wszedłem do środka aby zapłacić (jak zwykłem to czynić już dziesiątki razy) a tu jakaś miła Pani do mnie w te słowa: "proszę zdjąć kask" (jak nigdy przedtem). Na początku nie wiedziałem o co chodzi więc poprosiłem o powtórzenie. Powtórka była druzgocąca i mniej więcej miała taki sens: ...proszę zdjąć kask bo jak nie to wezwę policję, takie są przepisy, na zewnątrz jest piktogram zakazujący wejścia w kasku... Zatrzęsło mną jakbym został podłączony do krzesła elektrycznego. O co chodzi? Dlaczego? Co ja takiego złego zrobiłem? Stałem tam dobrą chwilę jak słup soli. Postanowiłem jednak, że nie dam się obedrzeć z resztek godności i nie zdejmę kasku. W końcu konstytucja zapewnia mi na tyle swobód, że mogę nosić na głowie co tylko zechcę, nawet zdechłego kota. Niektórzy noszą na głowie zdechłe lisy i nikt im za to nie robi wstrętów na stacji paliw statiol (pisane przez małe s). Po zapłaceniu, stałem przed wejściem około minuty szukająć owego piktogramu - bezskutecznie. Cala sytuacja wydala mi sie strasznie dziwna i postanowiłem sprawdzić czy na innych stacjach paliw jest podobnie, i tak: Na Orlenie jak ich spytałem czy mogę wieść do środka w kasku na głowie uśmiali się jak Norki, stukali się w czoło i wzięli mnie za wariata, bo niby dlaczego nie mógłbym. Na stacji benzynowej w Renicach na trasie do Gorzowa sytuacja się powtórzyła, padly też pewne określenia pod adresem statoila, których tu pozwolę sobie nie przytaczać. ktoś z was spotkał się kiedyś z podobną sytuacją..?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:25 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
ex1 pisze: ktoś z was spotkał się kiedyś z podobną sytuacją..? Ja, w UK. Tam w sporo miejsc nie można wejść z kaskiem na głowie, ze względów bezpieczeństwa. W Polsce, nie można wejść w kasku np do banku, na pocztę etc. Wszędzie gdzie są jakieś powazniejsze pieniążki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:26 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
|
Zakładam, że chodzi o napady rabunkowe :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:28 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
koziarz pisze: Zakładam, że chodzi o napady rabunkowe dokładnie tak. jest ich coraz więcej na stacjach więc domniemuję, że już niedługo już nikt nie będzie się z tego na żadnej stacji śmiał....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Slepy
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:38 |
|
Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56 Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
zakładam, że to działanie prewencyjne, niestety nie mogę wywnioskować w jaki przedziwny sposób ma to odstraszyć potencjalnych bandytów, chcących napaść na stację.... poza tym to chyba inne nakrycia są wygodniejsze, a równie funkcjonalne dla tej profesji. :shock:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:42 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
|
...taka, że wchodzący"motocyklista" bandyta nie wzbudza tak podejrzeń jak lecący koleś w kominiarce ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Slepy
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 12:46 |
|
Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56 Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
ponieważ statystycznie (biorąc pod uwagę oglądane filmy) najczęściej bandyci chodzą ubrani na czarno, proponuję wysłać do sieci tych stacji petycję o zakazie wchodzenia na stacje w czarnych ubraniach, że o skarpetkach nie wspomnę! :mrgreen:
Swoja drogą ktoś ostatnio tankował w ich macierzystym kraju - Norwegii, tez nie wpuszczają w kasku?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:04 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2035
Lokalizacja: S-ec
|
|
na statoil to standard ode mnie chcieli jeszcze dowod przed tankowaniem (to byl moj ostatni raz na w/w stacji)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Slepy
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:16 |
|
Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56 Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
dowód chcieli bo flaszkę perfum kupowałeś i za młodo wyglądasz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tkar
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:19 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 15 marca 2010, 14:29 Posty: 96
Strona WWW: http://www.karlak.eu
Lokalizacja: Nieuw-Vennep, Holandia (czasem Częstochowa)
|
|
W Holandii trzeba zdjąć kask lub otworzyć "szczękowca" podczas tankowania.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:20 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
W zachowaniu pracownika stacji nie widzę niczego nadzwyczajnego, a tym bardziej nagannego, natomiast argumentacja kolegi motocyklisty (godność, Konstytucja itp.) sugeruje wielkie kompleksy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Slepy
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:24 |
|
Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56 Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
zachowanie pracownika było pewnie zgodnie z wytycznymi zarządu, tylko co ma na celu ten przepis ktoś może to wyjaśnić? racjonalnie?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Igor
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:28 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27 Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
|
mario33 pisze: ... W Polsce, nie można wejść w kasku np do banku, na pocztę etc. Wszędzie gdzie są jakieś powazniejsze pieniążki. Na jakiej podstawie prawnej? pzdr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tkar
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:31 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 15 marca 2010, 14:29 Posty: 96
Strona WWW: http://www.karlak.eu
Lokalizacja: Nieuw-Vennep, Holandia (czasem Częstochowa)
|
|
Podstawą prawną mogą być wewnętrzne regulaminy dotyczące bezpieczeństwa. Identyfikacja twarzy itp... Ale pewnie koledzy prawnicy, a jest ich kilku na tym forum, doprecyzują temat.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:32 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Każdy ma "racjonalne" prawo widzieć twarz osoby z którą ma do czynienia. Jeżeli do tego dodamy kwestie bezpieczeństwa sprawa wydaje się dość banalna żeby nie powiedzieć oczywista.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |