Dzisiaj jest piątek, 4 września 2026, 00:25


Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 22 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: KU PRZESTRODZE uwaga drastyczne!
Post: piątek, 18 kwietnia 2008, 10:55 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08
Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
dla widzów o mocnych nerwach

http://www.evilchili.com:80/mediaview/12056/Bikes_Collide_Head_On


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 18 kwietnia 2008, 11:32 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 16 lutego 2007, 20:07
Posty: 528
Strona WWW: http://GregorTravel.com
Lokalizacja: Trisiti
Jak to sie mowi - samo życie.
Widziałem już i chyba uważam, że zamieszczanie takich tematów na forum niczemu nie służy.
Pełno tego w sieci i jak ktoś ma pragnienie oglądać to sam sobie znajdzie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 18 kwietnia 2008, 13:50 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08
Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
Gregor pisze:
Jak to sie mowi - samo życie.
Widziałem już i chyba uważam, że zamieszczanie takich tematów na forum niczemu nie służy.
Pełno tego w sieci i jak ktoś ma pragnienie oglądać to sam sobie znajdzie.

Wiesz Gregor nie szukam sensacji a ten film mnie przeraził i gdyby pokazywali cos takiego na kursach to moze nie jeden by się zastanowił i nie jezdził dzis na wozku czy spoczywał w pokoju.
on to zrobił pod presją bo ... kolega go wyprzedził , a widać , że umiejetności miał niewielkie.Myślisz , że nie warto czasem zwolnić i zastanowić się (o życie mi chodzi)?niech to jest lekcja dla tych co twierdzą że wszystko da się przewidzieć (patrzac z perspektywy gościa jadącego z przeciwka).


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 18 kwietnia 2008, 14:03 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50
Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
CeeL pisze:
Gregor pisze:
Jak to sie mowi - samo życie.
Widziałem już i chyba uważam, że zamieszczanie takich tematów na forum niczemu nie służy.
Pełno tego w sieci i jak ktoś ma pragnienie oglądać to sam sobie znajdzie.

Wiesz Gregor nie szukam sensacji a ten film mnie przeraził i gdyby pokazywali cos takiego na kursach to moze nie jeden by się zastanowił i nie jezdził dzis na wozku czy spoczywał w pokoju.
on to zrobił pod presją bo ... kolega go wyprzedził , a widać , że umiejetności miał niewielkie.Myślisz , że nie warto czasem zwolnić i zastanowić się (o życie mi chodzi)?niech to jest lekcja dla tych co twierdzą że wszystko da się przewidzieć (patrzac z perspektywy gościa jadącego z przeciwka).


Nie no raczej niepotrzebnie wyprzedzał na 3-ciego nie mając widoczności z naprzeciwka, tym bardziej, że widział wcześniej pizgające z przeciwnej strony maszyny, które wcale wolno nie jechały...

Czasami trzeba się powstrzymać, mimo, że właśnie wyprzedził Cie kolo na mniejszym motocyklu.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 18 kwietnia 2008, 17:01 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44
Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
czy ja wiem?
az takie hardcorowe nie bylo...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 18 kwietnia 2008, 18:12 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 14:44
Posty: 492
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/bassride/
Lokalizacja: Kraków
dla mnie najgorsze jest to, ze ten gość zabrał ze sobą innego motocyklistę


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 18 kwietnia 2008, 19:44 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
ja myśle ze warto przynajmiej raz cos takiego zobaczyc

być świadomym...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 18 kwietnia 2008, 21:57 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 28 października 2007, 21:53
Posty: 867
Strona WWW: http://www.graphia.pl
Lokalizacja: Bielsko-Biala
chciało by sie napisać "noga z gazu" ale to jakoś tu nie pasuje ;-)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 19 kwietnia 2008, 18:54 
Prozaik forumowy

Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2008, 20:16
Posty: 339
Lokalizacja: Sosnowiec
Jakoś ciągle nie mogę odeprzeć wrażenia, że najwięcej oszołomów wybiera najszybsze motocykle, czyli tzw. ścigi. Co do umiejętności gościa trudno się wypowiadać, ale odporna psycha i inteligencja nie towarzyszyły mu w permanentny sposób, ot takie wrażenie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: niedziela, 20 kwietnia 2008, 11:58 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 17 maja 2007, 16:16
Posty: 132
Strona WWW: http://www.radekprzysiecki.pl
Lokalizacja: Kraków
Zgadzam się z Ceel Moim zdaniem wiele wypadków jest wlaśnie dlatego, że ktoś nie potrafi odpuścić w momencie gdy kolega bądź zupełnie nieznajomy motocykista jedzie szybciej. Wtedy chcemy przekraczać granice własnych umiejętności czy zdrowego rozsądku byle się nie dać. Wiele lat pracowałem na to aby w takich sytuacjach jechac poprostu własnym tempem. Było widać, że gość przyspieszył po tym jak został wyprzedzony i nie opanował motocykla w zakręcie. Wyniosło go na zewnetrzną bo poszedł za szybko lub przyhamował i wyprostowało mu sprzęt.

Dla mnie jedynym miejscem odpowiednim do rywalizacji jest zamknięty tor. Tam nikt z przeciwka nie nadjedzie.
Pozdr


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: niedziela, 20 kwietnia 2008, 19:22 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44
Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
sami swieci kurka 8)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: niedziela, 20 kwietnia 2008, 20:17 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 17 maja 2007, 16:16
Posty: 132
Strona WWW: http://www.radekprzysiecki.pl
Lokalizacja: Kraków
Ron pisze:
sami swieci kurka 8)


Może nie święci, ale myślący :twisted:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 7 maja 2008, 23:19 
Początkujący

Rejestracja: piątek, 12 stycznia 2007, 01:50
Posty: 23
BASSRIDE pisze:
dla mnie najgorsze jest to, ze ten gość zabrał ze sobą innego motocyklistę


ciekawe jest to że ten od kamery przeżył !!!


Na górę
 Offline   
 Tytuł: iuy
Post: piątek, 19 września 2008, 15:08 
Aktywny

Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 17:59
Posty: 101
Lokalizacja: Zach. Londyn
Nie chcialem zakladac nowego tematu a ten "Ku przestrodze" idealnie pasuje.Opisalem tu moj przypadek bezmyslnosci innego kierowcy,w tym przypadku samochodu..
[ img ]
[ img ]]
Drugi dzien pobytu w PL i dzwon.
Wroclaw ul.Olszewskiego na Biskupin, Wczoraj okolo godz 15.00 mialem z kolega wypadek drogowy dosc powazny w skutkach.

Zaczne od poczatku.. w poludnie odstawilem motocykl do servisu na ulice Mielczarska.Drobny zabieg,zainstalowanie gmoli do Sztorma.
Panowie powiedzieli zeby przyjechac za godzine i bedzie zrobiony. Wiec drugim motocyklem kolegi,ja jako pasazer pojechalismy na Plac Grunwaldzki do McD na kawe.
Po jakiejs 1,5godz ruszylismy dup//y do servisu. I jadac 50km/h na wspomnianej ulicy Olszewskiego jeden kierowca jadac przed nami stwierdzil,ze zawroci. Szarpnal kierownica bez zastanowienia,juz nie wspomne o kierunkowskazie itp. Moj kolega ktory kierowal (CBR 1100 SuperBlackBird) nawet nie mial szans nacisnac hamulca.
Udezylismy w lewe przednie drzwi Audi 100 kombi (twarde :mrgreen: zawsze mowilem,ze co Audi to Audi :mrgreen: )
Fyfrunelismy obaj w powietrze,ja wyladowalem dosc ostro na przeciwnym pasie ruchu. Kolega odbil sie od lampy i rowniez wyladowal na ulicy.
Jak juz wyladowalem sprawdzilem,czy ktores konczyny mam niewladne lub przemieszczone,wydawalo sie ok.. Zaczolgalem sie na pas trawy i polozylem sie,zeby zlapac spokojnie pare wdechow.
Podnioslem sie lekko zeby sprawdzic co z nim,on byl skulony juz w pozycji embrionalnej z bolu na tym samym pasie trawy co ja. Ale zamienilismy pare slow co i jak z nami.
Pozniej juz tylko telefony od po karetke i komentarze ludzi,ze widzieli jak facet zajechal nam droge i ze wszystko widzieli.
Skutkiem mojego lotu jest rana cieta kolana w dwoch miejscach,gorna 7-szfow i dolna 11-szfow. Szczescie w nieszczesciu,ze nie mam uszkodzonych kosci i sciegien.
Moj kolega ma prawdopodobnie polamane zebra i urwany kawalek malego palca prawej dloni.

Fakt.. moj Sztorm wyglada [Wspaniale] z gmolami. Mam pelny bak i nie bede mial sie szans sie nim pocieszyc przez najblizszy miesiac co najmniej...

Wnioski wyciagnijcie sami..

ps. Z CBR duzo nie zostalo.. jak nas zrzucil,moto uderzylo w kraweznik podbilo go i uderzylo o drzewo...

Ciesze sie rowniez,ze zainwestowalem w kask.Toz przed podroza do Polski kupilem Kask Schubert S1 PRO prawie 0,5tys funtow.
Jak lupnalem o ziemie to kask pekl. Ale bylo warto,nawet nie mam najmniejszego wstrzasu mozgu i nie zemdlalem.Nie mam rowniez problemow z kregami szyjnymi itd.

Tym razem sie udalo..

Zalaczam zdjecie mojej nogi na stole operacyjnym.

Ps.Wypadek mialem trzy tygodnie temu,opisywalem te sytuacje na innym forum dlatego nie zwracajcie uwagi na daty.
Jesli jest to za hardcorowe to prosze usunac.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 19 września 2008, 16:05 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 lipca 2009, 21:44
Posty: 1936
Lokalizacja: Wrocław
polsky, a jak bylo u was z ciuchami na moto?
az niewiarygodne, ze powstaly takie straty przy 50km/h...

ps loud pipes save lives ;)


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 22 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl