| Autor |
Wiadomość |
|
marian_golonka
|
Tytuł: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 20:55 |
|
|
|
|
Witam,
wybieram się do Norwegii w lipcu 2012. Jeśli ktoś z Was ma doświadczenie w podróżach po tym kraju, proszę o garść informacji:
- jak naprawdę wygląda praca drogówki? Czy faktycznie trzeba się pilnować z prędkością, czy może w pewnych warunkach można liczyć na nieco pobłażliwości?
- jak w praktyce wygląda nocowanie na dziko? Czy jest bezpieczne i nikt się nie czepia? Jakich miejsc unikać, a na jakie zwrócić uwagę?
- jak traktowani są motocykliści? Czy dobrze widziane jest, żeby stać grzecznie w korkach i przy promach, czy można sobie pofolgować i ominąć tu i ówdzie poboczem? :-)
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź!
|
|
| Na górę |
|
 |
|
sum
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 21:07 |
|
Rejestracja: wtorek, 23 marca 2010, 21:06 Posty: 346
Lokalizacja: Włocławek
|
marian_golonka pisze: Witam, - jak naprawdę wygląda praca drogówki? Czy faktycznie trzeba się pilnować z prędkością, czy może w pewnych warunkach można liczyć na nieco pobłażliwości? ja przekraczałem do 10 km/h - nie spotkałem drogówki marian_golonka pisze: - jak w praktyce wygląda nocowanie na dziko? Czy jest bezpieczne i nikt się nie czepia? Jakich miejsc unikać, a na jakie zwrócić uwagę? nie miałem problemów - najlepiej mi się spało na parkingach gdzie były toalety - takie parkingi dla turystów - oczywiście oprócz kampingów marian_golonka pisze: - jak traktowani są motocykliści? Czy dobrze widziane jest, żeby stać grzecznie w korkach i przy promach, czy można sobie pofolgować i ominąć tu i ówdzie poboczem? :-) przed promem [np. geirangerfjord] lepiej stać - jak próbowałem szybiciej to od razu mnie ustawili na właściwe tory ale na prom do Szwecji to sami puszczali mnie przodem
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
abrdun
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 22:12 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 14:15 Posty: 388
Lokalizacja: Gdańsk... chwilowo Norwegia
|
|
1. Jeżeli stoi fotoradar to na 100% działa, ale nie wiem czy już wysyłają mandaty do Polski (byłem około 7 lat temu, zrobiło mi kilkadziesiąt zdjęć i nic jeszcze nie doszło). Gdy przekroczyłem około 20km/h i zatrzymała mnie drogówka to z tego co pamiętam zapłaciłem około 1200zł. Widziałem taryfikator - szybko przybywa zer wraz z prędkością. 2. Zakazu nigdzie nie ma, a im dalej na północ tym bardziej pusto, biegnie droga a po bokach nic, same skały. Jeśli jednak zaparkujesz niedaleko jakiegoś domu to szybko przyjedzie policja (ludzie uprzejmie powiadamiają władzę o wszystkim). Ale oczywiście żadnej kary nie będzie, po prostu sprawdzają.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 22:32 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
1. Z policja zartow nie ma. Zdjecia juz wysylaja do Polski. Z drogowka zartow nie ma. Za przekroczenie o ponad 30 jest z tego co pamietam wiezienie (norweskie, ale zawsze ;)) Za przekroczeni o 7km/h zaplacilismy 1500 czy 1600 NOK. To samo tyczy sie oplat wszelkiej msci (tunele,winiety). Sa 100 lat przed nami i zadne cwaniactwo drogowe tam nie poplaca.
2. nocowanie na dziko no problem - o ile robione z glowa. Na prakingach jak pisal Sum albo tak,zeby nie rzucac sie w oczy. Policja moze podjechac, ale jest zachowujesz sie rozsadnie to nie ma problemu.
3. Ja akurat bylem samochodem.
Tak od siebie to dodam tylko,ze znawca Norwegii nie jestem i moze sie myle, ale na wielki off nie ma co liczyc. Pojechalem osobowka zamiast 4x4 i bardzo dobrze. Wszedzie dalo sie dojechac plaskatym.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Floydoo
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 22:39 |
|
Rejestracja: sobota, 28 sierpnia 2010, 18:24 Posty: 243
Lokalizacja: Bieszczady / Norwegia
|
|
Jako stały bywalec dodam nieco od siebie :mrgreen: :
Nocowac na dziko mozna tylko wiadomo coby sie komu na balkonie nie rozbic ''Prawo jednej nocy''
Jezdzic tez mozna raczej swobodnie ja sobie nieraz pofolguje, ale jak juz panowie POLITI Cie zatrzymaja to nie lic na poblazliwosc. Poblazliwosc jest wtedy gdy Cie nie bedą zatrzymywać. Fotoradary nie dzialaja na motocykle wiec spokojna głowa (no chyba ze cos sie zmieni na sezon 2012).
Jeżeli zas chodzi o przeciskanie sie to spokojna głowa, można smiało napierać do przodu i dozwolone jest jeżdżenie motocyklem po BUSpasach, wiec nie ma co sie szczypac.
Jak cos to jeszcze możesz smiało pytać :idea:
offem tez mozna co nieco, tylko wiadomo wszystko w granicach rozsadku :idea:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
motoartur
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: niedziela, 25 grudnia 2011, 23:36 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07 Posty: 1430
|
W 2004 pojechałem samochodem: marian_golonka pisze: - jak naprawdę wygląda praca drogówki? Czy faktycznie trzeba się pilnować z prędkością, czy może w pewnych warunkach można liczyć na nieco pobłażliwości?
Oczywiście, że trzeba pilnować się prędkości. Oprócz poukrywanych radarów np. w wykutych tunelach (podobno nie działają na motocykle) Policja ustawia się, często w przedziwnych miejscach. Mandaty są wysokie. Za znaczne przekroczenie prędkości mogą nawet wywalić Ciebie z kraju. Znajoma, która tam pracowała, opowiadała, że tak zrobili z jednym Polakiem, który przekroczył 2 krotnie prędkość na terenie zabudowanym w jakiś tam okolicznościach. Im dalej na północ i wgłąb bardziej niezaludnionych terenów drogi są coraz węższe i kręte. Parę razy trafił mi się totalnie niespodziewany pojazd z naprzeciwka. Droga była szeroka tylko na ok. 2 samochody bez lusterek. Lepiej zwolnić... marian_golonka pisze: - jak w praktyce wygląda nocowanie na dziko? Czy jest bezpieczne i nikt się nie czepia? Jakich miejsc unikać, a na jakie zwrócić uwagę?
Generalnie można się rozbić na "państwowym" terenie. Na prywatnym lepiej jak w zasięgu wzroku nie widać żadnego domu. Jeżeli coś stoi to lepiej podjechać i zapytać się o pozwolenie lub odjechać gdzieś dalej. Wiem, że niektórzy jeździli do Norwegii z mitem, że rozbić się można wszędzie. Ustawiali się na jakiś polach lub niedaleko budynków a potem dziwili się że ktoś podjeżdżał i mówił, że to jego teren a nie jakaś noclegownia :D Na południu praktycznie nie ma gdzie się ustawić. Im dalej na północ tym więcej luzu, a potem to już totalne pustkowie. marian_golonka pisze: - jak traktowani są motocykliści? Czy dobrze widziane jest, żeby stać grzecznie w korkach i przy promach, czy można sobie pofolgować i ominąć tu i ówdzie poboczem? :-)
Widziałem, że jeździli spokojnie między samochodami. Jednak zdecydowanie nie był to włoski styl jazdy. Nie wspominając o azjatyckim temperamencie :)) Przy promach najlepiej najpierw podjechać do kogoś z obsługi i zapytać się jak chcą pakować pojazdy. Niektóre promy są bardzo małe i obsługa sama wymierała kolejność pojazdów. Masz już jakąś wstępną trasę?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marian_golonka
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: poniedziałek, 26 grudnia 2011, 00:07 |
|
|
|
Dzięki za info. O żadnym offie nie ma mowy :lol: Mój Duce uważa, że off to Polskie Drogi i żadne tam piochy czy błoto! Ja żadnym ścigantem nie jestem, ale jakoś zalety motocykla wykorzystywać trzeba, więc i ominąć co nieco tu i tam. W takich np. Niemczech jak jest korek to się dla moto robi miejsce, i o takie "gesty" się chciałem dowiedzieć. Co do trasy to próbuję coś sklecić. Trochę mi się wcześniejsze plany wyjazdowe skróciły i prawdopodobnie trasa będzie wyglądała tak: http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF&msa=0&msid=206961340093055280837.0004b4386a0a50f283660
|
|
| Na górę |
|
 |
|
sum
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: poniedziałek, 26 grudnia 2011, 10:46 |
|
Rejestracja: wtorek, 23 marca 2010, 21:06 Posty: 346
Lokalizacja: Włocławek
|
|
odnośnie jeszcze prędkości - koleś poznany w kajucie na promie - pracuje w Szwecji i Norwegii powiedział mi ważną rzecz - trzeba przestrzegać ograniczeń - czym większe ograniczenie tym bardziej nie zbliżać się do granicy prędkości a już ograniczenia typu 30 km/h traktować jak świętość. wynika to z tego, że oni stawiając ograniczenia stawiają je w ważnych miejscach a nie jak u nas cokolwiek jest [typu 3 domy obok "krajówki"] to 50 km/h albo mniej zawsze "walnąć" można ...
Natomiast jak nie ma ograniczeń poza miastem to do 10 km/h [faktycznej czyli GPS a nie licznik] można sobie pozwolić do pierwszego mandatu. Przekroczenie większe jest za drogie dla nas :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
motoartur
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: poniedziałek, 26 grudnia 2011, 11:07 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07 Posty: 1430
|
sum pisze: oni stawiając ograniczenia stawiają je w ważnych miejscach a nie jak u nas cokolwiek jest [typu 3 domy obok "krajówki"] to 50 km/h albo mniej zawsze "walnąć" można .. dokładnie też to zauważyłem. jak przed zakrętem postawili 50km/h to rzeczywiście bezpieczną prędkością było max 50km/h. jadąc szybciej trzeba było już mocniej walczyć z siłą odśrodkową :))
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Slav
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: poniedziałek, 26 grudnia 2011, 15:22 |
|
Rejestracja: niedziela, 20 listopada 2011, 19:49 Posty: 12
Strona WWW: http://www.szychowski.eu
Lokalizacja: Szczecin/Golczewo
|
|
Allemannsretten (Prawo wszystkich ludzi) - niepisane prawo, obowiązujące w Norwegii, Szwecji (szw. Allemansrätten) i Finlandii (fiń. Jokamiehenoikeus) mówiące, że każdy człowiek ma prawo do kontaktu z naturą. Wynika ono z przekonania, że człowiek jest integralną częścią przyrody a cywilizacja ma z nią współistnieć, a nie rywalizować.
Zastosowanie praktyczne Na podstawie tego prawa, każdy człowiek może korzystać z lasów, zarówno państwowych, jak i prywatnych, zbierać w nich grzyby, jagody, kwiaty, chodzić po górach, pływać w rzekach czy po jeziorach. Dla turystów istnieje możliwość rozbicia namiotu w dowolnym niemal miejscu, włączając w to teren prywatny, pod warunkiem, że ich obecność nikomu nie przeszkadza i nie narusza prywatności właściciela terenu.
Korzystanie z tego prawa wymaga poszanowania natury, jak i innych ludzi. Niedopuszczalne jest śmiecenie, czy niszczenie bardzo cennej dla Skandynawów przyrody.
Źródło: Wikipedia
Przetrenowałem to w 2008 i działa - potwierdziła to wcześniej moja siostra mieszkająca ponad 25 lat w Norwegii.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
darius
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: poniedziałek, 26 grudnia 2011, 23:39 |
|
Rejestracja: niedziela, 13 kwietnia 2008, 20:10 Posty: 721
Lokalizacja: Gdynia
|
Czesc marian_golonka, Jako że twoja planowana trasa mocno pokrywa się z moją to pozwolę sobie na kilka spostrzeżeń. Z Bergen zamiast E16 jedz drogą nr 7, to jedna z ich "National Tourist Road" - prowadzi nad Hardangerfjorden. Jedz aż do skrzyżowania z drogą nr 50. Potem tak jak planujesz Drogą Śnieżną i do drogi nr 5. Następnie pojechałbym drogą nr 55 - ich kolejna "National Tourist Road", po drodze odwiedzając ślepą trasę nr 604 z lodowcem na końcu, aż do drogi nr 15. MAPAWarto też przejechać białe drogi 520 i 258. Jadąc "moją trasę" jeszcze raz tak właśnie bym ją zmodyfikował. Nie warto jeździć czerwonymi, gdy można pojechać żółtymi... albo białymi :-) Na mapach szukaj tras oznaczonych takim logo. [ img ]Polecam portal http://www.visitnorway.com/ - jest to skarbnica wiedzy wszelakiej o Norwegi. Znajdziesz tu odpowiedzi na wszystkie twoje pytania :-) Pozdrowienia, D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marian_golonka
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: środa, 28 grudnia 2011, 18:38 |
|
|
|
Dzięki darius. Z Bergen chciałem pojechać "16" dlatego, że bardzo zależało mi na przejechaniu stalheimskleiva: http://www.norwegofil.pl/Turystyka/Trasy-turystyczne/Podjazd-Stalheimskleiva.html, słynnej "killer-road", która w tej chwili jest już niestety jednokierunkowa. Biorąc jednak pod uwagę Twoje sugestie, muszę rozważyć wybór między króciutkim odcinkiem interesującej mnie drogi a wspaniałymi krajobrazami Hardangerjøkulen. Sądzę, że długo się wahał nie będę :lol: Dzięki za link do stronki. Korzystam, korzystam naturalnie. I z tej także: http://www.norwegofil.pl
|
|
| Na górę |
|
 |
|
wittek
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: środa, 28 grudnia 2011, 21:14 |
|
Rejestracja: sobota, 29 października 2011, 10:07 Posty: 69
|
|
Witam!
Byłem rok temu samochodem - wrócę kiedyś na motocyklu - wtedy to będzie akcja - przemy na Nord Kapp, tym razem nie dotarłem niestety, albo stety - z planowanych 2 dni na Lofotach zostałem 5 tak mi się tam spodobało i polecam każdemu. Prędkości nie przekraczałem bo i nie było potrzeby - drogi puste odległości pokonujesz tak jak w Polsce dociskając czasami do 140 a czasami wlekąc się 30 - tam jedziesz stale 90 i czas jest ten sam albo i lepszy. Drogówki nie spotkałem ni razu a nakręciłem 8800km. Nocowałem zawsze na campingach w domkach - szukałem tych tanich i nocowałem w przeliczeniu za 80-120 zł za noc za domek - tak średnio bo nad Gejrangerfjord i na Lofotach ciężko coś znaleźć poniżej 150-200 zł. Opłaty za tunele bodajże z Bergen przyszły pocztą po 2 miesiącach - sumy nie były przerażające, wręcz zaskakująco niskie - coś koło 60 zł za wszystkie opłaty - zrobiłem przelew bo uważam że to normalne. Miałem przygodę , brakło mi paliwa - trzeba uważać, im dalej na północ tym mniej stacji. Zatrzymał się pierwszy samochód który jechał, wysiadła pani ok 60-70 lat i niewyszukanym angielskim dogadaliśmy się w ten sposób, że pani mimo moich próśb by tego nie robiła, że zatrzymam następny samochód i generalnie żeby sobie głowy nie zawracała jednak wróciła 15 km do domu, przywiozła 10L paliwa i absolutnie nie chciała za to pieniędzy - nie za fatygę ale za paliwo - udało mi się jednak z żoną ją przekonać by wzięła pieniądze i dostała ptasie mleczko od nas. Wtedy zachowywała się już zupełnie tak jakbyśmy to my jej uratowali co najmniej zdrowie a nie że ona nam pomogła - generalnie cudowny kraj i mnóstwo Polaków można spotkać.
Polecam raz jeszcze te Lofoty - to sporo dalej na północ ale zamiast kręcić się po południu może warto tam prostą śmignąć promem z Bodo i wrócić lądem. Genialne miejsce
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tdm
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: piątek, 3 lutego 2012, 15:48 |
|
Rejestracja: wtorek, 10 maja 2011, 20:35 Posty: 107
|
|
to i ja się dorzucę, choć większość już powiedzieli poprzednicy. Noclegi to nie problem, w trakcie miesięcznej wyprawy nocowałem w 100% pod namiotem, w tym często na dziko. Miejsc odpowiednich znajdziesz sporo, zwierząt niebezpiecznych tam nie ma więc można właściwie wszędzie się zatrzymać. Norwegowie mają też bardzo fajne parkingi turystyczne z toaletami, na zachodnich fiordach znajdziesz dużo takich miejsc, na północy mniej. Generalnie nikt nigdy nie miał żadnych zastrzeżeń. Policja - początkowo bardzo uważałem, raz minąłem przenośny patrol i radar chyba +10km szybciej niż zalecana prędkość, nie zatrzymali. Więcej patroli choć przejechałem całą Norwegię nie było. Na północy masz dziesiątki km pustkowi, tam to w ogóle nie widać ludzi a co dopiero policji. Korków za wiele nie uświadczyłem, drogi są dobre a aut mało. Przy promach czasem wjeżdżałem na początek, często tam stały już jakieś motocykle. W przypadku dużych promów załoga celowo wpuszcza najpierw motocykle a dopiero potem inne pojazdy.
Poza policją i pogodą się nie przejmuj, Norwegia to przyjazny kraj.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
cayco
|
Tytuł: Re: N O R W E G I A potrzebuję kilku rad. Post: sobota, 4 lutego 2012, 14:55 |
|
Rejestracja: sobota, 12 lutego 2011, 16:06 Posty: 213
Lokalizacja: Warszawa
|
|
wittek - ile czasu Twoim zdaniem trzeba by liczyć taki średnim tempem jazdy samochodem do Bodo? Planuję uderzyć w tamte okolice z rodzinką...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |