| Autor |
Wiadomość |
|
desmo
|
Tytuł: Jak to jest z tymi Africami??? Post: niedziela, 27 stycznia 2008, 13:35 |
|
Rejestracja: sobota, 19 stycznia 2008, 18:22 Posty: 232
Lokalizacja: Poznań
|
|
Jak już pewnie wszyscy forumowicze wiedzą szukam sprzętu "wagi ciężkiej" i oczywiście im więcej czytam tym mniej wiem :) ...to chyba normalny objaw po kilku tygodniach czytania różnych opini i testów...
Ale do konkretów:
Na oficjalnym forum Hondy Africa Twin przeczytałem, że motocykl produkowany był do roku 2000 natomiast na naszym "poczciwym" "Allegro" oraz na "mobile.de" znalazłem produkcję z roczników 2002 i 2003 !!!!
Nic już z tego nie wiem....
Czy są jakieś wybitnie udane oraz nieudane roczniki w Africe???
Oczywiście biorąc pod uwagę dobrą eksploatację przez użytkownika...
Moja magiczna kwota 20 000 pln, którą przewiduję wydać na sprzęt obejmuje po selekcji dwa motocykle: BMW Dakar i właśnie Hondę Africa....
Jeżeli możecie polecić kogoś kto chce sprzedać dobry sprzęt to będę wdzięczny za pomoc.
Kodi już mi polecił jedną BM-kę z Warszawy i w tygodniu podjadę zerknąć...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Gregor
|
Tytuł: Post: niedziela, 27 stycznia 2008, 15:36 |
|
Rejestracja: piątek, 16 lutego 2007, 20:07 Posty: 528
Strona WWW: http://GregorTravel.com
Lokalizacja: Trisiti
|
|
Miałem jakis czas temu podobny dylemat.
650Dakar i Africę. Wybralem Africę.
Africę produkowali chyba do 2003 (do 2002 na pewno) i jest to model RD07. Jest taki sam od 1998r. RD07 jest od 1993 ale od 1998 jest po lifcie
Wystepuje w malowaniu czarno-złotym i biało-czerwono-niebieskim.
Dlaczego zdecydowałem sie na AT:
1. jest niższa (kanapa) od BMW o parę cm. Jestem wrogiem obnizania zawieszeń, podwyższania kierownicy, wycinania siedzen itp. Nie urosłem więc kupuję sprzet dla siebie a nie "dla zasady"
2. dwa cylindry (zwłaszcza V) to o 100% więcej od jednego
3. zdecydowanie prostsza obsługa silnika (bez serwisu) w przypadku hujowego paliwa, gaźniki sam przeczyścisz. jak pojedziesz na 4000m to zmienisz dysze i walisz dalej. Przy wtryskowym motocyklu mogą być kłopoty.
4. kierując się opiniami innych włascicieli AT o ich silnikach wniosek jest jeden: do 200tys km w silniku nic się nie dzieje. Jeden cylinder może tego nie wytrzymać.
5. koszta utrzymania i serwisu, części. Wydaje mi się, że do AT będą tansze. Ale tylko wydaje mi się. Przykładowo kilka rzeczy które moga zawieść są do kupienia w salonie daewoo za parę zl. Nie wiem czy BMW też tak ma :-)
Ja mam 2000 rok i kupiłem go od niemca za 3400E i jest w stanie bdb.
Ale jak to mawiaja: wybór należy do Ciebie.
Będziesz jechal do wawy to zajedź do gdanska. Obejrzysz, przejedziesz się...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
desmo
|
Tytuł: Post: niedziela, 27 stycznia 2008, 18:01 |
|
Rejestracja: sobota, 19 stycznia 2008, 18:22 Posty: 232
Lokalizacja: Poznań
|
|
Wielkie dzięki !!!!
Krótko i na temat...
Z Poznania do Warszawy przez Gdańsk to w sumie po drodze :wink:
Coraz bardziej skłaniam sie do Afryci......
A tak z ciekawości, co można kupić w serwisie Daewoo do Hondy?????? Jestem w lekkim szoku 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Gregor
|
Tytuł: Post: niedziela, 27 stycznia 2008, 22:15 |
|
Rejestracja: piątek, 16 lutego 2007, 20:07 Posty: 528
Strona WWW: http://GregorTravel.com
Lokalizacja: Trisiti
|
|
są trzy rzeczy które się psują w AT.
1. pompa paliwa. siada przy 50tys i wymienia się ja na mikuni i do końca życia jest spokój. koszt 250 zł
2. nie zawsze ale może. regulator napięcia. koszt 200zł
3. dosyć często termostat. pasuje od Deawoo Tico. koszt 20zł
Więcej grzechów nie pamiętam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Dominik
|
Tytuł: Post: czwartek, 31 stycznia 2008, 18:39 |
|
Rejestracja: środa, 10 stycznia 2007, 09:31 Posty: 1606
Lokalizacja: Częstochowa
|
Gregor pisze: są trzy rzeczy które się psują w AT. 1. pompa paliwa. siada przy 50tys i wymienia się ja na mikuni i do końca życia jest spokój. koszt 250 zł
Ta sama pompa (Bosh) jest montowana w LC8 (2003-2005) i też się psuje. Potwierdzam to o Mikuni.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Post: sobota, 2 lutego 2008, 12:44 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Akurat w AT wszystkie wymienione przez poprzednika usterki przytrafiają się , ale nigdy bez wcześniejszego poinformowania jeźdźcy że coś zaczyna boleć , zależy tylko czy potrafisz je zrozumieć i w czas interweniować , żeby nie zostać z ręką w nocniku na końcu świata . Nie są mi znane inne usterki nękające Africe , ale to i tak nic w porównaniu do dzisiejszych koncepcji naszpikowanych elektroniką Made in Chiny . Poczytaj forum AT dokładnie , znajdziesz b.dużo informacji napisanych przez kolegów co zjeździli kawał świata , AT obwiozła im dupe tam i nazad bez jakich kolwiek problemów . Osobiście jeździłem praktycznie wszystkim co ma coś wspólnego z enduro , łącznie z singlami i dzisiaj z perspektywy doświadczenia i nawiniętych km , mogę Ci szczerze polecić ten motocykl . Jeżeli zamierzasz podróżować w pojedynkę weź pod uwagę Transalpa model PD10 to także bezawaryjny motocykl i wszystkie 650-tki do 2005 roku .
Powodzenia . :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
desmo
|
Tytuł: Post: sobota, 2 lutego 2008, 21:40 |
|
Rejestracja: sobota, 19 stycznia 2008, 18:22 Posty: 232
Lokalizacja: Poznań
|
|
Dziękuję za podpowiedzi.
Jestem na etapie szukania AT i raczej będzie to zakup z za naszej zachodniej granicy.
Z budżetem 20 000 mogę śmiało szukać najświeższych roczników z minimalnym przebiegiem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Post: niedziela, 3 lutego 2008, 08:49 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 910
Lokalizacja: Biecz
|
|
Przebieg w tym moto akurat nie stanowi problemu , ważne żeby nie jeździć na gównie oraz w czas robić przeglądy i zalecane inspekcje , wtedy motocykl odwdzięczy Ci się długą bezawaryjną jazdą .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
desmo
|
Tytuł: Post: czwartek, 7 lutego 2008, 21:56 |
|
Rejestracja: sobota, 19 stycznia 2008, 18:22 Posty: 232
Lokalizacja: Poznań
|
|
Cały czas szukam.....a wiosna juz prawie za oknem... :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |