Dzisiaj jest wtorek, 1 września 2026, 23:40


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 10 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: moja "suzi" dr 600
Post: poniedziałek, 21 lutego 2011, 22:05 
Prozaik forumowy

Rejestracja: środa, 11 lutego 2009, 09:28
Posty: 374
Lokalizacja: Polska centralna
Od kilku tygodni jestem szczęśliwym (mam nadzieję)posiadaczem Suzuki dr 600 z 1989 roku. Stan jak narazie mogłem niestety ocenic tylko powierzchownie.
Wrzucę zdjęcia jeszcze z ogłoszenia może znawcy dopowiedzą coś od siebie.
[ img ]
[ img ]
[ img ]
Uploaded with ImageShack.us
[ img ]

Pytań wiele, ale może jednak po kolei:
1) Mam wrażenie, że obroty maleją po wciśnięciu ssania. Czy zatem w tym modelu ssanie jest odwrotnie (nie wysuwa się tylko wciska?)
2) Koła ma chyba od dakara, a to nie jest dakar ?
3) w dowodzie rejestracyjnym ma wpisane coś około 30 km, czy to może byc wersja zdławiona ?

Ps. Umiem już odpalac :!: :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: moja "suzi" dr 600
Post: poniedziałek, 21 lutego 2011, 22:52 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 11:52
Posty: 252
Lokalizacja: Rawicz
No Wojtas. Nie poznaję kolegi. :roll: Znaczy się że na zlocie latamy razem po plaży :?: No i garderobę będziesz musiał trochę zmienić. :D Gratuluje 8) Zacznie się cioranie po krzaczorach :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: moja "suzi" dr 600
Post: poniedziałek, 21 lutego 2011, 22:58 
Prozaik forumowy

Rejestracja: niedziela, 22 listopada 2009, 23:26
Posty: 365
Gratuluję sprzęta. Miałem kiedyś DR600R DAKAR z 89r już z tarczą z tyłu.
Złote koła miała też zwykła wersja w roku 89. Co do sprzęgła to jest normalne i raczej nie powinny obroty maleć.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: moja "suzi" dr 600
Post: wtorek, 22 lutego 2011, 00:46 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
W swojej DR tuż po zakupie miałem podobny problem. Tzn. obroty nie malały, ale też nie rosły jakoś szczególnie, ssanie prawie nic nie dawało. Problem był niestety poważny. Luz pomiędzy tłokiem i cylindrem przekraczał dopuszczalne normy kilkukrotnie. Skutkiem tego, nie było kompresji, więc nie było też mocy. Poprzedni właściciel zamiast zmienić tłok, postawił na ekonomię i podłubał w gaźniku. Iglica na full do góry, motocykl cały czas chodził na strasznie bogatej mieszance, więc i moc jakaś była. Skutkiem ubocznym było to, że ssanie nie wzbogacało mieszanki aż tak mocno w porównaniu do normalnych warunków i ciężko było odpalić zimny silnik.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: moja "suzi" dr 600
Post: wtorek, 22 lutego 2011, 01:11 
Prozaik forumowy

Rejestracja: środa, 11 lutego 2009, 09:28
Posty: 374
Lokalizacja: Polska centralna
gregori pisze:
No Wojtas. Nie poznaję kolegi. :roll: Znaczy się że na zlocie latamy razem po plaży :?: No i garderobę będziesz musiał trochę zmienić. :D Gratuluje 8) Zacznie się cioranie po krzaczorach :mrgreen:


Grzesiek - wybieram się na zlot adv więc napewno polatamy po plaży i po krzaczorach :D

lukasz_vip - dzięki. Chodziło mi o ssanie nie o sprzęgło.

lasooch - w jakim stanie jest silnik to cokolwiek powiem, jak zrobie ze 100-200 km i zobaczę jak chodzi, ile oleju wsysa itd. Na chwilę obecną wiem, że odpala nawet przy -10 C z 2-3 kopa, ładnie-równo trzyma niskie obroty (nie ma wskaźnika ale norma to pewnie około 1200), ssanie zmienia obroty, ostatnio mam jednak wrażenie że obroty nieco maleją jak ssanie jest wyciągnięte, a rosną jak jest wciśnięte. Stąd pytanie czy ssanie działa odwrotnie :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: moja "suzi" dr 600
Post: wtorek, 22 lutego 2011, 07:58 
Aktywny

Rejestracja: wtorek, 12 stycznia 2010, 18:03
Posty: 142
Lokalizacja: Bolesławiec dolnyśląsk
Tak patrząc na foto , to wygląda na bardzo fajnie zachowany egzemplarz . Oby się sprawowała :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: moja "suzi" dr 600
Post: wtorek, 22 lutego 2011, 08:44 
Aktywny

Rejestracja: sobota, 2 października 2010, 18:41
Posty: 185
Lokalizacja: Kraków
Znawcą DR to nie jestem... ale bez bicia przyznaję, że strasznie mi się podoba. Gratulacje!


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: moja "suzi" dr 600
Post: wtorek, 22 lutego 2011, 08:49 
Prozaik forumowy

Rejestracja: środa, 11 lutego 2009, 09:28
Posty: 374
Lokalizacja: Polska centralna
mały pisze:
Tak patrząc na foto , to wygląda na bardzo fajnie zachowany egzemplarz . Oby się sprawowała :D


Od roku zarejestrowana w Polsce. Poprzedni właściciel wymienił kierownicę, tarcze z przodu na nową większą, wydech i opony na nowe. D Dostałem starą kierownicę (jest prosta), stary tłumik i obudowe plastikową tarczy przedniej wraz z tarczą (wcale nie tak bardzo zjechaną). Podobno naklejka której brakuje na lewym boczku zeszła na myjce, a jak sprowadził go do Polski to były założone jeszcze opony z 1989 roku tylko że już sparciałe. Brzmi więc zajefajnie tylko że opon nie widziałem, faktur na naprawy czy inne zabiegi też nie, a w to że 20 latek ma niecałe 20 tys. to mnie się raczej wierzyc nie chce. Niewątpliwie jednak motocykl wygląda na zadbany i dlatego go kupiłem (szukałem pierwszych big-osów z 29l zbiornikiem paliwa).
Może ktoś z Was wie jaki powinien byc napęd od nowości (firma), bo mój jest wkrótce do wymiany i chciałbym wiedzic czy ten obecny był już kiedys wymieniany :?: Wymienię oczywiście na DID.
W imieniu "suzi" dziękuję za komplementy :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: moja "suzi" dr 600
Post: wtorek, 22 lutego 2011, 13:11 
Aktywny

Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 10:13
Posty: 114
Witam.Z gory przepraszam za pisownie ale komp w pracy nie obsluguje polskich znakow.Bardzo ladna dr-mam taka z 86 r i chwale sobie.Najlzejsza wersja na sucho 139 kg,masz zmieniony wydech-zwroc uwage czy nie grzebano dalej.Przebieg raczej nie jest prawdziwy,cyferki cos nierowno stoja.Gaznik masz mechaniczny z pompka przyspieszacza stworzony do dlubania.Ssaniem sie nie przejmuj na razie bo pogoda taka ze ciezko stwierdzic czy jest cos nie tak.Naprawde ladna sztuka :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: moja "suzi" dr 600
Post: wtorek, 22 lutego 2011, 13:14 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
Naprawdę fajna sztuka Ci się trafiła, nic tylko pogratulować :) Moja DR niestety skończyła gorzej. Kupiłem ją w marnym stanie, rozebrałem do pojedynczej śrubki i zrobiłem wszystko jak należy. Pojeździłem trochę, sprzedałem, a teraz po 3 latach przypadkiem zobaczyłem ją na allegro. Miała w międzyczasie 2 właścicieli, ale żaden nie przerejestrował, wciąż ma moją tablicę rejestracyjną. Rozkompletowana, z zarżniętym silnikiem (zatartym lub po urwaniu któregoś z łańcuszków), na sprzedaż za grosze i bez papierów... Dbaj o maszynę, bo szkoda jak takie rodzynki kończą swój żywot w jakiejś zapyziałej szopie :?


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 10 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl