| Autor |
Wiadomość |
|
wicia
|
Tytuł: 8 dni na Ukrainie Post: poniedziałek, 11 lipca 2011, 15:20 |
|
Rejestracja: środa, 13 stycznia 2010, 13:37 Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Cześć. Planujemy z żoną wyjazd na Ukrainę. Możecie coś doradzić, gdzie warto jechać, co zobaczyć? Wiadomo że Lwów :), może "Geograficzne Centrum Europy", co polecacie? Warto pchać się na Krym, czy lepiej odłożyć to na inny termin jak będzie więcej czasu? Wszelkie propozycje mile widziane :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ofca234
|
Tytuł: Re: 8 dni na Ukrainie Post: poniedziałek, 11 lipca 2011, 16:11 |
|
Rejestracja: piątek, 21 maja 2010, 12:32 Posty: 370
Lokalizacja: Warszawa
|
zamek w Chociumiu, zamek w Kamiencu Podolskim. Ogolnie mozesz sobie w ogole strzelic wycieczke szlakiem zamkow: http://www.nieznanaukraina.pl/292/zamki ... j-ukrainy/gdzies mialem kupiona mape 'zamki zachodniej ukrainy' ale teraz nie moge znalezc a na pewno sobie wygooglujesz. Mi sie podobaly tez Czerniowce - lubie takie prowicjonalne, ale ladne miasta.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekzg
|
Tytuł: Re: 8 dni na Ukrainie Post: poniedziałek, 11 lipca 2011, 16:14 |
|
Rejestracja: sobota, 13 września 2008, 14:43 Posty: 24
Lokalizacja: Lubuskie
|
|
Osiem dni to mało i dużo. Moim zdaniem zdecydowanie za mało aby jechać na Krym (który zdecydowanie polecam). Ja na Twoim miejscu skupił bym się nad Lwowem oraz Karpatami po stronie Ukrainy jak i Romanii. Jest tam wiele wspaniałych miejsc do zobaczenia i nie jedna droga offroadowa do zaliczenia.. :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
wicia
|
Tytuł: Re: 8 dni na Ukrainie Post: środa, 13 lipca 2011, 09:47 |
|
Rejestracja: środa, 13 stycznia 2010, 13:37 Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Dzięki za podpowiedzi, myślę że przynajmniej kilka zamków trzeba zaliczyć :) Co do Rumunii to planujemy zahaczyć o rejony Suceav'y. Jak z noclegami na Ukrainie? Nie ma problemu z namiotem? Krym chyba faktycznie odpuścimy na rzecz dokładniejszej exploracji zachodniej części.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ofca234
|
Tytuł: Re: 8 dni na Ukrainie Post: środa, 13 lipca 2011, 13:46 |
|
Rejestracja: piątek, 21 maja 2010, 12:32 Posty: 370
Lokalizacja: Warszawa
|
Jak okolice Suczawy to na pewno Kaczyka / Nowy Soloniec - polskie wioski - obczaj dom Polski w Kaczykach - na pewno sie uciesza z Twojej wizyty i bedziesz mial gdzie spac - skoczysz sobie do basenu Solnego i zobaczysz kopalnie soli. Malowane monastryry: Gura Humoru, Woroniec, Arbore, Suczewica (ten ostatni najbardziej kozacki). http://www.tanie-loty.com.pl/malowane-monastyry.htmlw Kaczykach najlepiej celowac w 15 sierpnia - bedzie procesja, odpust, etc.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
wicia
|
Tytuł: Re: 8 dni na Ukrainie Post: czwartek, 14 lipca 2011, 11:59 |
|
Rejestracja: środa, 13 stycznia 2010, 13:37 Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
|
15tego sierpnia już musimy być w Polsce. Dzięki za info, w czerwcu mieliśmy mało czasu na zwiedzenie tego rejonu, więc teraz będzie okazja, chociaż za daleko w Rumunię wbijać się nie będziemy bo celem głównym jest Ukraina, a przynajmniej jej południowo zachodnia część :) Na pewno zajrzymy tutaj: http://maps.google.com/maps?hl=en&t=k&l ... 97656&z=16Muzeum Wojska rakiet strategicznych :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: 8 dni na Ukrainie Post: sobota, 16 lipca 2011, 21:01 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1496
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Z namiotami będziecie się mogli rozłożyć prawie wszędzie. Z innymi noclegami też brak problemów. Nie dajcie się zwiedź mapom. Niektórych potencjalnie atrakcyjnych dróg w zasadzie nie ma (np. przez przełęcz Beskid czy przełęcz Prislop) choć mapy pokazują "żółtą" drogę.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bartekgo
|
Tytuł: Re: 8 dni na Ukrainie Post: poniedziałek, 18 lipca 2011, 08:29 |
|
Rejestracja: środa, 15 grudnia 2010, 22:40 Posty: 64
Lokalizacja: Wroclaw
|
|
tak jak pisze rrolek - z namiotami wszedzie nawet na szczycie gory; chwalac sie 3 tyg temu spalismy w namiocie pod samym zamkien Kamienca Podolskiego, w prochowniach zamkowych Moze przez Ukraine do Moldawi i Rumuni, i dalej Slowacji. Takie wieksze koleczko ??? czyli Lwow (koniecznie) - Kamieniec + Chocim - winnice Milesti Mici -> dalej Rumunia Krym to osobna historia :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |