Adventure Rider
https://new.advrider.pl/

Acerbis Desertika
https://new.advrider.pl/viewtopic.php?t=8297
Strona 1 z 1

Autor:  beniec [ czwartek, 7 kwietnia 2011, 21:09 ]
Tytuł:  Acerbis Desertika

Dzisiaj stałem się szczęśliwym posiadaczem kurtki Desertica firmy Acerbis. Czaiłem się na ten model już od dłuższego czasu, ale jakoś niełatwo jest go dopaść w PL, nawet allegro na jego temat milczy, a bez przymiarki nie chciałem kupować.

A okazało się, że mam pod nosem, w Warszawie, 'zagłębie' Acerbisa - sklep 4rider.pl na Płowieckiej. Mają tam tego dużo i co fajne - pełną rozmiarówkę, więc mogłem sobie na spokojnie poprzymierzać, pomacać i się zdecydować (w ogóle tego Acerbisa jest tam tyle, że jeszcze ze dwa razy będę musiał przyjść, żeby wszystko obejrzeć:).

No, ale do rzeczy: kurtka wykonana jest z mocnego materiału (to się jeszcze okaże w terenie:), ma dużo kieszeni: 4 przód, 2 tył, na rękawie, miejsce na camelbaga na plecach, no i najważniejsze: odpinany kołnierz pod LeattBrace'a.
Nie miałem jeszcze okazji testować jej w terenie, na razie wrzucam moje pierwsze spostrzeżenia, na szybko:

Plusy:
- jasny kolor (nie jest na szczęście taka srebra jak wygląda na zdjęciach!!! kolor jest szaro-matowy)
- mocny, 'śliski' materiał - on chyba nadaje kurtce ten 'srebrny' wygląd - mam nadzieję, że nie będą się go czepiały krzaczory i nie będzie się przyklejać błoto
- fajne umiejscowienie kieszeni, ich wielkość i ilość
- odpinany kołnierz!!
- wentylacja (wyjdzie w terenie na ile skuteczna)

Minusy:
- nieodpinane rękawy
- dziwna kieszeń na camelbaga - albo to ja nie rozumiem, jak go tam zamontować. Jest kieszeń, ale nie ma na górze żadnych zaczepów, więc worek po prostu wpada do niej i się tam układa. A jak się założy kurtkę z 2litrami wody na plecach, to wór ściąga ją do tyłu i kołnierz przydusza. Może powinno się wieszać worek na zbroi pod kurtką i tylko go wkładać do tej kieszeni, żeby nie latał? Ale to już giermka trzeba mieć, bo samemu się tego nie zrobi:(
- cena:( Kurtka kosztuje 890 zł. Użyłem swego mega-uroku osobistego i wymogłem na 4ridersach jakiś tam rabat, ale nie było łatwo:) Pomimo, że nie chcieli mi oddać kurtki za pół ceny, to jednak fajne chłopaki są, i jak po Acerbisa - to do nich:)

Szerszy opis Desertiki jest na advrider.com:
http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=308793

No to się podzieliłem radością.
Idę spać.
cmokam, beniec

Autor:  Mirek Swirek [ czwartek, 7 kwietnia 2011, 22:44 ]
Tytuł:  Re: Acerbis Desertika

Od dawna mam na nią smaka :D Zdecydowany jestem kupić ja w ciemno, ale zawsze jakieś inne wydatki... Generalnie w Acerbisie ganiam od lat i nie mam powodów do narzekań. Napisz prosze kiedy jakie wrażenia z jazdy. Chętnie poczytam. Gratulacje, dobry zakup, będziesz zadowolniony :wink: . Zdrówka.

Autor:  spozo [ piątek, 8 kwietnia 2011, 06:51 ]
Tytuł:  Re: Acerbis Desertika

beniec pisze:

Minusy:
- nieodpinane rękawy
- dziwna kieszeń na camelbaga - albo to ja nie rozumiem, jak go tam zamontować. Jest kieszeń, ale nie ma na górze żadnych zaczepów, więc worek po prostu wpada do niej i się tam układa. A jak się założy kurtkę z 2litrami wody na plecach, to wór ściąga ją do tyłu i kołnierz przydusza. Może powinno się wieszać worek na zbroi pod kurtką i tylko go wkładać do tej kieszeni, żeby nie latał? Ale to już giermka trzeba mieć, bo samemu się tego nie zrobi:(


A może to nie miejsce na camelbaga, tylko na ochraniacz kręgosłupa jeśli nie ma zaczepów ??

Autor:  beniec [ piątek, 8 kwietnia 2011, 11:15 ]
Tytuł:  Re: Acerbis Desertika

spozo pisze:

A może to nie miejsce na camelbaga, tylko na ochraniacz kręgosłupa jeśli nie ma zaczepów ??



Nieee, to na camelbaga jest, tak przynajmniej piszą w ulotce. No i rozmiar taki za mikry na ochraniacz, bo jakieś 20x40 cm. A na dole kieszeni jest otwór na wyprowadzenie rurki.
Patent w ogóle jest super, żeby tam mieć wór z wodą, rurka jest potem prowadzona w uchwycie i wychodzi przez specjalny otwór na zewnątrz przy lewym ramieniu.

[ img ]

Widać otwór wychodzący z kieszeni na worek, po prawej stronie zdjęcia, to czarne przy suwaku, to jest trzymak do rurki zapinany na rzep, no a potem przy kołnierzu jest wyjście rury na zewnątrz.

Nic to, w niedzielę, niezależnie od pogody jadę w niej na poligon na testy - napiszę jak sobie kurtka radziła i jak ja sobie w niej radziłem:)

cmokam, beniec

Autor:  emvoo [ sobota, 9 kwietnia 2011, 16:51 ]
Tytuł:  Re: Acerbis Desertika

ciao
chyba byłem w sklepie kiedy się do niej przymierzałeś.


Kurtka jest na mojej liście must have- niech służy dobrze!

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+01:00
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/