Ku przestrodze...
Cała historia tutaj:
http://forums.probetalk.com/showthread.php?t=1701300629Streszczenie
Więc tak: gostek przytaszczył do warsztatu swojego sprzęta (Kawę ZX6R), twierdząc, że nagle nie może go odpalić. Okazało się, że cylindry 3 i 4 wypełnione są paliwem aż pod korek, a wtryskiwacze podają wachę bez przerwy.
Przegląd instalacji elektrycznej ujawnił następujące fakty:
Bezpośrednio przed awarią "pan kierownik" założył sobie taką małą rejestrację pod błotnik:
[ img ] Pod siedzeniem wyglądało to tak:
[ img ] Hehehe, i teraz najlepsze :o :shock: :?
Co znajduje się pod spodem???
[ img ] Tak jest, kolo przewiercił sobie ECU! Dodatkowo rozminął się z planowanymi otworami PIĘĆ razy, co daje siedem dziur...
[ img ] I wisienka na torcie- wiertło zniszczyło wtyczki, czyli nowa wiązka się szykuje. Dodatkowo, próby odpalenia silnika zablokowanego paliwem prawdopodobnie spowodowały wygięcie korbowodów... :shock: :shock:
Myślałem, że tylko w Polsce są tacy agenci