| Autor |
Wiadomość |
|
SoD
|
Tytuł: Akumulator. Post: niedziela, 13 marca 2011, 14:51 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
|
Wyjmując akumulator marki BMW z mojego dakarka zobaczyłem, że prawie nie ma płynu w środku... opłaca się dolewanie/ładowanie czy lepiej kupić nówkę?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Golab
|
Tytuł: Re: Akumulator. Post: niedziela, 13 marca 2011, 18:24 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 maja 2010, 15:39 Posty: 1612
Lokalizacja: Białystok
|
|
Zależy jak jest leciwy, datę produkcji znajdziesz gdzieś na obudowie jak ma swoje latka to odpuść i wstawiaj nowy a spokój na kolejne lata gwarantowany.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: Akumulator. Post: niedziela, 13 marca 2011, 19:10 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
Golab pisze: Zależy jak jest leciwy, datę produkcji znajdziesz gdzieś na obudowie jak ma swoje latka to odpuść i wstawiaj nowy a spokój na kolejne lata gwarantowany. no rocznik motorku 2007 więc aku pewnie takie same :roll: no nic sprawdza i zobaczę, dzięki wielkie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tezla
|
Tytuł: Re: Akumulator. Post: niedziela, 13 marca 2011, 23:41 |
|
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38 Posty: 520
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
|
|
zaraz zaraz zacznij od tego czy to nie jest APM czy żelówka, wyciągnąłeś go bo po ładowaniu dalej nie działał czy z ciekawości?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: Akumulator. Post: poniedziałek, 14 marca 2011, 11:44 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
Tezla pisze: zaraz zaraz zacznij od tego czy to nie jest APM czy żelówka, wyciągnąłeś go bo po ładowaniu dalej nie działał czy z ciekawości? Jaki to jest aku nie wiem, będę wiedzieć w piątek. Miałem wyciągnąć na zimowanie, ale niestety trochę z lenistwa jak i z braku czasu wyjąłem go w tamtym tygodniu...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
motocombo
|
Tytuł: Re: Akumulator. Post: poniedziałek, 14 marca 2011, 15:43 |
|
Rejestracja: wtorek, 28 września 2010, 12:41 Posty: 94
Strona WWW: http://www.motocombo.pl
Lokalizacja: Szczecin
|
|
Jeśli jest przeźroczysty i ma koreczki wyjmowane do uzupełniania to kwasówka
można dolać wody destylowanej i ładować
jeśli nie będzie trzymał to niestety trzeba wymienić a stary oddać do recyclingu
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: Akumulator. Post: poniedziałek, 14 marca 2011, 16:23 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
|
Aku został naładowany i według "pomiarów" kolegi trzyma... oby nie padł w trasie. :-)
Pytanie: co zrobić jak padnie aku? Wozić zapasowy? Wozić prostownik? Właśnie planuję dłuższą wyprawę i przydałoby się troszkę informacji. :-)
Dzięki wielkie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
żuk
|
Tytuł: Re: Akumulator. Post: poniedziałek, 14 marca 2011, 16:31 |
|
Rejestracja: niedziela, 11 października 2009, 21:16 Posty: 136
Lokalizacja: Warsaw
|
|
Planując dłuższą wyprawę to ja bym na nowy wymienił a nie bawił się w reaktywację strucla. Chyba, że jakieś wiarygodne narzędzie wskazuje wymagany poziom naładowania tego co masz teraz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: Akumulator. Post: poniedziałek, 14 marca 2011, 16:35 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
SoD pisze: Aku został naładowany i według "pomiarów" kolegi trzyma... oby nie padł w trasie. :-)
Pytanie: co zrobić jak padnie aku? Wozić zapasowy? Wozić prostownik? Właśnie planuję dłuższą wyprawę i przydałoby się troszkę informacji. :-)
Dzięki wielkie. 1.Jeżeli nie jesteś go pewien to wymienić na nowy (żeby nie myśleć co będzie jak padnie w czarnej d...).Najczęściej jak padnie to na amen. Dbać przez zimę ( ładować co jakiś czas lub podpiąć optimate lub podobnej)żeby uniknąć pkt. 1
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SoD
|
Tytuł: Re: Akumulator. Post: wtorek, 15 marca 2011, 11:31 |
|
Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 13:08 Posty: 1177
Lokalizacja: Okolice Białowieży
|
|
Dzięki wielkie. :-) Poganiam na tym wkoło komina, jak padnie wezmę nowy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |